Facebook Google+ Twitter

Wygrały rynki finansowe. Przegrała demokracja!

Po odrzuceniu wniosku NSZZ „Solidarność” o przeprowadzenie referendum obywatelskiego na temat wydłużenia wieku emerytalnego, nie mam wątpliwości, że najważniejsze dla rządu Tuska nie była opinia obywateli, ale oczekiwania rynków finansowych.

 / Fot. w24Zdaniem Grzegorza Biereckiego, finansisty, chodzi tutaj o zagospodarowanie większej ilości pieniędzy budżetowych dla grup finansowych, które z Polski wyciągają wiele miliardów. Myślę, że te grupy są odpowiedzialne za stale narastające koszty obsługi zagranicznego zadłużenia, co bezpośrednio przekłada się na dążenia do redukcji wydatków publicznych. Powstanie, więc pytanie: dlaczego rząd toleruje ten stan rzeczy?

Rynki finansowe naciskają UE na wprowadzenie reformy wydatków publicznych. Zarówno sam pakt fiskalny, jak też i pomysły przymusowego wydłużenia wieku emerytalnego, są dziełem nie tyle rządów, co właśnie rynków finansowych. Rządy UE na zlecenie KE próbują za pośrednictwem mediów sprzedać bajkę o koniecznych i niezbędnych neoliberalnych reformach, bez których system emerytalny się załamie, a państwa zbankrutują. Dlatego też rząd Tuska stara się wprowadzić te reformy za wszelką cenę. Łatwiej jest bowiem oszukać obywateli, aniżeli narazić się spekulantom finansowym, którzy sterują gospodarką.

Istnieje obawa, że budżet państwa nie będzie w stanie dopłacać do istniejącego systemu emerytalnego, dlatego trzeba wydłużyć wiek emerytalny. Za pogarszający się stan finansów systemu ubezpieczeń społecznych odpowiedzialni są wszyscy - od dłużej żyjących emerytów, grup zawodowych przechodzących szybciej na emeryturę do rolników ubezpieczających się w KRUS. Pozostaje mi więc zapytać: dlaczego jednak w tej grupie nie znajdują się osoby zarabiające powyżej 30-krotności średniego miesięcznego wynagrodzenia, które są ustawowo zwolnione z płacenia składki emerytalnej do ZUS?

Neoliberalni eksperci przekonują, że wydłużenie wieku emerytalnego nie tylko nie zwiększy bezrobocia, lecz nawet spowoduje jego zmniejszenie. Zupełnie inne opinie na ten temat prezentują prospołeczni naukowcy. Prof. Jerzy Wratny z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych zadaje pytanie o sens wydłużenia wieku emerytalnego, skoro wśród osób bezrobotnych największą grupę stanowią ludzie młodzi oraz osoby w wieku przedemerytalnym! Zwraca on też uwagę na głęboki kryzys opieki zdrowotnej w Polsce.

Wątpliwym może też wydawać się podstawowy argument wydłużenia wieku emerytalnego, skoro dotyczy to ludzi urodzonych w czasie wojny i w okresie powojennym. Obawiam się, że żywność konserwowana chemicznie będzie miała negatywny wpływ na długość życia przeciętnego mieszkańca Polski, a nowoczesne procedury medyczne mogące przedłużyć życie dostępne będą tylko dla tych, których będzie na to stać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.