Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43911 miejsce

Wygrana Azotów Puławy

Wreszcie zwycięstwa na własnym terenie doczekali się kibice Azotów Puławy. Po emocjonującym spotkaniu zespół z Puław pokonał we własnej hali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 31:26.

Zawodnik Azotów Puławy Dmitrij Afanasjew (P) rzuca na bramkę AS-BAU Śląsk Wrocław podczas meczu ligowego piłkarzy ręcznych. / Fot. Adam Hawałej/PAPPoczątek spotkania gospodarze rozpoczęli nerwowo grając nieskutecznie w ataku i słabo w obronie. Dobrą partię w bramce piotrkowian rozgrywał Tomasz Matulski, który doskonale bronił rzuty puławian. Goście wykorzystali wyraźnie słabszy początek gospodarzy prowadząc po 10 minutach 4:1. Przewaga piotrkowian mogła być wyższa, gdyby nie doskonałe parady w bramce Piotra Wyszomirskiego, który w tym fragmencie spotkania miał wiele skutecznych interwencji w tym dwa rzuty karne. I to właśnie bramkarz Azotów pobudził zespół do walki. Puławianie szybko odrobili straty w 13. minucie remisując po dwóch bramkach Pawła Sieczki i Dmytro Zinchuka 4:4. Od tego momentu na boisku trwała walka bramka za bramkę, aż do 21. minuty spotkania, kiedy to gospodarzom udało się wypracować trzybramkową przewagę (11:8). Spokojne prowadzenie nieco rozluźniło szeregi puławian, którzy od stanu 12:9 stracili cztery bramki nie zdobywając żadnej. Ostatecznie na przerwę zespół Azotów schodził z jednobramkową przewagą.

Druga połowa to spotkania w pełni kontrolowane przez zawodników Azotów. Wprawdzie piotrkowianom udało się jeszcze raz doprowadzić do wyrównania w 38. minucie spotkania (18:18), ale potem w meczu dominowali już tylko puławianie, którzy wypracowali sobie kilkubramkową przewagę, której nie oddali do końca spotkania, wygrywając 31:26.

Kolejną znakomite spotkanie w barwach Azotów rozegrał Piotr Wyszomirski, który swoimi interwencjami udowodnił, że zasługuje na powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski prowadzonej przez Bogdana Wentę.

AZOTY PUŁAWY – PIOTRKOWIANIN PIOTRKÓW TRYB. 31:26 (15:14)

AZOTY: Wyszomirski, Stęczniewski – Płaczkowski 6, Zinczuk 5, Zydroń 5, Kurowski 3, Lasoń 3, Sieczka 3, Witkowski 3, Semenov 2, Gowin 1, Kus. Trener: Marek Motyczyński

PIOTRKOWIANIN: Matulski, Ner – Bodasiński 7, Płócienniczak 5, Masłowski 3, M. Matyjasik 3, P. Matyjasik 3, Mróz 3, Jankowski 1, Petricheev 1, Skalski, Laskowski, Piórkowski Trener: Piotr Dropek

Po spotkaniu rozmawiałem z bramkarzem Azotów Puławy - Piotrem Wyszomirskim, skrzydłowym Azotów - Wojciechem Zydroniem, a także szkoleniowcami obydwu drużyn - Markiem Motyczyńskim i Piotrem Dropkiem. Poniżej prezentuję rozmowy z nimi:

MAREK MOTYCZYŃSKI:

Panie trenerze, jak pan oceni dzisiejsze (sobota, 7 listopada 2009) spotkanie z Piotrkowianinem?
Bardzo się cieszę, że nie biegaliśmy jak muchy po boisku. Graliśmy w sposób ładny dla oka i realizowaliśmy te zadania, które ćwiczyliśmy w tygodniu na treningu i ustaliliśmy na odprawie przedmeczowej. Cieszę się, że zespół grał konsekwentnie, że pomimo presji stanął na wysokości zadania i udowodnił, że potrafi grać.

Trzeba przyznać, że świetna postawa Piotra Wyszomirskiego w tym spotkaniu to był bardzo silny punkt pańskiej drużyny.
To jest siódmy obrońca zespołu i to będę cały czas powtarzać. Zagrał bardzo dobre zawody, więc trzeba mu pogratulować, ale tych sześciu zawodników grających z przodu również zagrało dobre spotkanie.

W trakcie meczu widać było jeszcze pewne mankamenty w grze puławskiego klubu. Czego jeszcze brakuje pana drużynie?
Musimy jeszcze wzmocnić nasz atak pozycyjny. Musimy doprowadzić do grania Michała Szybę, który ostrzej zaczął trenować dopiero w tym tygodniu i zgrać z drużyną Grześka Gowina, który potrzebuje jeszcze kilku treningów, by zgrać się z drużyną w ataku. I może wtedy przeciwnik nie będzie rzucać nam tylu bramek z kontrataków, bo nie będzie miał takich okazji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.