Facebook Google+ Twitter

Wygrana polskich siatkarek po pięciu setach

W pierwszym spotkaniu kwalifikacji do mistrzostw świata kobiet biało-czerwone pokonały w tie-break’u Belgię. MVP wybrano Agnieszkę Bednarek.

Polska - Belgia / Fot. Patrycja CychnerPierwszy set:
Polki zaczęły od trzypunktowej przewagi 6:3, jednak dzięki dobrym zagrywkom rywalek szybko był remis po 6. Przy stanie 11:10 Milena Sadurek wygrała walkę na siatce. Po skutecznej zagrywce polskiej siatkarki było 15:12, jednak szybko belgijki straty odrobiły i przy stanie 15:14 za Świniewicz na boisku pojawiła się Paulina Maj aby wzmocnić przyjęcie. Za chwilę do gry dołączyła też Barańska. Joanna Kaczor zdobyła 16. punkt i zawodniczki zeszły na przerwę. Po wznowieniu gry rywalki doprowadziły do remisu 17:17, a po błędach naszych reprezentantek Belgia prowadziła już 17:19. Od razu o czas poprosił trener Polek. Rywalka zepsuła zagrywkę, jednak po chwili strata znów się zwiększyła (19:22). Biało-czerwone nie kończyły piłek przechodzących co wykorzystywały rywalki. Ponownie swoje podopieczne zawołał do siebie trener Matlak. Biało-czerwone miały jedynie 27 proc. skuteczności w ataku. Po ataku Joanny Kaczor w dziewiąty metr Polki zmniejszyły straty - 21:23. Rywalki posłały piłkę w aut i nasze reprezentantki traciły już tylko jeden punkt do Belgijek. Belgijki przedarły się przez nasz podwójny blok i miały piłkę setową. Po dobrym przyjęciu Świeniewicz, Polki obroniły set ball’a, jednak w następnej akcji niemiały tyle szczęścia. Niespodziewanie Belgia wyszła na prowadzenie 0:1.

Drugi set:
Pierwszy punkt na swoim koncie zapisały Belgijki. Po pojedynczym bloku Kaczor biało-czerwone prowadziły 2:1. Za chwilę Sadurek zdobyła punkt bezpośrednio z zagrywki. Mimo przerwy dla rywalek, Polki po powrocie na parkiet prowadziły 6:1. Na przerwę techniczną siatkarki zeszły po ataku w siatkę Belgijek (8:2). Po błędzie w asekuracji rywalek, biało-czerwone zapisały na swoim koncie już 11. punkt przy jedynie dwóch Belgii. Krótka Bednarek, atak Polek i na tablicy wyników widniała już 10 punktowa różnica. Leys przedarła się przez podwójny blok Polek, po raz pierwszy Belgijki zatrzymały blokiem Kaczor jednak przewaga wciąż była wysoka. Po bloku na Świeniewicz było 16:10. Dynamiczny atak Katarzyny Gajgał zwiększył przewagę do siedmiu punktów. Biało-czerwone powoli zmierzały do końca partii utrzymując pewne prowadzenie (20:13). Po serwisie Bednarek było 22:13, a kolejny punkt zdobyła atakiem Kaczor. Pierwszej piłki meczowej Polki nie wykorzystały serwując w siatkę, jednak następną akcję skończyły punktowym atakiem i wyrównały na 1:1 w setach.

Trzeci set:
Początek trzeciej partii nie był tak udany jak poprzedniej. O przerwę szkoleniowiec Polek poprosił już przy stanie 3:6. Na szczęście po błędzie w przyjęciu rywalek było 7:7, a po bloku Sadurek siatkarki zeszły na przerwę. Później gra toczyła się punkt za punkt. Na drugą przerwę techniczną siatkarki schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu Polek. Od stanu 17:16 biało-czerwone zaczęły budować przewagę na co szybko zareagował trener rywalek. Po ataku z prawego skrzydła Woźniakowskiej było 22:18. Autowy atak Belgijki dał nam 23. punkt, a piłkę setową biało-czerwone miały po ataku Jagieło, jednak tuż przed tym jeszcze o czas poprosił trener Matlak. Na trybunach głośne ‘ostatni!’ a na boisku Polki popełniły błąd. Na szczęście w następnej akcji biało-czerwone wykorzystały piłkę przechodzącą i objęły prowadzenie 2:1.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.