Facebook Google+ Twitter

"Wyjadła jedzenie małpom", czyli rzeczywistość jest lepsza od fikcji

Dla prasy wakacje to sezon ogórkowy. Dziennikarze dwoją się i troją, by przyciągnąć czytelnika interesującym tematami, a tymczasem po raz kolejny okazuje się, że najciekawsze scenariusze pisze życie.

 / Fot. MaKa, CC 2.5Czołówki "Kuriera Lubelskiego" i serwisu zamość.naszemiasto.pl mrożą dziś krew w żyłach. W pogodny i ciepły dzień, do ZOO w Zamościu wybrała się 30-letnia kobieta. Turystka przyprawiła pracowników ogrodu o zawrót głowy: wykąpała się w oczku wodnym w motylarni. I choć to zdarzenie było niecodzienne, pracownicy ZOO jeszcze nie mieli pojęcia, co ich czeka.

Po kąpieli kobieta gdzieś przepadła. Odnaleziono ją na zapleczu małpiarni, gdzie próbowała wyjeść mięso, przygotowane dla zwierząt. Tłumaczyła, że była głodna. Później poprosiła pracowników o nóż - chciała obciąć sobie głowę.

30-latka trafiła już do szpitala psychiatrycznego w Radecznicy.

O równie zadziwiającym zdarzeniu donosi http://www.expressilustrowany.pl/artykul/967635,15latka-szalala-po-dopalaczach-zdjecia,id,t.html. Na Oddział Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi trafiła 15-latka, która zażyła dopalacze. Co ciekawe, pacjentka była doskonale znana personelowi - już trzy razy przebywała w tym szpitalu.

Dziewczyna próbowała zdemolować izbę przyjęć. Po środkach, które zażyła, była tak pobudzona, że uspokajać ją musiało... 11 osób. Na pomoc lekarzom i pielęgniarkom wezwano ochroniarzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.