Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30193 miejsce

Wyjątkowe samochody w Warszawie: Nissan GT-R

Współautorzy: Łukasz Mic

Widoczne na poniższych zdjęciach sportowe coupé to najmocniejszy samochód w historii Nissana. GT-R nie powala na kolana swoją muskularną sylwetką, lecz tym, co kryje się pod maską. Przed dwoma laty samochód trafił do sprzedaży w Europie i po długich oczekiwaniach doczekaliśmy się następcy kultowego Skyline’a.

1 z 5 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Przejdźmy do sedna. Pod maską znajduje się silnik benzynowy serii VR, o pojemności 3.8l V6 twin turbo. Moc maksymalna 480 KM. Fot. Weronika Trzeciak
Przejdźmy do sedna. Pod maską znajduje się silnik benzynowy serii VR, o pojemności 3.8l V6 twin turbo. Moc maksymalna 480 KM. Fot. Weronika Trzeciak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

@ amg fans

Ponieważ cała dyskusja, jest mocno barowo-na papierowa więc i ja posłużę się takim argumentem. Popatrzmy:

Mercedes C 63 AMG 0-100 4,5
Mercedes CLS 65 AMG 0-100 4,5
Mercedes S 63 AMG 0-100 4,6
Mercedes CL 65 AMG 0-100 4,4
Mercedes SLS AMG 0-100 3,8

Nissan Gt-R 0-100 3,6
Nissan Micra 0-100 - 3 dni wstydu ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz, nie mówię nie. Rozumiem przesłanie galerii i nie odmawiam nissanowi, że zrobił całkiem miłe auto. Po prostu uważam, że z oldschoolowymi sportowcami, w których to kierowca był bogiem i władcą, ma ono niewiele wspólnego. Dlatego nigdy nie zaakceptuję go w gronie superaut ;) oczywiście nie można powiedzieć, że w Polsce nie jest on ciekawym zjawiskiem, jednak to nadal nie to. U mnie na Ursynowie jeździ sporo GT-Rów i zawsze z chęcią się za nimi oglądam, jednak jak już wspominałem, nigdy nie wybrałbym się do nissana po to auto.
A czy daje ono radość z jazdy? Szczerze wątpię.
z motoryzacyjnymi pozdrowieniami ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki. Ja je tylko upolowałam i sfotografowałam. Opisami zajął się Łukasz. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piekne Foty , Piekny opis i zabójczo Piękne auto, technicznie i wizualnie :)
źeby faceci potrafili tak opisawać fotki jak Ty :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateuszu, sprecyzujmy głównym przesłaniem tej galerii i opisów było wykazanie, że Nissan stworzył najmocniejszy samochód w swojej historii. Elektroniczne wspomagacze pominę. Przyznasz jednak, że dla miłośników Skyline'a, GT-R jest długo oczekiwanym zbawieniem. I zaakceptują go oni pomimo swoich wad.
Biturbo vs. bokser? Zawsze będę obstawiał przy przeciwsobnym układzie cylindrów, bo daje zdecydowanie więcej frajdy z jazdy, a i dźwięk charakterystyczny, który wyłapie wprawne ucho ;) AMG to trochę inna bajka. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;) Swoim komentarzem zmusiłeś mnie do zajęcia strony i jestem zmuszony przyznać Ci rację, że za taką kasę z powodzeniem można kupić coś co zdeklasuje GTR-a. Jednak nie zgodziłbym się z Twoim zdaniem z poprzedniego komentarza: "To bardziej wozidło dla bogatych staruszków, niż auto dostarczające emocji", ponieważ mimo tej całej elektroniki potrafi dostarczyć przyjemności z jazdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że ma świetne czasy na północnej pętli Nurburgringu nie stawia go w panteonie supersamochodów. Naturalnie wszystko jest kwestią rozumienia tej klasy aut, ale śmieszne sześć cylindrów biturbo? Fakt, 911 również ma sześć cylindrów, jednak w bokserze, co jest już znaczenie ciekawsze. A GT-R jest naszpikowanym elektronicznymi gadżetami samochodem, który nijak się ma do brutalności np. mercedesów amg. Nie oszukujmy się, tych aut nie kupuje się dlatego, że mają świetne czasy na torach. Robi się to po to, by poczuć buzującą adrenalinę, czuć wściekłego zwierza pod prawą nogą. Natomiast GT-R z tego co mi wiadomo nie oferuje takich emocji. W braniu ostrych zakrętów pomagają elektroniczne bajery, moc osiągana z doładowanej V6 jest kpiną- gdyby to było wolnossące V8, to co innego. Naturalnie wszystko zależy od prywatnych preferencji, ale gdybym miał osobiście decydować co zrobić z taką kasą, salon nissana omijałbym szerokim łukiem.
Natomiast mówienie, że GT-R jest topowym superautem to już przesada. Topowe superauta są co najmniej dwa razy droższe i raczej nie nadają się do jazdy na co dzień ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słit. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadza się Piotrze ;) Nic dodać, nic ująć! A czerń zdecydowanie dodaje uroku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapomniałem dodać, że według mnie najlepiej prezentuje się właśnie w czerni;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Akurat Nissan GT-R z supersamochodem ma niewiele wspólnego. To bardziej wozidło dla bogatych staruszków, niż auto dostarczające emocji." - przepraszam, ale ZUPEŁNIE się z Tobą nie zgodzę. To topowy supersamochód, który na północnej pętli Nurburgringu osiąga znacznie lepsze czasy niż dużo mocniejsza konkurencja. Na ulicy robi oszałamiające wrażenie. Wnętrze jest plastikowe, ale nie o luksus tu chodzi. To prawdziwy samuraj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.