Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21436 miejsce

"Wyjdź za mąż i poddaj się" . O miłości, małżeństwie i nie tylko

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2013-12-10 14:35

Książka Constanzy Miriado „Wyjdź za mąż i poddaj się”, wydana przez Nuevo Inicio – oficynę archidiecezji katolickiej w Granadzie, a w Polsce przez krakowskie wydawnictwo Esprit, wywołała w Hiszpanii wielką burzę z piorunami.

 / Fot. okładka książkiNie tylko w hiszpańskich mediach było głośno o książce „Wyjdź za mąż i poddaj się”. W tamtejszym parlamencie dyskutowały o tej pozycji literackiej trzy partie: komunistyczna, socjalistyczna i ludowa, domagając się wycofania jej z obiegu. Czym się tak przerażono? Treścią? Otóż nic podobnego. Książki nawet nie przeczytano.

Skupiono się tylko na tytule, którzy niektórzy zinterpretowali jako nawoływanie do przemocy wobec kobiet. Jest to zadziwiające i niezrozumiałe, tym bardziej, że włoska pisarka często nawiązuje w swojej książce do Pisma Świętego oraz listu apostolskiego „Mulieris dignitatem” Jana Pawła II z roku 1988 na temat godności i powołania kobiety.

Constanzie Miriado buzia się nie zamyka. Lubi dużo gadać, ale w domu jakoś jej słowa, zamiast trafiać do uszu domowników, często odbijają się od ściany. Sytuacje takie nie mają miejsca , gdy dobre rady kieruje do przyjaciółek i przyjaciół. Rozmawia więc z nimi telefonicznie bardzo długo (z czego cieszą się przede wszystkim operatorzy telefonii komórkowych) lub pisze maile. Powtarza je „z subtelnością godną betoniarki”, ale robi to w taki sposób, że nie można jej nie słuchać. To co wychodzi z jej ust często zmusza do głębszych przemyśleń. Nie jest to bowiem nudna gadanina. Mimo, że przytacza zdarzenia z najbliższego otoczenia, to nie różnią się one zbytnio od tego co dzieje się w Polsce. Porusza tematy dotyczące kobiet, mężczyzn, dzieci, wiary czy pracy zawodowej, to co widzi na co dzień i z czym się styka.

Zastanawia się między innymi czym jest sam ślub? Może jest jedynie dodatkiem do trwającego już długo nieformalnego związku? Czy nie jest tak, że ma on jedynie dostarczyć przeżyć w romantycznej scenerii? Pięknie przybrany kościół pełen gości, modna biała suknia z welonem, podniosły nastrój, limuzyna i wystawne przyjęcie. Czy i Wam się z tym kojarzy? A gdzie w tym wszystkim jest Bóg? Może jest on jedynie niewyraźnym cieniem ledwo widocznym gdzieś w tle?

Czy w dzisiejszych czasach małżeństwo ma jeszcze rację bytu? A może lepiej być singlem, bo nawet gdy się zdarzy z kimś związać, to w razie jakichkolwiek niepowodzeń można szybko i bezproblemowo się rozstać? Autorka twierdzi, że ma ono jednak sens. „Jeśli jest chrześcijańskie, ma dodatkowa wartość, dlatego, że osoba, która prosi o małżeństwo, uzyskuje pomoc z góry (…) Ta pomoc sprawia, że mamy serce tam, gdzie trzeba, a nasze życie przestaje być jałowe. To pomoc, dzięki której patrzymy poza zmęczenie i trudności nie dlatego, że musimy, ale z powodu pewności, że postawiliśmy na słuszną sprawę”.

Czy jest sposób by ten uświęcony związek był szczęśliwy i trwały? Owszem. Powinniśmy pamiętać przede wszystkim jaka jest rola kobiety i mężczyźnie w małżeństwie. Już św. Paweł w liście do Efezjan powiedział „ Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony – jak i Chrystus Głową Kościoła (…) oraz „Mężowie miłujcie żony (…) Kto miłuje swoją żonę, samego siebie miłuje.„

Nie chodzi tu wcale o to, aby kobieta była niewolnicą swojego ukochanego, czuła się gorsza, nie szanowana przez niego i poniżana. Jej poddanie ma być prezentem ofiarowanym z miłością z samych siebie. To rezygnacja z własnego egoizmu. Kobieta pokorna zna swoje słabe i mocne strony, co nie oznacza, że poddaje się by zostać zdeptana. Ona wskazuje drogę mężczyźnie, dba o miłość i rodzinę.

Książka „Wyjdź za mąż i poddaj się. Ekstremalne przeżycia dla nieustraszonych kobiet.” wyszła spod pióra włoskiej katolickiej dziennikarki, ale nie ma przeszkód, by sięgnęli po nią osoby innych wyznań czy niewierzący. Może po jej lekturze spojrzycie inaczej na (swoje) małżeństwo?

Costanza Miriano
Joanna Ganobis (tłum.)
"Wyjdź za mąż i poddaj się. Ekstremalne przeżycia dla nieustraszonych kobiet"
Stron 220
Rok wydania 2013
Wydawnictwo Esprit




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zapraszam do kolejnej książki włoskiej pisarki link

Tym razem rzecz będzie o mężczyznach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.12.2013 22:16

hmmm, tytuł nie zachęca to fakt, jednak nie można pewnych idei deprecjonować, czy zabraniać tylko dlatego że się z nimi nie zgadzamy....

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Szelbracikowski

Nie ocenia się książki po okładce, tak samo jak i po tytule. Zapraszam do lektury "Wyjdź za mąż i poddaj się"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł faktycznie jest gorszący, nie polecam go! Chrześcijaństwo jako wiara nie jest tu usprawiedliwieniem: "Bóg jest w cieniu". Chociaż w Kościele katolickim, są to praktyki powszechnie stosowane; czyli "usankcjonowane" przed ołtarzem wobec księdza i wiernych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.