Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

70163 miejsce

Wykarmione piersią

Jak często kobieta zachodzi w ciążę w najmniej odpowiednim momencie? Jak często rodzą się niechciane dzieci? Jak często wydaje jej się, że zawalił się świat? Historia Anny udowadnia, że nie zawsze jest to nieodpowiedni moment, a świat się wcale nie kończy. Wręcz przeciwnie...

Anna, nieprzeciętnej urody blondynka, o wielkich niebieskich oczach i idealnej figurze, od zawsze przyciągała spojrzenia innych. Jej jędrne, kształtne piersi były przedmiotem pożądania wszystkich mężczyzn i zazdrości kobiet. Było oczywiste, że będzie modelką. Skończyła właśnie dziewiętnaście lat i podpisała kontrakt życia. Miała reklamować kosmetyki do pielęgnacji biustu. To była jej życiowa szansa. Dużo pracowała. Ciągłe treningi, zdjęcia, wyjazdy. Omdlenia tłumaczyła sobie zmęczeniem. "Tylko mi się teraz nie rozchoruj" - powtarzała jej agentka. I nagle świat się zawalił. Słowa wypowiedziane przez lekarza brzmiały jak wyrok. Trzy krótkie słowa, które miały przekreślić wszystko: "Jesteś w ciąży!"

Tej nocy długo płakała. Nie chciała mieć dziecka. Na pewno nie teraz. Na pewno nie z nim. Co będzie z jej ciałem, z jej karierą. Postanowiła, że musi się pozbyć tego dziecka, nie może go przecież urodzić. "Agata, na pewno mi pomoże", "Ona wie, co to dla mnie oznacza. Zrozumie" - powtarzała sobie w myślach, wykręcając numer swojej agentki. Nie było ważne, że jest 4 rano. To nie mogło czekać. Nie minęło pół godziny, a Agata była już na miejscu. Nie odezwała się ani słowem, gdy Anna przez łzy opowiadała o tym, co się stało i co chce zrobić. Nie mówiła nic jeszcze prze dłuższa chwilę, a potem powiedziała krótko: "Musisz urodzić to dziecko!"

To było dla Anny jak grom z jasnego nieba. Nie rozumiała jak jej agentka może tak mówić, jak w ogóle mogła tak pomyśleć. A jej kariera, a kontrakt. Agata długo przekonywała dziewczynę do swoich racji, obiecała, że zrobi wszystko, by jej ciało na tym nie ucierpiało. "Nie zamierzasz przecież zatrzymać dziecka, nie będziesz karmić piersią, a zabiegi w dobrym salonie kosmetycznym pozwolą ci szybko wrócić do formy" powtarzała.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Małgosiu piękny tekst , bardzo emocjonalny i jaki prawdziwy. A maluch cudo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.