Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Wykładowca do studentów: miłej pracy w KFC

Pozycja materiału w rankingach:

10114 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 75pkt

Oceń:

Wykładowca do studentów: miłej pracy w KFC


Pracy w KFC i prośba o niepopełnianie samobójstw - to życzenia, jakie dr Bartosz Scheuer złożył na stronie Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu tym, którzy nie zdali egzaminu.

Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Uniwersytet_Ekonomiczny_(Wrocław)-budynki.jpg Studenci wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego są oburzeni publikacją na stronie uczelni. Doktor Scheuer pisze:

"Wszystkim 80-ciu osobom, które nie zdały egzaminu poprawkowego z mikroekonomii, życzę szczęśliwej podróży do Dublina (proponuję wykupienie biletu zbiorowego, będzie taniej), sympatycznej pracy w KFC lub wielu niezapomnianych chwil pod "pośredniakiem". Jeżeli ktoś z Państwa, w związku z wynikami, ma zamiar zrobić sobie krzywdę, to proszę uczynić to poza budynkiem L, ponieważ z tamtejszego linoleum ciężko usuwa się krew; poza tym i tak jest tam już wystarczająco ślisko".

W niedzielę wieczorem na stronie uczelni pojawiła się wiadomość od doktora Scheuera, który wyjaśnia zaistniałą sytuację następująco:

"Wszystkie osoby, które poczuły się urażone poprzednim wpisem serdecznie przepraszam. Niemniej nie sądzę, aby studenci, którzy mieli ze mną zajęcia wzięli ów wpis za prawdę. Ponadto miał on związek z zajęciami i ich treścią, czego nikt nie zauważył (economics of suicide szkoły chicagowskiej). Bardzo prosiłbym również osoby, które zapychają mi skrzynkę mailową groźbami i inwektywami, aby nie wylewały swojej frustracji na stronach UE (przy okazji nie jest to skrót od Unia Europejska). Może warto byłoby zapytać samych zainteresowanych, czyli studentów, co o tym sądzą i czy faktycznie czują się tak bardzo urażeni?"

Źródło: Uniwersytet Ekonomiczny
Mariusz Michalak OFFline profil autora

Autor: Mariusz Michalak

Napisz do autora

Artykuły (640) Galerie (27) Średnia ocen (4.33)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 53

Sortuj komentarze:

Ewa Łazowska 22.02.2010 14:05

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 29

Pani Aleksandro! Zwyczaje na uczelniach, polegające m.inn. na traktowaniu dydaktyki jako piątego koła u wozu przez kadrę dydaktyczno- naukową (no, może nie całą) nie są wymysłem panującego aktualnie systemu politycznego w naszym kraju. Selekcja negatywna, polegająca na doborze tychże pracowników naukowo-dydaktycznych, ma swoje głębokie korzenie w przeszłości. Marne wynagrodzenie wymiatało z uczelni ludzi utalentowanych - także w aspekcie uzdolnień dydaktycznych i umiejętności przekazywania wiedzy studentom. Myślę sobie, że problem ten w czasach obecnych tylko się pogłębił i mamy to, co mamy.
I na koniec taka anegdotka. Studenci uczestniczący w wykładach z etyki byli zbulwersowani nieetycznym postępowaniem wykładowcy. Zapytali go kiedyś - dlaczego wykłada taki przedmiot, skoro na co dzień postępuje akurat na odwrót. Wykładowca odpowiedział studentom pytaniem na pytanie: - A czy widzieliście, żeby ornitolog fruwał? No właśnie... Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 22.02.2010 14:07

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 38

Po przeczytaniu wszystkich komentarzy odnośnie rzeczonego artykułu ciśnie mi się cytat z pewnego kabaretu.
Tu cytuję: - "Precz z chamstwem. A kto będzie chamski tego w ry..." koniec cytatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 22.02.2010 17:49

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 27

Damian Twoje komentarze ( wszystkie ) są super.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 22.02.2010 17:59

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 50

Ewa zgrabnie i celnie podsumowała komentarze. Jako przedstawicielka "bezrefleksyjnych nieuków" w wieku daleko odbiegającym od studenckiego podkreślę jeszcze raz - nie bronię miernych studentów (w razie wątpliwości odsyłam tu:link tylko potępiam nieprzemyślane zachowanie wykładowcy: luzacki i w intencji obraźliwy tekst na oficjalnej stronie poważnej instytucji. To mniej więcej tak, jakby nauczyciel wdał się w pyskówkę z niesfornym uczniem. A od wykładowcy należy wymagać rozsądku i opanowania - noblesse oblige...
Na zakończenie przywołam dwa wspomnienia ze studiów na drugim kierunku. Istotny jest fakt, że wszyscy studiujący mieli już jeden tytuł mgr, większość stanowili rusycyści.
I. Podczas przerwy do sali wszedł profesor X., proponując kupno tomiku poezji autorstwa innego wykładowcy. Nie było chętnych. Profesor skomentował z ironicznym uśmieszkiem: "Cóż, wiadomo, że rusycyści czytają tylko książkę telefoniczną albo kucharską!"
Żeby było śmieszniej, wszyscy obecni rusycyści byli absolwentami uczelni, w której opisana sytuacja miała miejsce.
II. Dialog między wykładowcą (trzydziestoparolatek) a studentką (po czterdziestce):
Studentka: Czy może mi pan wyjaśnić...
Wykładowca (wchodząc w słowo): Przepraszam, ale przywykłem, że studenci zwracają się do mnie "panie magistrze"!
Studentka: Rozumiem. Do mnie proszę się zwracać "pani doktor".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 22.02.2010 21:31

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 58

Marto! Miałam już nie wypowiadać się w tej kwestii, ale skoro przytaczmay przykłady z życia uczelni to i ja mam coś do wrzucenia. Przed laty pracowałam w jednej z łódzkich uczelni jako sekretarka techniczna (tak się to wtedy nazywało potocznie) pewnej habilitowanej pani profesor. Z-cą dyrektora instytutu był człowiek z tytułem magistra. Ja natomiast wtedy nie posiadałam jeszcze takiego tytułu. Pan magister, będący z-cą dyr,. rzeczonego instytutu powiedział mi kiedyś tak: Nie ważne jest co pani sobą reprezentuje i czy pani praca jest pozytywnie oceniania. Dla osób z tytułem (od magistra wzwyż) jest pani tylko podczłowiekiem, z którym nikt na uczelni nie będzie się liczył. Oczywiście wzięłam sobie do serca uwagę pana magistra, ponieważ nie chciałam być od niego gorsza - co mi się z resztą udało z powodzeniem. Marto - dziękuję i pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Justyna Więckowska 23.02.2010 20:19

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 47

Większość z was uważa że to szczyt chamstwa, ignorancji i że takich wykladowców nie powinno się wogole wpuszcać na sale wykładową. Szczerze nie dziwie się, na sucho "przeczytany" komentarz Pana Scheuer wydaje się wulgarny.Sama bym tak pewnie zaragowala gdyby nie to,że osobiscie mialam okazje miec zajecia z tym Panem i wspominam je jako jedne z najlepszych. Zreszta nie jest to tylko moje zdanie. Gdy to przeczytalam po raz pierwszy dzisiaj po prostu sie usmialam, bo znam ironiczny i lekko czarny humor Pana Scheura i jestem przekonana że kazdy kto go zna tak zaragował tak samo. Mam nadzieje że nie zniknie On jako wykladowca tylko dlatego że ktos źle zrozumiał to co napisał na stronie UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 23.02.2010 20:54

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 52

link - tu jest wywiad z Scheuerem, nie wiem, czy ktoś już podawał ten link, czy nie. A tu jak zwykle najwięcej mają do powiedzenia ci, których sprawa nie dotyczy. Jak można nie znać człowieka i oceniać go na podstawie jednego, głupiego żartu? Może to i niestosowne, że zamieścił ten tekst na stronie uczelni, ale przecież to chyba jedyny sposób kontaktu ze studentami w czasie sesji. I to ich należałoby zapytać, co o tym myślą, nie Państwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 23.02.2010 21:43

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 39

Brawo dla pani Justyny i pani Joanny...
W pełni podzielam zdanie tych pań, pozdrawiam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 23.02.2010 23:07

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 48

Joanno, wyraźnie napisałam: "potępiam NIEPRZEMYŚLANE ZACHOWANIE wykładowcy: luzacki i w intencji obraźliwy tekst na oficjalnej stronie poważnej instytucji". A Justyna pisze:
"Sama bym tak pewnie zaragowala gdyby nie to,że osobiscie mialam okazje miec zajecia z tym Panem"
I sęk właśnie w tym, że na stronę wchodzą nie tylko ci, którzy z autorem wpisu mieli zajęcia. Powinien był wziąć to pod uwagę. Tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Pachla 23.02.2010 23:43

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 52

Pani Marto, mój komentarz nie był kierowany bezpośrednio do Pani, Pani komentarze zawsze (a przynajmniej te, które miałam okazję czytać) są przemyślane, wyważone i poparte argumentami. Odniosłam się raczej do początkowych komentarzy autorów, którzy tego biedaka od razu najchętniej by na pal nadziali. Tam nie padały argumenty o nieprzemyślanym zachowaniu, braku stosowności, itd. Było tylko pragnienie linczu, nic więcej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.