Facebook Google+ Twitter

Wyklęci? Nie dla wszystkich

Po raz trzeci oficjalnie obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” ustanowiony na 1 marca dla upamiętnienia wykonania wyroku śmierci na kierownictwie „Wolności i Niezawisłości”. Ale nie wszędzie.

Żołnierze podziemia, czerwiec 1947 r. / Fot. public domian1 marca 1951 roku stracono członków tzw. IV Komendy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Od 2011 roku dla upamiętnienia tego tragicznego wydarzenia obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

Żołnierze Wyklęci to określenie zbrojnego podziemia antykomunistycznego, walczącego z władzą ludową już po ustaniu działań wojennych. W drugiej konspiracji brali udział głównie byli żołnierze Armii Krajowej, którzy wpierw walczyli o orła a następnie o koronę dla niego.

Imię Żołnierzy Wyklętych nadano ulicom, rondom i szkołom w kilkunastu miast polskich. W innych odsłonięto pamiątkowe tablice. W 2007 roku IPN wystąpił z wnioskiem o postawienie Pomnika Żołnierzy Wyklętych w Sopocie, ale do dzisiaj nic w tej sprawie nie zrobiono.

Przeczytaj także: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/pamiec_o_wykletych_sanitariuszka_z_lilijka_w_zyciorysie_262165.html

Tegoroczne centralne obchody Dnia „Żołnierzy Wyklętych” odbędą się w Warszawie. O godz. 19:00 odbędzie się Apel Poległych i złożenie kwiatów przed Grobem Nieznanego Żołnierza, następnie zgromadzeni przejdą do Archikatedry św. Jana, gdzie o 12:00 zostanie odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji Żołnierzy Wyklętych. Dzień ten będzie też obchodzony w innych miastach, ale nie wszystkich. W Poznaniu z tej okazji zorganizowano konferencje naukową „O naszą Niepodległą – czyn niepodległościowy Wielkopolski w XIX i w pierwszej połowie XX wieku”. W Krakowie już o 11:00 rozpocznie się spotkanie kombatantów z mieszkańcami pod dawna siedzibą Urzędu Bezpieczeństwa przy Placu Inwalidów. Uroczystości zaplanowano tez na Cmentarzu Wojskowym, a po Mszy św. w Bazylice Mariackiej w intencji walczących o wolne Polskę utworzy się patriotyczny pochód ulicami Krakowa do Parku im. H. Jordana. W Sopocie jak co roku zostaną złożone kwiaty pod pomnikiem Sanitariuszki „Inki” – Danuty Siedzikówny.

Uroczystość przed Pomnikiem "Inki" w Sopocie. / Fot. Archiwum ZHPW Świnoujściu w kościele św. Wojciecha o godz. 17:00 zostanie odprawiona Msza św. za Ojczyznę, a o 19:15 w klubie filmowym przy parafii św. Stanisława i Bonifacego rozpocznie się Apel Poległych, a po nim pokaz filmu „Inka”, o Danucie Siedzikównie, sanitariuszce od Łupaszki. Składanie kwiatów, akademie, wystawy, przedstawienia to formy oddawania hołdu żołnierzom drugiej konspiracji w wielu miastach. Natomiast olsztyńscy radni głosami klubu PO odrzucili wniosek oddania hołdu Żołnierzom Wyklętym.

Cóż, doczekaliśmy się demokracji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

Skąd ci polscy patrioci motali wiedzieć o porozumieniu "SOJUSZNKOW " Polakow(ZSRR , Wielka Brytania, USA) już w 1943 roku w Teheranie! Tam już dokonali wobec nas POLAKÓW zdrady "sojusznicy".
Granica wschodnia nowej Polski została zaprojektowana zgodnie z żądaniami radzieckimi na konferencji w Teheranie w 1943 r. Odpowiadając na nie Winston Churchill zaproponował by przyjąć formułę, iż ognisko państwa i narodu polskiego powinno znajdować się między linią Curzona, a linią rzeki Odry, z włączeniem w skład Polski Prus Wschodnich i prowincji opolskiej. Linię Curzona jako wschodnią granicy Polski potwierdzili w Jałcie w lutym 1945 r. przywódcy ZSRR, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Nie miejcie pretensji wobec takiego stanu rzeczy do polskich przywódców w PRL. Oni żyli i działali dla dobra narodu polskiego w takiej geopolitycznej Europie. Naród POLSKI DZIĘKI TEMU PRZETRWAŁ i dzisiaj mamy Rzeczpospolitą Polską z tym samym polskim narodem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z dzisiejszego punktu widzenia. Dzisiaj inaczej postrzegamy tamte sprawy.
Tak jak napisał Grzegorz Wasiluk (2 marca 2013 rok o godzinie 1:15) stwierdza bardzo wielu Polaków. -"Na co właściwie liczyli ci, co walczyli samotrzeć, idąc znowu (w przenośni) z kosami na moacsrtwo? Jak zwykle polskie chciejstwo i czekanie na cuda. Jeszcze jedno skazane z góry na przegraną powstanie, powodujące bezużyteczne straty po naszej stronie i niepotrzebnie rozdrażniające wroga."-
Dodam od siebie. Dowódcy byli zaślepieni w swej "nieomylności" i ufności w pomoc innych, ALIANTÓW. Skąd mogli wiedzieć, że zostali przez (Anglię , USA, Rosję) zdradzeni już w Jałcie. Wepchnięto nas Polaków w ręce sowietów.
Tak!
Alianci (Winston Churchill), sowieci( Józef Stalin) w Jałcie 4 lutego 1945 roku przypieczętowali nas POLKI LOS . Wepchnięto nas w łapska zbrodniarza Salina(ZSRR -CCCP).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do synów,wnuków zbrodniarzy UB-eckich, SB-eckich i milicjantów.
Wasi ojcowie, dziadkowie, to mordercy Polskich Patriotów. Prawdy nie zakrzyczycie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.03.2013 01:32

ERRATA - Przepraszam, odświeżenie strony przywróciło wszystkie komentarze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.03.2013 01:27

Dla mnie jest to temat ogromnie bolesny...

Nie widzę komentarza pana Gębki i nie wiem, z czym panowie polemizujecie/borykacie się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, brak mi źródeł do tego odcinka dziejów ojczystych, ale... Na co właściwie liczyli ci, co walczyli samotrzeć, idąc znowu (w przenośni) z kosami na moacsrtwo? Jak zwykle polskie chciejstwo i czekanie na cuda. Jeszcze jedno skazane z góry na przegraną powstanie, powodujące bezużyteczne straty po naszej stronie i niepotrzebnie rozdrażniające wroga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam także: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Roman Koźmiński

Panie Romanie, ja rozumiem pańskie stanowisko, ale próba zmiany zdania pańskich interlokutorów, jest z góry skazana fiasko.
Idąc tokiem myślenia takich osób, to się okaże, że Piłsudski niepotrzebnie w 1920 roku uchronił Europę przed bolszewicką zarazą, bo przecież i tak po II WŚ pół Europy pozostała pod jej wpływem.
To neotargowica Panie Romanie. Na nic w takich przypadkach jakiekolwiek argumenty.
Pozostaje tylko wyrazić swoją opinię, a dyskusja...?
W percepcji takich ludzi nie istnieje słowo "odwaga", czy tez "patriotyzm". Dla nich wszystkie powstania i polskie zrywy narodowe były zbędne, a dlaczego?
No bo ginęli tez bolszewicy, nad czym ubolewał pogrążony w "bulu" pan Komorowski, odsłaniając pomnik w Ossowie.

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje Darku za materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

Należy się Im pamięć, są częścią naszej historii, byli częścią polskiej i europejskiej historii swoich czasów.
Po Jałcie i Teheranie bezsensem była ofiara Powstania Warszawskiego, a po Poczdamie i utworzeniu NATO oraz Układu Warszawskiego układ sił w Europie nie mógł zostać wzruszony Armią Żołnierzy Wyklętych.
Obustronna ofiara krwi była w tych realiach niepotrzebna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.