Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

412 miejsce

Wykluczenia ciąg dalszy?

Współautorzy: Magdalena Wróbel

Ministerstwo Edukacji Narodowej zaproponowało, by kształcenie indywidualne zniknęło ze szkół. W świetle nowych przepisów dzieci chore i niepełnosprawne będą mogły uczyć się jedynie w domu.

O pomyśle ministerstwa poinformował „Dziennik Gazeta Prawna”.

Co to oznacza dla niepełnosprawnych i chorych dzieci? Totalną izolację od grupy rówieśniczej i społeczeństwa.
W świetle obowiązujących praw dzieciom chorym i niepełnosprawnym organizuje się zajęcia zarówno w domu, jak i na terenie szkoły czy przedszkola. Jeśli stan ich zdrowia na to pozwala, najmłodsi uczestniczą w zajęciach razem z swoimi rówieśnikami. I takie działania wydaje nam się właściwe. Dziecko mimo tego, że nie uczestniczy w zajęciach tak jak inne dzieci „jest z nimi”. Może nawiązywać kontakt, rozmawiać i się integrować. To przecież najważniejsze w „życiu szkolnym”. To tam „uczymy się żyć” w społeczeństwie i nabywamy pewne kompetencję społeczne. Jednak Ministerstwo chce aby uczniowie zamiast uczyć się funkcjonowania w grupie rówieśniczej, byli od niej izolowani.

Po burz w internecie MEN wydał oświadczenie w którym tłumaczy „”Naszym priorytetem jest stworzenie takiego systemu edukacji, który zapewni maksymalne wsparcie uczniów niepełnosprawnych w szkole. Uczeń ma funkcjonować w społeczności szkolnej, a jeśli stan jego zdrowia na to pozwala, powinien się uczyć ze swoimi rówieśnikami. Nauczyciel z kolei powinien dostosować metody pracy z tym uczniem do jego potrzeb a szkoła zapewnić odpowiednie wsparcie. Na tym polega edukacja włączająca i MEN do tego dąży” – pisze Departament Informacji i Promocji Ministerstwo Edukacji Narodowej. Całość wyjaśnień jest na stronie ministerstwa. .

Ale dalej możemy przeczytać „ Jeżeli stan zdrowia ucznia pozwala na to, oprócz realizacji obowiązkowych zajęć edukacyjnych w domu, w celu integracji ucznia ze środowiskiem i zapewnieniem mu pełnego osobowego rozwoju, dyrektor szkoły, w miarę posiadanych możliwości, z uwzględnieniem zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie indywidualnego nauczania oraz aktualnego stanu zdrowia ucznia, będzie organizował różne formy uczestniczenia ucznia w życiu szkoły. Dyrektor w szczególności będzie umożliwiał udział w zajęciach rozwijających zainteresowania i uzdolnienia, uroczystościach i imprezach przedszkolnych lub szkolnych.”

Więc co proponuje się „gościnne występy”, żeby popatrzyli i poczuli się lepsi? Żeby ta zdrowa część społeczności szkolnej mogła się „integrować” na chwilę?

To może idźmy o krok dalej z edukacją? Skoro dzieciom niepełnosprawnym nie potrzebna jest integracja społeczna, a one przecież oprócz problemów zdrowotnych nie różnią się od innych dzieci to może wszystkie dzieci zaczną się uczyć przez internet? Bo po co mają się ze sobą spotykać, rozmawiać, uczyć się i bawić razem?

Artykuł z bloga http://martaimagda.blog.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Kocham Ministerstwo Edukacji, panią Premier i jej Rząd, za ich cenne inicjatywy, za słowa "oczywiście, jak najbardziej, w miarę potrzeb, jeśli Bóg pozwoli, a UE nie stanie nam na drodze, to zależy, staramy się usilnie pomóc dzieciom niepełnosprawnym, w ich integracji i nie tylko, wygospodarujemy fundusze, itd). W swoim przemówieniu inauguracyjnym rządu ponad rok temu pani Premier, oby Bóg daj jej dużo zdrowia i jeszcze więcej broszek, ani słowem nie wspomniała o osobach niepełnosprawnych, których w Polsce jest (jak sobie dobrze przypominam) 5.400.000. Wyrazu "plan" pani Premier użyła kilkadziesiąt razy, "Polska" co najmniej kilkanaście. Nie wyssałem tego z palca, zrobiłem wówczas analizę statystyczną treści przemówienia Pani Premier.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto jest o co walczyć. Trzeba walczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.