Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130094 miejsce

Wykształciuchów nie chcemy!

We wczorajszym dodatku do Dziennika Łódzkiego "Gratka", znalazłem ogłoszenie: praca dla mężczyzn do 29 roku życia...

Dzwonię pod wskazany numer. Odbiera kobieta, nie wymawiając nazwy firmy w której pracuje, a jedynie samo słowo "firma". Bardzo pośpiesznie zresztą.

Pytam: - Jakiego rodzaju jest ogłaszana praca? Pani odpowiada mi pytaniem na pytanie: - A jakie ma pan wykształcenie? - Podwójne wyższe - odpowiadam. - Oj, to bardzo niedobrze. To pana nie zainteresuje. Ponieważ jednak pilnie potrzebuję znaleźć pracę, postanawiam dalej drążyć temat. - Interesuje mnie każda praca - mówię gotów przyjąć każdą ofertę. - To akwizycja - słyszę. Bez wahania odpowiadam: - W porządku, biorę to. Jak nazywa się firma? - pytam, licząc na informacje dotyczące miejsca spotkania i rozmowy kwalifikacyjnej. W tym momencie słyszę odpowiedź, która ścina mnie z nóg: - Proszę pana, czy to nie za dużo informacji? Dosłownie zatkało mnie. Po trzech sekundach odkładam słuchawkę, mówiąc "Do widzenia". Ciężko wzdycham, nie wiedząc, czy śmiać się, czy płakać, czy może płakać ze śmiechu? No tak, gdybym miał wykształcenie średnie, z pewnością byłbym lepszym kandydatem, a tak istnieje niebezpieczeństwo, że będę za dużo myśleć.
Nie tracąc nadziei na wyjście z trwającego piąty miesiąc bezrobocia, kieruję swój wzrok na kolejne ogłoszenie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.