Facebook Google+ Twitter

Wymiana ciosów wokół Euro 2012 rozpoczęta

Niestety, brudna fala polityki i związanej z nią podłości unosi się wokół wielkiego wydarzenia sportowego. Pobicia i bójki z udziałem zagranicznych kibiców, bojkot Ukrainy i wywołana przezeń zła atmosfera. Ciąg dalszy nastąpi?

Ohydna twarz miasta Łódź i nie najlepsza Krakowa


Zacznę od najgorszej wiadomości, która, jako że jestem łodzianinem z urodzenia i miejsca stałego zamieszkania, jest dla mnie szczególnie przykra. W czwartek wieczorem, w moim mieście doszło do pobicia anglojęzycznych (jak to określa "Daily Telegraph") kibiców w jednym z barów piwnych.

Atak grupy około 50 wyjątkowo agresywnych chuliganów sprowokowały pieśni w języku angielskim i rosyjskim. Kilka osób z brytyjskimi paszportami, które nie zdążyły uciec do wnętrza lokalu, gdzie zabarykadowała się reszta gości i obsługa czekając na odsiecz policji, oberwało tak, że nie było w stanie podnieść się z chodnika. Właściciel baru nie złożył doniesienia o popełnieniu przestępstwa z obawy przed zemstą. Sprawę natychmiast podchwyciły środki masowego przekazu na Wyspach Brytyjskich, m. in telegraph co.uk, w tonie: "ostrzegaliśmy was".

W Krakowie doszło do mniej groźnego zajścia. Kilkuset kiboli przyglądających się treningowi drużyny holenderskiej wydawało tzw. małpie odgłosy na widok jej czarnych graczy. Donosi o tym portal Polskiego Radia.

Nie rozumiem doprawdy dlaczego ludziom mającym coś przeciwko piłkarzom pochodzącym z Afryki nie wystarcza, że przecież nikt ich nie zmusza do kibicowania takim piłkarzom.

Bijatyka we Lwowie i bojkot Ukrainy


Do podobnego jak w Łodzi wydarzenia doszło w mieście księcia Lwa. Bardzo podobnego (atak miejscowych na kibiców z Rosji przed wyjściem z restauracji, dwóch zagranicznych kibiców odwieziono do szpitala), ale z tą wielką różnicą, że lwowska policja natychmiast znalazła i zatrzymała sprawców pobicia. Mimo to Ukraina stoi w obliczu bojkotu ze strony niektórych polityków zachodnioeuropejskich, którzy pragną wywrzeć w ten sposób nacisk w sprawie rewizji procesu Julii Tymoszenko. Bojkotu, od którego cały czas dystansuje się córka "ukraińskiej Joanny d’Arc" Eugenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.