Facebook Google+ Twitter

Wymiana ognia na granicy koreańskiej

Północnokoreańskie siły ostrzelały dziś posterunek graniczny Korei Południowej. Wydarzenie zwiększyło znacznie napięcie przed zbliżającym się szczytem G20, który odbędzie się w Seulu.

Rodzina Kimów - Kim Dzong Il (pierwszy z prawej) oraz Kim Dzong Un po przeciwnej stronie. / Fot. http://en.wikipedia.org/wiki/File:KimJongUn.jpgDo incydentu doszło w zdemilitaryzowanej strefie pomiędzy Koreą Północną i Południową. Jak powiedział przedstawiciel południowokoreańskiego dowództwa, cytowany przez Los Angeles Times, "około godz. 17:26 (10:26 czasu polskiego) z posterunku wojskowego Korei Północnej padły dwa strzały, a my natychmiast odpowiedzieliśmy trzema strzałami w ramach "zasad zaangażowania".

Zdarzenie miało miejsce ok. 118 km na północny wschód od Seulu, niedaleko miasta granicznego Chorwon, które w czasie wojny koreańskiej (1950-53) było świadkiem najcięższych walk pomiędzy Koreą Północną i Narodami Zjednoczonymi.

Ostrzelanie południowokoreańskiej strażnicy może być odpowiedzią na odrzucenie przez władze w Seulu propozycji przeprowadzenia "rozmów wojskowych", które w zeszłym tygodniu zaproponował reżim Kim Dzong Ila. Już wtedy północnokoreańscy oficjele ostrzegli, że brak zgody Seulu na rozmowy doprowadzi do "fizycznego odwetu".

Północnokoreańscy żołnierze pełniący służbę na granicy z Koreą Południową. / Fot. JEFFREY ALLEN, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:NKPA_soldiers_DD-SD-00-01441.jpgPierwszy od 2007 roku incydent zbrojny z udziałem żołnierzy Korei Północnej i Południowej może mieć też związek ze zbliżającym się szczytem ekonomicznym grupy dwudziestu najbardziej uprzemysłowionych państw świata, których przywódcy spotkają się w przyszłym miesiącu w Seulu.

Napięcie pomiędzy obiema Koreami wzrosło po marcowym zatopieniu południowokoreańskiego okrętu wojennego Cheonan. Władze w Phenianie już wcześniej urządzały różnego pokazy siły, jak kilka tygodni temu, gdy północnokoreańskie wojsko wystrzeliło w stronę Morza Żółtego ponad 100 pocisków artyleryjskich.

Zobacz także:
Czy Korei grozi zagłada?
Historyczny moment w dziejach Korei Północnej
Kim Dzong Il oddaje władzę?
Najstarszy syn Kim Dzong Ila krytykuje sukcesję brata

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To jeszcze tragedii nie ma. Ale wzrost napięcia jest dość niepokojący.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.