Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

156224 miejsce

Wymiana ognia na gruzińsko-osetyjskiej granicy trwa

Południowa Osetia oskarża Gruzję o ostrzał z broni przeciwpancernej i przygotowania do kolejnej agresji zbrojnej.

Wczoraj Ministerstwo Obrony Republiki Południowej Osetii poinformowało, że w pobliżu przedszkola w Cchinwali spadły dwa niewypały wystrzelone ze strony Gruzji.

- O 5.10 rano z gruzińskiej miejscowości Nikozi wystrzelono dwa pociski RPG-7 z 1978 roku, które uległy samodestrukcji w pobliżu przedszkola przy Alei A. Dżojewa. Nikt nie zginął ani nie został ranny. Szczątki niewypałów znaleźli saperzy Ministerstwa Obrony RPO, którzy przybyli na miejsce zdarzenia niezwłocznie - poinformował urzędnik ministerstwa. - Wiemy, że takie pociski znajdują się na terytorium Gruzji, a dla europejskich obserwatorów podajemy nomenklaturę 613-131-78 L, PG-7S, 254-129-78. Obserwatorzy OBWE mogą wg tych danych ustalić gdzie znajdują się takie pociski. - czytamy dalej. Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Gruzji, Szota Utiaszwili dementuje. - To nonsens. Nic takiego nie miało miejsca - powiedział dziennikarzowi Reuters.

Zdjęcia pocisków / Fot. Screen ze strony http://cominf.org/2009/02/09/1166479205.htmlNiecałą godzinę od wydania oświadczenia o pociskach na stronie Osetyjskiego Rządu pojawiła się informacja o tym, że strona gruzińska „intensywnie przygotowuje się do kolejnej zbrojnej agresji” na Południową Osetię. - W nocy z 8 na 9 lutego w pobliżu gruzińskiej miejscowości Ditsi, która znajduje się 4 kilometry na południowy wschód od Cchinwali, strona gruzińska przeprowadziła instalację i wyposażenie pozycji oraz wprowadziła dwie ciężkie jednostki bojowe - czytamy dalej na stronie rządowej.

Wracając do pocisków pozwolę sobie jedynie na drobną techniczną uwagę. RPG-7 to najpopularniejszy granatnik przeciwpancerny. Skuteczny zasięg rakiety to maksymalnie 500 m - prawdopodobieństwo trafienia celu wielkości pojazdu na takiej odległości nie przekracza 5 proc. Najbardziej na północ wysuniętą część wsi Nikozi dzieli od południowej dzielnicy Cchinwali (niestety nie wiem gdzie dokładnie jest Aleja A.Dżojewa) jakieś 2 km, znacznie więcej niż realny zasięg rakiet. Rzekome wystrzelenie pocisków na taki dystans oznaczało by zatem tylko i wyłącznie desperację napastników, marnotrawstwo i głupią prowokację. Przypominam, że rakiety są dwie i spadły niedaleko siebie, akurat na terenie przedszkola.

W wyniku sierpniowej wojny, Osetia Południowa wsparta militarnie przez Rosję uniezależniła się od Tbilisi. Od czasu powstania prowizorycznej granicy obie strony nieprzerwanie oskarżają się o prowadzenie ostrzału, ale oskarżenia o ostrzał z broni tego kalibru to rzadkość.

***

Podobne materiały:
Prawda o wojnie w Osetii Południowej
Gruzja –
Cisza przed burzą. Moja Gruzja

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.