Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

94354 miejsce

Wymiana telewizji analogowej na cyfrową. Jak nie dać się oszukać?

Już wkrótce użytkownicy telewizji analogowej, wykorzystującej system anten naziemnych, będą zmuszeni do wymiany starych odbiorników telewizyjnych lub doposażenia ich w urządzenia umożliwiające odbiór cyfrowego sygnału.

Szybkimi krokami zbliża się finał wprowadzania w życie postanowień "Porozumienia" w sprawie wprowadzania telewizji cyfrowej i wyłączania sygnału analogowego, podpisanego 16 czerwca 2006 r. w Genewie, na zakończenie Regionalnej Konferencji Radiokomunikacyjnej ITU (International Telecommunication Union).

Międzynarodowy traktat ustalający reguły implementacji telewizji cyfrowej obowiązuje w Europie, Afryce, na Środkowym Wschodzie i w Iranie.

W Polsce proces wyłączania telewizji analogowej rozpoczął się w listopadzie 2012r.
Na pierwszy ogień poszła Zielona Góra, Żagań, Gdańsk, Iława, Poznań. W najbliższych dniach (22 kwietnia) sygnał naziemnej telewizji cyfrowej zastąpi sygnał analogowy na terenie, m.in. województw: dolnośląskiego (114 gmin), małopolskiego (86 gmin), opolskiego (70 gmin). Zakończenie akcji wymiany sygnału analogowego na cyfrowy planowane jest w Polsce do końca lipca 2013 r.

Na konferencji w w Genewie przyjęto nieco dłuższy okres przejściowy współistnienia naziemnej telewizji analogowej i cyfrowej w Europie: do 17 czerwca 2015 r. transmisja analogowa będzie chroniona przed zakłóceniami ze strony nadajników cyfrowych.

Jest to o tyle istotnie, że prawdopodobnie nie do wszystkich gospodarstw domowych w Polsce dotrze do lipca 2013 r. sygnał telewizji cyfrowej. Grupę użytkowników telewizji analogowej, którą w największym stopniu dotkną zmiany szacuje się na 5 milionów gospodarstw, tj. 40 proc. wszystkich gospodarstw domowych (pozostałe gospodarstwa korzystają z telewizji kablowej i satelitarnej).

Wykonane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej badania wykazały, że "problemy z odbiorem sygnału cyfrowego mogą potencjalnie wystąpić w pojedynczych lokalizacjach i spowodowane są ukształtowaniem terenu na trasie propagacji sygnału od naziemnego nadajnika DVB-T do anteny odbiorczej" (uke.gov.pl). Ponadto, wymiany i dostosowania wymagają stacje nadawcze (ponad 500), urządzenia studyjne, anteny zbiorcze oraz niektóre cyfrowe platformy satelitarne. Po stronie odbiorcy-telewidza wymiany lub doposażenia w urządzenia techniczne pozwalające na odbiór sygnału cyfrowego wymagają analogowe odbiorniki telewizyjne (ok. 15 milionów) - czytamy na itl.waw.pl.

Co zyskają telewidzowie?
Według materiałów informacyjnych telewizja cyfrowa zapewni lepszą jakość obrazu i większą ilość programów (do 24 programów telewizji cyfrowej w miejsce kilku programów telewizji analogowej). Zwolnione częstotliwości (na jednym kanale można nadawać kilka programów cyfrowych w miejsce jednego analogowego) będą wykorzystywane do rozwoju usług telekomunikacyjnych, w tym dostępu do internetu.

Aby móc oglądać programy emitowane cyfrowo (zgodnie ze standardem DVB-T) posiadacze analogowych odbiorników TV powinni... ukończyć wyższe studia elektroniczne, najlepiej na kierunku "Telekomunikacja cyfrowa". Tylko po to, żeby zrozumieć, nie dać się oszukać i kupić właściwe urządzenie do odbioru telewizji cyfrowej - a oferta na rynku jest coraz bogatsza a urządzenia nie zawsze zgodne z wymaganiami określonymi prawem.

Można pochwalić Urząd Komunikacji Elektronicznej (dalej UKE) , że ostrzega przed nieuczciwymi akwizytorami i sprzedawcami, którzy namawiają do kupna np. odbiorników satelitarnych i podpisywania umów abonamentowych, wmawiając, że są one niezbędne do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej lub sprzedają niezbędne urządzenia po zawyżonej cenie (np. 400zł, zamiast 100-150zł).

Można pochwalić UKE, że dokonał przeglądu niektórych oferowanych w handlu dekoderów do odbioru sygnału naziemnej telewizji cyfrowej i wytypował te, które nie spełniają wymogów. Można pochwalić UKE, że namawia klientów, żeby przed dokonaniem zakupu: "dokładnie sprawdzić czy wybrany i nabywany sprzęt odbiorczy DVB-T spełnia ustalone przez Ministra Infrastruktury wymagania dla odbioru naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce" (uke.gov.pl).

Natomiast naganne jest nieprzygotowanie, w ramach tak szerokiego projektu zmian, np. we współpracy z Gminami, punktów dystrybucji zalegalizowanych urządzeń (przepisy o odpowiedzialności karnej i finansowej osób nadal oferujących urządzenia znajdujące się na liście wyrobów niezgodnych mogą nie spełnić swej roli, np. w stosunku do nieuczciwych akwizytorów) oraz nieuzgodnienie jednoznacznej definicji pojęć z autorami materiałów informacyjnych, ulotek i folderów, kierowanych do wszystkich - a więc młodych, starych, zdolnych do czytania ze zrozumieniem i mniej zdolnych, oswojonych z techniką elektroniczną i będących wyłącznie użytkownikami rozpoznającymi klawisz ON/OFF -odbiorców telewizji analogowej, zmuszonych "z urzędu" do zainwestowania własnych pieniędzy w dostosowanie odbiornika telewizyjnego do nowych standardów.

Autorzy ulotek mieszają pojęcia techniczne beztrosko. Przykładowo nazwa standardu kompresji audio/video używana jest zamiennie z nazwą technicznego urządzenia. Jeśli dodamy do tego szeroki wachlarz fantazyjnych nazw modeli dekoderów (tu z listy urządzeń, które powinny zostać wycofane z handlu, gdyż wg UKE nie spełniają wymagań), jak np. : Apollo AHD 115 , Korr HD 128 , Manta DVBT012, Goclever DVB-T 200, Vakoss DB-642 - możliwości dokonania poprawnego wyboru wydają się być jeszcze bardziej ograniczone.

Czy kogoś obchodzą mniej zamożni lub nieobyci z techniką ludzie, którzy dadzą się nabrać naciągaczom i zakupią niewłaściwe urządzenia?

Bo cóż może zrozumieć przeciętny zjadacz chleba, nawet z poniższej, w miarę doprecyzowanej rady Urzędu Komunikacji Elektronicznej: "Jest bardzo istotne aby sprzęt odbiorczy DVB-T był zdolny do dekodowania obrazu zakodowanego zgodnie ze standardem "MPEG-4 część 10" znanym też pod nazwą "AVC" lub "H.264. Na rynku można spotkać set-top-box'y DVB-T z możliwością dekodowania strumienia wideo zakodowanego zgodnie z innymi wersjami MPEG-4 np. "MPEG-4 część 4". Taki dekoder nie będzie w stanie poprawnie przetworzyć obrazu telewizji cyfrowej w Polsce."(uke.gov.pl).

Fragment ulotki z listą dostępnych kanałów telewizji cyfrowej / Fot. materiał reklamowy Więcej informacji na www.cyfryzacja.gov.pl

Bezpłatna infolinia: 800 007 788


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Też tak uważam i idę na spacer w poszukiwaniu wiosennych tematów ;) Dziękuję za komentarz i życzę miłego weekendu. Janina

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja myślę, że aby nie dać się oszukać, to przestać oglądać tv i zamiast tego wychodzić na spacer. Poprawi to kondycję fizyczną i na pewno polepszy humor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.