Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14026 miejsce

Wynik próbki B: Kornelia Marek stosowała EPO

PKOl oficjalnie potwierdza - polska narciarka biegowa Kornelia Marek podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Vancouver stosowała doping. Wynik próbki B wykazał u niej erytropoetynę, podobnie jak pierwsza próbka.

Kornelia Marek na lotnisku w podkrakowskich Balicach, po powrocie do kraju. Polski Komitet Olimpijski poinformował, że wynik badania antydopingowego polskiej biegaczki narciarskiej Kornelii Marek podczas igrzysk w Vancouver dał wynik pozytywny. / Fot. PAPWiększość specjalistów spodziewała się takiej informacji. Badanie próbki B potwierdziło obecność EPO w organizmie sportsmenki. Kornelia Marek zażywała erytropoetynę - taką wiadomość oficjalnie potwierdza Polski Komitet Olimpijski. Błędu w pierwszym badaniu nie było. Polska biegaczka jest jedynym sportowcem przyłapanym na stosowaniu dopingu podczas zimowej olimpiady w Vancouver. Obecnie trwa spotkanie prezydium Polskiego Związku Narciarskiego (PZN).

Zdobyła ona 11. miejsce w biegu na 30 km techniką klasyczną. W biegu sztafetowym 4x5 km, w którym Polki zajęły 6. miejsce... To właśnie próbki z tego biegu wykazały u niej podwyższony poziom Erytropoetyny, utleniając komórki krwi zwiększając wydajność organizmu. Nie mam sobie nic do zarzucenia, wiem że wszystko się wyjaśni po zbadaniu próbki B. Mam nadzieję, że wynik będzie negatywny - tak mówiła kilka dni zawodniczka.

Zawodniczkę czeka teraz szereg kar. Poza anulowaniem jej wyników z Vancouver będzie to skreślenie z kadry olimpijskiej oraz cofnięcie stypendium. Piotr Nurowski, szef PKOI zapowiedział powołanie Komisji Dyscyplinarnej, która przeprowadzi wnikliwe śledztwo. Do odpowiedzialności mogą zostać pociągnięci także tych, którzy pomogli Marek w przyjęciu zakazanych środków. Nurowski przyznał, że sam jest za jak najostrzejszym traktowaniem tego typu przypadków, włącznie z karą pozbawienia wolności tych, u których potwierdzono stosowanie środków dopingujących. Szef PKOI nie powiedział jednak wprost, czy jego zdaniem również nasza zawodniczka powinna trafić do więzienia.

Kornelia Marek urodziła się 3 sierpnia 1985 w Marklowicach. Jej największym sukcesem w karierze sportowej był brązowy medal na Uniwersjadzie w 2007 w sztafecie 3x5 km. W pucharze świata najlepszy rezultat uzyskała w tym sezonie w biegu w Otepää na 10 km. Na zimowej olimpiadzie w Vancouver uzyskała bardzo dobre wyniki indywidualnie jak i w drużynie. Jak się później okazało, jej rezultaty nie były wynikiem dobrej formy, ale stosowania środków dopingujących.


Źródło:
Interia.pl
http://www.tvn24.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Polski Związek Narciarski zawiesił w prawach zawodnika Kornelię Marek i w trybie natychmiastowym rozwiązał umowę o pracę z ukraińskim lekarzem kadry biegaczek Witalijem Trypolskim - poinformowała stacja "Orange Sport Info".

Trypolski to fizjoterapeuta, który od trzech lat zajmował się Sylwią Jaśkowiec, Pauliną Maciuszek i stosującą doping Kornelią Marek.

We wtorek w siedzibie PZN w Krakowie, zbierze się specjalna komisja, która zajmie się sprawą dopingu Marek. Pracę zacznie od rozmowy z trenerem zawodniczki Wiesławem Cempą.

http://sport.onet.pl/zimowe/biegi/marek-zawieszona-lekarz-kadry-wyrzucony,1,3195439,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Paulinko, to jest przerażające jak daleko może się czasem posunąć ludzka zazdrość i zawiść - niektórzy plotą co im ślina na język przyniesie, nie mając cienia podstaw do wysnuwania jakichkolwiek wniosków...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kasiu, jak widać wielu osobom to przeszło przez myśl, a jeszcze więcej odważyło się to powiedzieć na głos, a poprzeć tym, że jest sprytniejsza i nie dała się złapać. Przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zakończonej przed chwilą w TVN24 rozmowa p.Rymanowskiego z posłem Kłopotkiem i Przemkiem Saletą, obaj panowie zaprezentowali przeciwstawne stanowiska.
Poseł Kłopotek optuje za poszerzeniem penalizacji w przypadku wykrycia dopingu (sportowiec i osoba podająca); Saleta - dając do zrozumienia, że doping jest powszechnie stosowany optuje za jego legalizacją, co dałaby scisłą kontrolę nad tym co i kiedy sportowiec bierze. Lub nie bierze - będąc przez lekarza uświadomionym o skutkach wspomagania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do Justyny Kowalczyk to raczej nie ma co nawet komentować, chyba nikomu nie przeszło przez myśl, że doping może też jej dotyczyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Norweskie media szeroko komentują wiadomość o pozytywnym wyniku próbki B badań antydopingowych Kornelii Marek. Najważniejsze osoby narciarstwa biegowego w tym kraju stanowczo jednak odrzucają podejrzenia o doping dotyczące Justyny Kowalczyk.

"Kowalczyk jest zawodowcem i doskonale wiemy, że prowadziła przed olimpiadą w Vancouver osobne przygotowania ze swoim własnym zespołem. W jej przypadku jakiekolwiek podejrzenia są wykluczone. Ścisła elita tego sportu jest czysta" - oświadczyła trzykrotna złota medalistka olimpijska z Vancouver Marit Bjoergen i jej trener Egil Kristiansen.

Podobne zdanie ma kierownik norweskiej reprezentacji biegaczek Age Skinstad. "Nie mamy absolutnie żadnych wątpliwości w stosunku do Justyny Kowalczyk. To inny poziom. Tym bardziej, że była o wiele częściej badana niż Marek" - powiedział.

http://sport.onet.pl/zimowe/biegi/marit-bjoergen-broni-justyny-kowalczyk,1,3193225,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałabym, żeby to była prawda, że Kornelia nie wiedziała, że są to substancje zakazane, ale brzmi to niewiarygodnie - akurat o takich substancjach sportowcy dobrze wiedzą a teoria, że ktoś jej podawał te środki wmawiając jej, że to co innego (jakieś środki faktycznie dozwolone - witaminy czy cos tam innego) też brzmi mało przekonywująco. Nie chcę osądzać, bo mnie przy tym nie było, ale tłumaczenia Kornelii brzmią wątpliwie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale wstyd.Szkoda ,bo mogła być dobrą zawodniczką .

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jak ujawnił w TVN24 prezes PKOl, Piotr Nurowski, Kornelia Marek przyznała, że brała zastrzyki, jednak twierdzi, że nie miała pojęcia o tym, że są to substancje zakazane.

...

- Rozmawiałem z nią jeszcze przed badaniem próbki B i Kornelia powiedziała mi, że brała zastrzyki domięśniowe i dożylne, ale nie wiedziała, że są niedozwolone środki - powiedział Nurowski. - Jestem przekonany, że sama nie wzięła dopingu. Mam nadzieję, że uda się znaleźć winnego i specjalne dochodzenie wyjaśni całą sytuację. Bardzo zależy mi na tym, byśmy dowiedzieli się prawdy i raz na zawsze wyeliminowali ze sportu tych, którzy szkodzą nie tylko jemu, ale nawet życiu naszych zawodników i zawodniczek - dodał."

http://sport.onet.pl/zimowe/biegi/kornelia-marek-przyznala-ze-brala-zastrzyki,1,3192893,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

uuu jaki peszek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.