Pozycja materiału w rankingach:
Aż 98,83 proc. głosujących opowiedziało się za niepodległością południowego Sudanu. Ludność południa nie kryje szczęścia. Zwolennicy jedności Sudanu bojkotują wyniki.

Prezydent Sudanu Omar Hasan el-Baszir wydał dekret akceptujący decyzję południa Sudanu o oderwaniu się od północy. Na tę decyzję bezpośrednio wpłynęły wyniki styczniowego referendum, w których ludność południa jednogłośnie zadecydowała o oderwaniu się od reszty kraju. El-Baszir oficjalnie uznał wynik referendum.
Z kolei w stolicy Południa, Dżubie, panuje powszechna radość. "Wytańczę z siebie dzisiaj wszystkie łzy, które wylaliśmy za tych, którzy zginęli w wojnie, i zrzucę z siebie wszystkie upokorzenia, których doznałem od Arabów" - radośnie krzyczy ktoś w tłumie. Na granicy z północą natomiast ludzie raczej nie będą świętować. "Wszyscy są przerażeni ostatnimi wydarzeniami i spodziewają się negatywnej reakcji północnego Sudanu" - cytuje wykładowcę Uniwersytetu Górnego Nilu Wani Onyu gazeta.plZobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję, pracuję, fotografuję, podróżuję. Dużo za mną, ale jeszcze więcej przede mną.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Światosław 15.02.2011 02:48
fryc a niby po co? Polska jest jednością i nie zamierza się dzielić.
Piotr Wierzbicki 08.02.2011 00:11
Separacja pod względem ekonomicznym na dobre nie wyjdzie. Z drugiej zaś strony wojna pochłonęła wiele istnień ludzkich. Czas pokaże, co było dobre.
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +669)