Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

86448 miejsce

Wyniki referendum na Krymie. 96,8 proc. za przyłączeniem do Rosji

Głosowanie na Krymie przebiegło bez incydentów i niespodzianek. Nie ma też nic zaskakującego w reakcji Zachodu. Ponad milion osób opowiedziało się za wejściem do Rosji.

 / Fot. EPA / YURI KochetkovWynik referendum krymskiego jest porażający dla Kijowa. Na pytanie "Czy jesteś za ponownym zjednoczeniem Krymu z Rosją na prawach podmiotu Federacji Rosyjskiej?" 95,5 proc. głosujących odpowiedziało pozytywnie - to 1,3 mln osób, czyli 80 proc. uprawnionych do głosowania. Rada Najwyższa Krymu przyjmie oficjalny wniosek o wstąpienie Krymu w skład Federacji Rosyjskiej już w poniedziałek. Wcześniej 11 marca połączone zgromadzenie radnych Rady Najwyższej Republiki Autonomicznej Krymu i Rady Miejskiej Sewastopola przyjęło deklarację niepodległości obu jednostek jako Republiki Krymu, w której powołano się na przypadek Kosowa i wyrok z 22 lipca 2010, w którym Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości uznał, że jednostronna deklaracja niepodległości Kosowa nie narusza prawa międzynarodowego.

Prezydent Rosji Władimir Putin we wtorek, 18 marca, zwróci się z przesłaniem do Rady Federacji w związku z przyłączeniem do Federacji Rosyjskiej nowego podmiotu, Krymu – poinformował wiceprzewodniczący Dumy Państwowej Rosji Iwan Mielnikow. Wystąpienie Putina zaplanowano na 15:00 czasu moskiewskiego.

W ostatniej chwili wpuszczono na teren Krymu obserwatorów OBWE - podaje telewizja Rossija24. "Trzeba liczyć się z opinią wyrażoną w tym referendum, a to referendum musi mieć określone prawne następstwa" - mówił rosyjskim dziennikarzom Mateusz Piskorski z Samoobrony. - Referendum krymskie, tak samo jak apele, wzywające do przeprowadzenia podobnych referendów w innych regionach kraju, stanowią wynik tego, że po dokonanym na Ukrainie przewrocie żaden obywatel kraju nie może czuć się bezpieczny - uważa polityk. - Nowi władcy w Kijowie, którzy sami siebie wysunęli na stanowiska, po prostu nie są w stanie wykonywać funkcji państwowych. De facto, powtarzam, działania Stanów Zjednoczonych, a częściowo też krajów Europy, Spowodowały zamach stanu oraz – powiedzmy wprost –likwidację struktur państwowych. Natomiast z geopolitycznego punktu widzenia – mamy wynik poczynań Zachodu na Euromajdanie - zakończył swoją wypowiedź przedstawiciel Samoobrony.

Reakcja zachodnich państw jest anemiczna. Dyplomaci europejscy nie porozumieli się jeszcze co do sankcji, które będą prawdopodobnie personalnie zawężone do wytypowanych oficjeli moskiewskich lecz ominą oligarchów współpracujących z londyńskim City.

Wieczorem Putin i Obama wymienili się wrażeniami. Putin podkreślił, że referendum "całkowicie odpowiada normom prawa międzynarodowego i postanowieniom ONZ". Przywołał przykład Kosowa, którego parlament jednostronnie w lutym 2008 roku proklamował niepodległość od Serbii" - podkreśliły służby prasowe Kremla. "Mimo różnic należy wspólnie szukać sposobów na ustabilizowanie sytuacji na Ukrainie" - oświadczyli obaj przywódcy. Oczywiście zachód nie przyjmuje do wiadomości wyników referendum. Ministrowie spraw zagranicznych kolejnych krajów dystansują się do krymskiej secesji.

Potwierdza się scenariusz abchaski, który wbrew pozorem był o wiele trudniejszy dla Rosji min. ze względu na trudności narosłe wokół cerkiewnych podziałów kanoniczych - Patriarchat Moskiewski respektował jurysdykcję gruzińską. W obu przypadkach gremia prorosyjskie zostały zaatakowane pierwsze: politycznie w Kijowie i militarnie przez Gruzję.

Na wstrzemięźliwość zachodu wpływa zapewne ekonomia. Wiadomości o wojnie uderzają w giełdę i destabilizują gospodarkę. Amerykanie są zdecydowanie przeciwni interwencjom wojskowym poza granicami ich kraju a Putina w sondażach typują jako bardziej bohaterskiego i twardego niż Obamę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Pani Elżbieto!
Krym i cała wschodnia Ukraina to bardzo bogate tereny w przeciwieństwie do Ukrainy zachodniej. Gdy Krym będzie w Rosji to nic stoi na przeszkodzie aby mu pomagać. Zachodu nie interesuje rozbicie Ukrainie i otzrymania jej zachodniej części, tak samo jak USA rwą się do Krymu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju!
Słucham wiele audycji co nie znaczy, że brak mi logicznego myślenia.
Nie potrafię tak jak inni iść w ściśle określonym kierunku za jakimś przewodnikiem "w stopniu" barana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tok - fm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju
Mieszkańcy Krymu dopiero się ockną co zrobili głosując pod lufą rosyjskich żołnierzy . Krym jako autonomiczny region nie ma co liczyć na rosyjską pomoc . Po pierwsze w Rosji bida aż piszczy , po drugie prawo na to nie zezwala . W żadnym stopniu wolta Putina nie poprawi sytuacji gospodarczej Krymu . Ba , będzie gorzej , znacznie gorzej . Sankcje i blokady kont oligarchów to dobre posunięcia demokratycznego świata.
Z chwilę mieszkańcy Krymu będą błagać o powrót do Ukrainy , do cywilizowanego świata .
Putin chwilowo pocieszy się bezprawną aneksją Krymu a sen o potędze i powrót do ZSRR pozostanie w marzeniach . Car Władimir Władymirowicz Putin 1 zwariował .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto! Które radio to podało? Na Krymie nie trzeba było dopisywać martwych dusz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju!
Jeżeli Majdan mogł wybrać rząd który tak szybko zachód uznał, to i Krym w wyniku referendum może pokazać swoją wolę.
Palce maczaja tutaj USA, bo dla nich zachodnia Ukraina oraz bazy na Krymie to wymarzony kąsek do panowania nie tylko na Morzu Czarnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Radio podało ,że frekwencja wyniosła prawie 130 % . Kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców więcej niż mieszka na Krymie .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnie wydarzenia na Ukrainie należy rozpatrywać nie tylko pod kątem politycznym ale również ekonomicznym. Sytuacja gospodarcza i perspektywy dla Ukrainy nie wyglądają różowo.
Kto zatem może wspomóc nowe władze Ukrainy kredytem?

Przeczytaj na: http://independenttrader.pl/200,ukraina_-_globalny_aspekt_finansowy.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprostowanie poprzedniego postu. Zdaje się, że jednak nie wpuszczono obserwatorów wojskowych OBWE a Putin jedynie zaprosił obserwatorów tejże organizacji do śledzenia referendum.
Za to całkiem skwapliwie Rosja wykorzystuje fakt, odnośnie polityków z krajów europejskich, w tym polskich, którzy z własnej inicjatywy pojechali na Krym jako obserwatorzy.

OBWE oczywiście nie skorzystało z zaproszenia. Unia Europejska nie uznała legalności referendum jeszcze przed jego rozpoczęciem. A co do Putina i jego zaproszenia. To tak, jakby ktoś zapraszał gości do cudzego domu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę to napisać, gdyż to jest bardzo ważne.
Akapit dotyczący OBWE podczas referendum na Krymie, jest żywym przykładem skuteczności putinowskiej propagandy i manipulowania faktami.

OBWE nie wysyłało obserwatorów do śledzenia przebiegu referendum. Musiałaby wystąpić z taką prośbą strona Ukraińska a nie zrobiła tego.
Obserwatorzy OBWE na terenie Krymu, to obserwatorzy wojskowi, którzy mają zupełnie inne zadania i cele.

Jak państwo myślicie, dlaczego wpuszczono ich po wielodniowej blokadzie właśnie krótko przed referendum?
Putin jest najwyższej klasy graczem w dziedzinie propagandy. Uczył się od najlepszych. Jak widać - skutecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.