Facebook Google+ Twitter

"Wypadaj stąd pederasto!" Awantura na spotkaniu z Macierewiczem

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-11-14 15:26

We wtorek w Czeladzi miało miejsce spotkanie z posłem PiS Antonim Macierewiczem. Jak podaje serwis Czeladz24.com, zwolennicy posła zaatakowali młodego chłopaka oraz kamerzystę portalu. "Wypadaj stąd pederasto!", słyszymy w materiale

 / Fot. print screen / youtube.plDo zadania pytania zgłosił się młody chłopak, siedzący z przodu. Odebrał mikrofon, wstał i przedstawił się - Andrzej. "Pan, panie pośle, mówi tutaj przez cały czas językiem podprogowym" - zaczął. "Dla mnie, to co pan mówi jest zwykłą polityczną indoktrynacją. Zaznaczam, że nie jestem zwolennikiem żadnej polskiej partii politycznej. Pan w tym momencie oskarża o zdradę demokratycznie wybrany polski rząd".

Wypowiedź przerwały brawa zadowolonych z jego słów uczestników spotkania. Za chwilę jednak inni uczestnicy zaczęli krzyczeć. Stojący obok chłopaka rzucili się na niego, aby wyrwać mu mikrofon. "Przestań się wymądrzać! Gówniarzu, siadaj!", naskakiwali na niego, bo odważył się wypowiedzieć swoje zdanie, inne niż ich. "Jak pan się zachowuje? Nikt nie może mieć innego zdania, tylko pan ma mieć jedną prawdę?", zauważyła uczestniczka spotkania z posłem. "Ja mam 64 lata! Tyś nie dorosła do tego!". Taki był kontrargument.

Organizatorzy spotkania próbowali ostudzić emocje, aby Andrzej miał możliwość zadania pytania. "Pytanie jest takie: dlaczego pan dowodów teraz nie pokaże (dot. zamachu na Tupolewa - przyp. red.), zamiast oskarżać polski rząd?". Pytanie pozostało bez odpowiedzi, ponieważ ponownie zaatakowano chłopaka i wyrwano mu mikrofon. Do Andrzeja podeszli nawet organizatorzy spotkania, a zaraz za nimi sam poseł. Kazano chłopakowi wyjść.

Po chwili jeden z organizatorów podbiegł do siedzącego spokojnie kamerzysty portalu czeladz24.com, zachowywał się agresywnie. "Zabiorę ci tę kamerę, wychodź! Wypadaj stąd, pederasto!". Kamerzysta, który siedział i nagrywał spotkanie zapytał, dlaczego. "Bo gówno!", usłyszał od pana w garniturze z biało-czerwoną plakietką na piersiach. Jak podaje serwis, obawiano się, że materiał ze spotkania dotrze do innych mediów.

Z posłem Antonim Macierewiczem ani z jego biurem nie udało się skontaktować w celu otrzymania komentarza.




Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (47):

Sortuj komentarze:

Przypomnienie na czasie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

to mi sie nie podobalo dlaczego tego chlopaka wyrzucili ..jednak zastanawia mnie to kto to byl bo uzyl slow.....,, nie naleze do zadej polskiej partii,,...to do jakiego kraju i jakiej parti nalezy ....

zapachnialo mi tutaj prowokacja i mysle ze trzeba by bylo sie dowiedziec czy jest Polakiem bo to ze mowi po Polsku jeszcze nic nie znaczy ,


tam byli madrzy ludzie na sali i pewnie by padly pytania do chlopaka moze bysmy ie czegos dowiedzieli a tak wygnali go i koniec.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Adrian Komiński - nie demokracja jako ustrój w państwie, tylko demokracja jako system społeczny.
Jeśli mamy dajmy na to podwórko w kamienicy, to gdy większość chce np zrobić klomb nie oznacza, że jego przeciwników należy wyrzucić z mieszkań i zwymyślać od ostatnich kiedy pytają o szczegóły techniczne owego klombu.
Skoro na owe spotkanie z Macierewiczem przybyli ludzie uważający siebie za patriotów, to takie zachowanie po prostu patriocie nie przystoi...

Do Krzysiek Grabski - widzę, że wizją bijatyk i rozrób jest Pan zachwycony. Mogę się założyć, ze zachwyt raz dwa minie gdy to Pan zostanie celem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ panie Koźmiński , proszę nie brać informacji z Salonu 24 , są niewiarygodni .
Pozdrawiam , i dziękuję .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@p. Wink: "Niestety nie. Demokracja to sytuacja, w której i owszem decyduje większość, ale jest też miejsce dla mniejszości mającej inne zdanie."

Nie, panie Wink. Demokracja to sytuacja, w której mniejszości mającej inne zdanie stwarza się warunki do przystąpienia do wyborów, a następnie zabezpiecza mandat, jaki uzyskali od elektoratu. A na spotkaniach, można powiedzieć "prywatnych", nikt nie jest związany prawem wyborczym, co najwyżej prawem karnym - a na tym spotkaniu żadne z przepisów nie zostało naruszone. Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić.

Dlatego napisałem, że demokracja zbiera swe żniwa, bo to MY właśnie tych oszołomów wybraliśmy, i to PRZEZ NAS mamy taki klimat polityczny w kraju.

Można, i trzeba krytykować PiSowskich fanatyków za swoją bezrozumność. Ale głoszenie sloganów typu "wyłączenie demokracji" jest taką samą bzdurną demagogią jak bezpośrednie oskarżanie Tuska o Smoleńsk. Takiej właśnie demokracji chcieliście, i taką macie - gdzie politycy leją się po mordach i wydłubują sobie oczy, by tylko dorwać się do stołków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Panie Koźmiński , oczywiście ,że rozmawiałam . Otrzymałam odpowiedź ,że trudno dyskutować z postami w internecie , których jest mnóstwo i kłamliwych .
Proszę napisać artykuł na W24 lub skargę będzie o czym rozmawiać .
Dzisiejszy pana komentarz inaczej brzmi niż ten wczorajszy - stonowany .
Panie Koźmiński , otwarcie salonu to nie wiec polityczny .

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że rząd Tuska jest odpowiedzialny za katastrofę jest bezsprzeczne. Bezprawne, haniebne działania które stosowano wobec demokratycznie wybranego Prezydenta RP śp. Lecha Kaczyńskiego w końcu doprowadziły do tragedii. Przekaz od najwyższych władz PO do swych urzędasów na wysokich stanowiskach szedł taki: róbcie wszystko aby wyeliminować ze sceny politycznej Prezydenta RP. "Kłody rzucane pod nogi" Prezydentowi były mile widziane przez Tuska. Kto nie stosował się do tego "zabójczego" przekazu szedł w odstawkę. Tusk, i jego rząd był odpowiedzialny za przygotowania do lotu, i jego zabezpieczenie. Zrobiona wszystko aby wizyta na grobach zamordowanych Polaków nie doszła do skutku. W tym kontekście nikt nie możne zabronić twierdzenia, że to Polski rząd jest odpowiedzialny za śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i małżonki, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, wicemarszałków Sejmu i Senatu, szefów instytucji państwowych,wielu parlamentarzystów,dowódców wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych, przedstawicieli ministerstw,organizacji społecznych, duchownych, pracowników Kancelarii Prezydenta, osób stanowiących delegacje, załogę samolotu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaryzykował i dostał co dostał @ tak napisał P Ramark . Bardzo fajna lekcja demokracji dla młodego człowieka .
Czy nie warto było zrobić wcześniej weryfikacje a nie w trakcie spotkania szarpać , poniżać mieszkańca Czeladzi ? Wyraźnie powiedział : nie identyfikuję się z żadną partią a i tak dostał to co dostał czyli lekcje " jak nie powinna wyglądać demokracja . Filmik obejrzały tysiące - wątpliwa reklama .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark - jednym słowem, wszystko było w porządku? Demokracja polega na tym, że możemy zaryzykować?? [ i dostać?]. Co to za demokracja? Zaryzykować i dostać po głowie to można zawsze, bez dobrodziejstwa demokracji też. W porządku są wyzwiska, wyrywanie mikrofonu, wyrzucanie za drzwi, atak na kamerzystę? Jeśli nawet to prowokacja - to usprawiedliwia zachowanie się tych, co tak łatwo dali się sprowokować? No litości..

"To przecież oczywiste, że dorosły w końcu człowiek idący na takie spotkanie musi sie liczyć z tym , że zostanie potraktowany w sposób nie dyplomatyczny. Zaryzykował i dostał co dostał. To jest właśnie demokracja" - serio taka jest Pańska definicja demokracji?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może bądżmy dorośli? To przecież oczywiste, że dorosły w końcu człowiek idący na takie spotkanie musi sie liczyć z tym , że zostanie potraktowany w sposób nie dyplomatyczny. Zaryzykował i dostał co dostał. To jest właśnie demokracja. Każdy może wejść zapytać a że reakcje są inne od oczekiwanych? Na Boga nie obrażajmy się co chwila. Ja nie wiem czy tytuł ma sugerować złe konotacje ze słowem pederasta? Czy chodzi o ''wypadaj"" ergo wyproszenie kogoś ze spotkania?. Tak czy tak o co tu się kłócić tak zażarcie? Ja mam swoje zdanie, że to była próba sprowokowania takiej sytuacji i co mam się dać ukamienować? Jeśli ja bym poszedł na spotkanie zwolenników małżęństw homoseksualnych i zadał im pytanie jak sie to ma do nauki Kościoła? To też bym się musiał liczyć z ostrą reakcją. Bo z taką się spotkałem w mniejszym ''gronie'' na przystanku, gdzie paru zwolenników maltretowało ''słownie'' starszą Panią

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.