Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20309 miejsce

Wypadek na dożynkach w Pęcicach

Pierwszym elementem tegorocznych dożynek w gminie Michałowice w drugą niedzielę września była msza w kościele w Pęcicach, po której miał nastąpić przejazd do Reguł, gdzie zaplanowano całą galę na scenie w parku przed zgromadzoną widownią.

Bryczka po zderzeniu z latarnią oświetleniową przy ul. Parkowej w Pęcicach. Tuż po dwunastej 8 września 2013 r. / Fot. Roman WoźniakMsza była niezwykle uroczysta z wieńcami dożynkowymi przed ołtarzem i chlebami dożynkowymi na ołtarzu. W pierwszych ławkach zasiadł wójt z małżonką i inne oficjalnie zaproszeni goście. Ksiądz wygłosił kazanie z ambony, co czyni jedynie w nadzwyczajnych okolicznościach.
Po mszy wierni łamali się święconym chlebem z miodem. Przed kościołem stały trzy bryczki i wóz pasażerski; wszystko zaprzężone w piękne konie a przy ostatniej bryczce znakomicie prezentował się nawet kucyk.
Przed kościołem ruch był duży: wszystkie okoliczne miejsca zastawione były samochodami, na chodnikach pełno ludzi ; wszyscy szykowali się do wyjazdu do Reguł. W pewnym momencie przejeżdżający obok kościoła Merc z, młodzieńczą werwą, przegazował silnik. Pierwsze konie, dwa piękne, duże kasztany, wystraszyły się i skręciły w lewo spod kościoła w ul. Parkową, w kierunku Reguł nabierając prędkości. Dzwoniąc kopytami pognały przed siebie. Woźnica ściągał mocno lejce kasztanów, jednak wystraszone zwierzęta gnane strachem rwały do przodu, aby przed siebie.
Zniszczona oświetleniowa latarnia uliczna w Pęcicach 8/09/2013. / Fot. Roman Woźniak
Po przejeździe około 40 metrów woźnica, już przy dużej prędkości bryczki, wypadł, o czym świadczy urwany stopień i wygięte oparcie siedliska woźnicy. Inni obserwatorzy twierdzą, że zeskoczył, spadając na twarz, na asfalt i stracił przytomność. Jeden z radiowozów policyjnych pojechał za końmi a drugi podjechał do rannego woźnicy i rozpoczął ratowanie. To auto policyjne stojące trochę skośnie zabezpieczało miejsce upadku woźnicy, ale jednocześnie utrudniało ruch samochodów na ulicy w obu kierunkach. Przypadkowy przechodzień pokierował wahadłowo ruchem aut.
Galopujące konie z bryczką po wyjeździe z wsi, na wysokości Pomnika Żołnierzy AK, skręciły w prawo, w pola, biorąc w środek między siebie latarnię uliczną. Bryczka uderzając w nią wywróciła latarnię. Konie wyrwały się, zerwały skórzane pasy od bryczki i pogalopowały w pola zatrzymując się kilkaset metrów dalej.
Wyjazd do Reguł bryczek i wozu spod kościoła w Pęcicach w dniu dożynek z delegacjami gości dożynkowych. / Fot. Roman WoźniakWezwana karetka pogotowia zajęła się woźnicą. Po konie przyjechał właściciel samochodem. Policja obstawiała latarnię do czasu przyjazdu ekipy z elektrowni, która zabezpieczyła leżącą latarnię.
Pozostali uczestnicy już tylko trzema zaprzęgami i wieloma samochodami pojechali na dożynki do Reguł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wstawiłem dopiero dziś bo sądziłem iż zrobi to moderator. Wróciłem po pobycie w drodze i wstawiłem to co zaległe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.