Facebook Google+ Twitter

Wypadek na drodze. Jak udzielić pierwszej pomocy

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-06-26 20:47

Jakich zasad warto przestrzegać, by przez własne zaniedbanie samemu nie stać się osobą poszkodowaną – radzi dr n. med. Ewa Raniszewska, wojewódzki konsultant w dziedzinie medycyny ratunkowej i katastrof w Pomorskiem

    „Gdy widzę wypadek, najchętniej dałabym nogi za pas”. Tak na zadane przeze mnie pytanie odpowiedziało kilkadziesiąt znajomych osób. Dlaczego? Bo nie wiem, co robić, przeraża mnie, że nie znam zasad udzielania pierwszej pomocy, nie potrafię reanimować, boję się roli bezradnego obserwatora, widoku krwi i rozległych obrażeń.

Nie każdy z nas ma odwagę się do tego głośno przyznać, większość jednak tak właśnie myśli sobie w duchu. Poza grupą osób, które mają do ratowania ludzi wyraźne predyspozycje, ukończyły odpowiednie kursy i potrafią robić to fachowo. – Nie trzeba się tego wstydzić ani mieć z tego powodu wyrzutów sumienia – uspokaja dr Ewa Raniszewska.

W myśl najnowszych zasad obowiązujących już w Europie – przypadkowi świadkowie nie powinni wyręczać w udzielaniu medycznej pomocy ofiarom ratowników medycznych i osób do tego fachowo przygotowanych. Jak wykazały bowiem liczne badania, spontaniczna pomoc osób niemających o niej zielonego pojęcia, zbyt często bardziej poszkodowanemu szkodziła niż pomagała.

Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy nic robić. Nadal od naszego zachowania i pierwszych rekacji zależeć może ludzkie życie.

Pamiętaj!

W momencie wypadku oceń, czy możesz podejść do samochodu, zwróć uwagę na sytuację na drodze – zastanów się, czy będziesz widziany przez innych, załóż odblaskową kamizelkę (możesz ją kupić na stacjach benzynowych) i postaw trójkąt ostrzegawczy w przepisowej odległości.

Bezpieczeństwo własne jest równie cenne jak ofiar wypadku. Unikaj narażania własnego zdrowia, jeśli staniesz się ofiarą, nie będziesz mógł udzielić pomocy.

– oceń stan rannych, zwracając szczególną uwagę na silne krwawienie, zaburzenia oddychania i świadomości u ofiar wypadku. Przede wszystkim sprawdź, czy ofiara wypadku reaguje. Możesz lekko potrząsnąć jej ramieniem i zadać proste pytanie, np. „czy mnie słyszysz?”.

– wezwij fachową pomoc. Zadzwoń pod numer telofonu ratunkowego 999 lub 112.

– nie wolno w pierwszym odruchu wyciągać ofiary z samochodu, czy w ogóle zmienić jej pozycji, chyba że jest to absolutnie konieczne, tzn. osoby są w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i wymagają natychmiastowej resuscytacji lub istnieje zagrożenie wybuchem lub pożarem. Nieusprawiedliwione przenoszenie ofiar wypadków może grozić poważnymi powikłaniami takimi jak: uszkodzenie rdzenia kręgowego, nasilenie krwawienia wewnętrznego i jeszcze zwiększyć obrażenia ciała ofiary.

Co powiedzieć?

Centrum Powiadamiania Ratunkowego odbiera wezwania „na pomoc”, pod numerem 999. Dyspozytor medyczny, który połączy się z tobą, powinien otrzymać czytelne informacje o wypadku. Dzwoniąc pod numer ratunkowy 999 lub 112, musisz podać następujące dane:

– swoje dane personalne i ewentualnie nr telefonu, z którego dzwonisz
– miejsce zdarzenia, jak tam dojechać
– co się stało, ewentualnie rodzaj zdarzenia
– ile osób jest poszkodowanych, w jakim są stanie

Uwaga: wysłuchaj uważnie instrukcji, jakie przekaże ci dyspozytor, nie rozłączaj się pierwszy.

Krok po kroku

Oto zasady udzielania pomocy dla osób, które z medycyną nic nie mają wspólnego.

– zatrzymaj samochód w bezpiecznej odległości i skieruj światła swojego pojazdu na miejsce zdarzenia. Następnie, o ile nic ci nie grozi i nie znajdujesz się na drodze szybkiego ruchu, możesz podejść do samochodu i ocenić sytuację.

– wyłącz stacyjkę samochodu poszkodowanego (o ile to możliwe) i ewentualnie użyj gaśnicy w sytuacji zagrożenia pożarem.

Co możesz zrobić sam

– sprawdź drożność dróg oddechowych – czy język, wydzielina lub jakieś obce ciało nie blokują dróg oddechowych.

– jeśli drogi oddechowe nie są drożne, trzeba je oczyścić. Rób to bardzo delikatnie i ostrożnie – pamiętając o możliwym uszkodzeniu kręgosłupa szyjnego. Trzeba jedną ręką delikatnie odgiąć głowę poszkodowanego (obojętnie czy leży, czy siedzi) do tyłu, a drugą przesunąć żuchwę do przodu. U osoby nieprzytomnej dochodzi bowiem do zwiotczenia mięśni podtrzymujących żuchwę i nasady języka – z tego powodu człowiek nie może oddychać i po prostu się dusi. Ta prosta czynność często wystarczy do przywrócenia oddechu.

– teraz trzeba sprawdzić, czy poszkodowany oddycha. Nie potrzeba do tego lusterka, wystarczy przyłożyć ucho, policzek, ewentualnie grzbiet dłoni do ust ofiary. Jeżeli czujemy ciepło, słyszymy oddech, zaobserwujemy, że klatka piersiowa się porusza – nasz pacjent zapewne oddycha.

– jeżeli osoba jest nieprzytomna, musisz założyć, że ma uraz kręgosłupa szyjnego – udrożnij drogi oddechowe tylko przez uniesienie brody. Jeżeli w wyniku takiego postępowania przez ok. 10 sekund nie widzisz, nie czujesz, nie słyszysz prawidłowego oddechu, zakładaj, że doszło do zatrzymania krążenia.
– poszukiwanie tętna nie jest wiarygodnym sposobem sprawdzania obecności krążenia dla przeciętnego świadka zdarzenia.

– jeżeli mamy wątpliwości – zakładamy, że poszkodowany nie oddycha, wtedy musimy wtłoczyć mu do płuc nasze własne powietrze. Wbrew pozorom – powietrze, które wydychamy jest bardzo cenne dla poszkodowanego, gdyż zawiera jeszcze trochę tlenu. Trzeba je wdmuchiwać powoli (pilnując, by powietrze nie uciekało mu przez nos) aż do momentu, gdy klatka piersiowa się uniesie. Jeżeli po dwóch „oddechach życia” ofiara nadal nie oddycha (czyli nie ma krążenia) natychmiast przystępujemy do masażu serca.

– w tym momencie musimy już zmienić poszkodowanemu pozycję – najlepiej ułożyć go na plecach na twardym podłożu (na chodniku czy w domu – na podłodze).

– masaż serca polega na rytmicznym uciskaniu klatki piersiowej. Tym sposobem wewnątrz klatki piersiowej powstaje różnica ciśnień, która pobudza krążenie krwi. Dolną część mostka trzeba uciskać tylko częścią dłoni – nadgarstkami (jak najmniejszą powierzchnią, palce staramy się unieść do góry). Łokcie rąk powinny być wyprostowane. Klatkę piersiową osoby dorosłej trzeba uciskać z częstotliwością 100 razy na minutę, dziecka – jeszcze częściej. Pod naciskiem naszych dłoni mostek powinien się uginać (głębokość ucisku – 4,5-5 cm). Na 30 ucisków – dwa oddechy.

Te same czynności u dziecka trzeba wykonywać o wiele delikatniej niż u dorosłego. Aby wykonać masaż serca u dziecka poniżej roku, wystarczy ucisnąć jego mostek za pomocą dwóch palców. Równie niewielka powinna być porcja powietrza, którą wdmuchujemy w płuca dziecka, stosując sztuczne oddychanie metodą usta-usta.

– czynności resuscytacyjne należy prowadzić min. przez kilka minut, do czasu przyjazdu karetki lub do czasu odzyskania oznak życia przez ratowanego. Wśród świadków zdarzenia może być lekarz, pielęgniarka czy inna osoba przeszkolona w tych czynnościach. Zapewne cię w tych czynnościach wyręczą.

– oczekującego na przyjazd karetki poszkodowanego okrywamy kocami i ubraniami, by nie tracił ciepła. Często w samochodowych apteczkach znajduje się specjalna folia termiczna. Trzeba ją wykorzystać.

Uwaga! Osobie nieprzytomnej, półprzytomnej oraz skarżącej się na bóle brzucha nie podajemy płynów.

Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

jakubulomek
  • jakubulomek
  • 02.06.2011 15:44

Bardzo przydatne

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzesiek
  • Grzesiek
  • 28.04.2011 19:38

Musisz wyciągnąć ofiarę z samochodu i położyć go w bezpieczne miejsce, bierzesz go pod pachy a drugi świadek przytrzymuje głowę, jeśli jesteś sam na miejscu wypadku to musisz usztywnić głowę np. kołnierzem

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotrek
  • Piotrek
  • 12.02.2011 11:18

A jeśli ofiara siedzi w samochodzie i nie widać u niej oznak życia, a mam możliwość wydostania ofiary w celu przeprowadzenia resuscytacji, to czy mam wyciągnąć ofiarę narażając uszkodzenie kręgosłupa, czy mogę jedynie udrożnić drogi oddechowe i wtłoczyć ofierze powietrze do płuc i czekać na przyjazd karetki. A jeśli mam kołnierz ortopedyczny i wiem jak go używać to czy w takiej sytuacji mogę założyć go ofierze i wydostać ją z pojazdu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.