Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2945 miejsce

Wypadek na Gare Montparnasse w Paryżu. Historia niezwykłego zdjęcia

Pociąg w ogromnym pędzie wjeżdża na dworzec, nie zatrzymuje się, rozbija bufory i jedzie dalej. Wypada z dworca, wybija ogromną dziurę w ścianie i z całym impetem uderza w ulicę, zwisając nad nią. Ta historia została utrwalona na zdjęciu.

 / Fot. W24

Gdy się to czyta, aż trudno to sobie wyobrazić


Gare Montparnasse to obecnie jeden z sześciu dużych dworców w Paryżu. Rocznie ilość korzystających z niego pasażerów przekracza 50 mln. Z dworca odjeżdża dziennie 315 składów, które obsługują około 175 tys. pasażerów. W XIX wieku, dworzec był również kluczowym węzłem transportowym Paryża, jednak niczym szczególnym się nie wyróżniał.

Gdy 22 października 1895 roku rozpędzony pociąg dokonał olbrzymiej wyrwy w ścianie, od razu zyskał na "popularności". Nieznany fotograf, który robił wtedy zdjęcia do widokówek, uchwycił to niecodzienne zdarzenie. Francuzi tłumnie odwiedzali to miejsce. Doszło do tego, że zaczęto pobierać opłaty za możliwość obejrzenia miejsca wypadku.

 / Fot. Własność publiczna

Pociąg ekspresowy Nr 56 Granville – Paryż


Pociąg ekspresowy Nr 56, zwany ówcześnie "Kurierem", z racji wagonów z przesyłkami ekspresowymi, jechał z Granville do Paryża. Nowoczesną lokomotywę o numerze bocznym 721, model 121, prowadził bardzo doświadczony maszynista z 19-letnim stażem, Guillaume Marie Pellerin. W wagonach znajdowało się 131 osób.

Cały skład pociągu nie był wyjątkowy i jak zawsze prowadziła go
lokomotywa z tzw. tendrem, za nią znajdował się wagon pocztowy, następnie dwa bagażowe. Następnie osiem wagonów pasażerskich. Całość zamykał wagon bagażowy.

Wszystko przez 9 minut opóźnienia


 / Fot. Własność publicznaMaszynista Pellerin, w trakcie podróży, w wyniku niewielkich komplikacji miał dziewięć minut opóźnienia. Doszedł więc do wniosku, że musi dołożyć wszelkich starań, by to spóźnienie zniwelować. Na dworzec wjechał więc ze zbyt dużą prędkością.

Albert Mariette, który pełnił funkcję konduktora pociągu, zorientował się, że sprawy wymknęły się spod kontroli. Spróbował więc skorzystać z ówczesnej nowinki czyli hamulca bezpieczeństwa Westinghouse'a. Niestety, z nieznanych przyczyn hamulec nie zadziałał. Natomiast hamulce lokomotywy, których użył Pellerin, nie zdołały wyhamować składu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Panie Sebastianie, wlaśnie tego zdjęcia usilnie poszukuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doskonały temat. Świetnie się czyta i ogląda. Brak niestety zdjęcia rozpryskującej ścianę lokomotywy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli o wszystkim decyduje przypadek. Gdyby nie doszło do tego wypadku, być może długo jeszcze nie powstał by surrealizm.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie opowiedziana historia +5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcie legenda. Za tekst 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nikomu nie życzę tragedii ale zdjęcie piękne. Ma coś w sobie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kerimoz
  • Kerimoz
  • 25.10.2011 13:46

Swietny artykuł!!!!widać rękę a w niej pióro Mistrza

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałbym zdobyć to zdjęcie nr 1, które zostało zagubione, a przedstawiało sam moment uderzenia lokomotywy w ścianę. Podobno na nim widać jak się wszystko rozlatuje w drobny mak.

Może ktoś wie skąd można je pobrać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to dopiero historia..!!! ciekawostka warta chwili. Jeśli tylko będę w Paryżu to zupełnie inaczej pooglądam dworzec Montparnasse. Ciekawe czy ta lokomotywa trafiła do Muzeum...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.