Pozycja materiału w rankingach:
Dwadzieścia minut po północy, w miejscowości Zielonczyn na trasie z Bydgoszczy do Nakła nad Notecią, na drodze krajowej nr 10 doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Pięć osób nie żyje, a cztery walczą o życie w szpitalu.
Prawdopodobnie na skutek zasłabnięcia lub zaśnięcia 36-letni kierujący samochodem VW transporter na łuku drogi zjechał na przeciwny pas ruchu. Doszło do tragicznego w skutkach zderzenia z samochodem ciężarowym marki Man, przewożącym wyroby wędliniarskie. Kierujący samochodem ciężarowym 30-letni mężczyzna odniósł lekkie obrażenia. Busem podróżowało dziewięć osób. Byli to pasażerowie rejsowego samolotu, który zamiast na Okęciu wylądował w Goleniowie (woj. zachodniopomorskie). Tragiczny zbieg okoliczności przerwał ich podróż do Warszawy.
Droga krajowa nr 10 była całkowicie zablokowana do godz. 5 w sobotę. Przez cały czas policja kierowała ruchem i organizowała objazdy. Dokładna przyczyna wypadku jest jeszcze nieznana. – Policjanci sporządzili stosowaną dokumentację. Na jej podstawie biegli wypowiedzą się co mogło spowodować ten tragiczny w skutkach wypadek drogowy – dodaje Sławomir Ruge.
Artykuły
(4)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Jurkowo | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 03.06.2007 11:24
Otóż to! Wątek z LOTem jest sensacyjny, a go zbagatelizowano. Może w momencie pisania nie znano tego faktu?
No i prawne pytanie, na które tak lubimy odpowiadać.
Czty odszkodowanie za wypadek drogowy w tym przypadku będzie wypłacony wg stawek lotniczych? Zginął cudzoziemiec, a tamtejsi prawnicy nie popuszczą. Chyba nie wyłgamy się odszkdowaniem lądowym typu 10 000 zł?
A jeśli rodzina cudzoziemca wywalczy, to pozostali?
Problem jest ciekawy, choć w tragicznych okolicznościach.
Sebastian Hejnowski 03.06.2007 00:11
Autor zbagatelizował najważniejszy dla całej sprawy wątek. Bus, który uległ wypadkowi był podstawiony zamiast samolotu PLL LOT 3934 ze Szczecina do Warszawy. Ci ludzie KUPILI BILETY NA SAMOLOT! Tak nie można postępować. Wszyscy wiemy jak niebezpieczne są polskie drogi. LOT kpi sobie z pasażerów przewożąć ich na ponad 500 kilometrowej trasie autobusem. To niedopuszczalne. Tym bardziej, że przyczyną odwołania odlotu była usterka techniczna. Pytam więc, gdzie zapasowy samolot? Czy nie było ewentualnie pociągów? Wszystko jedzie szybiej do Warszawy (i bezpieczniej) niż bus.
Mariusz Lehmann 02.06.2007 18:19
pluso-minus trochę za późno można było szybciej...
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)