Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19732 miejsce

Wypadek na Płaskowickiej. Wciąż trwają poszukiwania świadków

Policja dalej prowadzi śledztwo w sprawie wypadku, w wyniku którego kobieta potrącona przez samochód na przejściu dla pieszych przy ul. Płaskowickiej w Warszawie, trafiła w krytycznym stanie do szpitala. Przez blisko miesiąc nie udało się znaleźć żadnego świadka zdarzenia...

Fot. ilustracyjna GNU Licencji Wolnej Dokumentacji/ http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Policyjne_radiowozy.jpg&filetimestamp=20100607111214 / Fot. Cezary p/WikipediaPod koniec października do sieci trafił dramatyczny apel męża poszkodowanej kobiety. Mężczyzna zwrócił się z prośbą do wszystkich, którzy mogli cokolwiek widzieć w tej sprawie. Redakcja wiadomości24.pl zainteresowała się sprawą, aby informacja trafiła do większej ilości osób. Apel brzmi: "W dniu 26.10.2010, ok. godz. 18, na przejściu dla pieszych na ulicy Płaskowickiej (przy skrzyżowaniu z Cynamonową) została potrącona moja żona. Żona jest w stanie krytycznym i nadal leży w śpiączce w szpitalu. Mamy dwoje małych dzieci 3 i 5-latek. Sprawca jest znany. Chodzi o ustalenie okoliczności zdarzenia".

Apel był już zamieszczany przez naszą redakcję, jak i przez inne media. Jest też przekazywany mailowo, głównie wśród mieszkańców stolicy. Pomimo tych działań, sprawca dalej nie może zostać zatrzymany, bo okoliczności wypadku nie są znane. Szanse z dnia na dzień zmniejszają się, bo od wypadku minął już równy miesiąc.

- Stan mojej żony poprawia się, ale wciąż jest poważny - przyznaje serwisowi wiadomości24 pogrążony w bólu Piotr Kulpanowski, mąż poszkodowanej kobiety. Na tyle poważny, że policja do tej pory nie mogła przesłuchać ofiary wypadku, a owe zeznanie może okazać się kluczowe. Szczególnie, że minął już miesiąc, a prowadzący śledztwo nie dotarli do żadnego świadka. - Jeśli do tej pory nie udało się tego zrobić, to już pewnie nie uda się w ogóle - uważa zrozpaczony mąż.

Policja nie traci nadziei i wciąż prowadzi poszukiwania. Faktem jest jednak, że po tak długim czasie trudno będzie ustalić świadków. Dalsze postępowanie jest uzależnione od decyzji prokuratury, która kontroluje śledztwo odgórnie. - Być może prokuratura wydłuży czas śledztwa, jeśli dalej żaden świadek nie zostanie znaleziony. Trzeba liczyć się jednak z tym, że w przypadku nie znalezienia nikogo, policja podejmie inne działania, jak np. powołanie biegłego w zakresie spraw ruchu drogowego. Kluczowe w śledztwie jest bowiem wyjaśnienie okoliczności śledztwa - mówi komendant Magdalena Bieniak z komendy rejonowej przy Malczewskiego, gdzie prowadzone jest dochodzenie.

Redakcja wiadomości24.pl będzie informowała o przebiegu śledztwa na bieżąco. Zwracamy się też o pomoc w tej sprawie do wszystkich, którzy mają jakiekolwiek informacje - przekazywać je można policjantowi prowadzącemu dochodzenie pod nr tel (22) 603 19 85, albo oficerowi mokotowskiej policji, tel (22) 603 11 56.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Jorge
  • Jorge
  • 26.11.2010 22:01

Kiedyś pytałem redakcję i dostałem info, że mam pytać autorów. Słusznie zresztą - bo to autorzy są dysponentami praw autorskich.

A co do licencji - podrzucam link do broszury o wolnych licencjach, by było wiadomo, jak z tego korzystać:

http://pl.wikimedia.org/wiki/Plik:Broszura_o_licencjach.pdf

tu w jakości do druku

http://pl.wikimedia.org/wiki/Plik:Broszura_o_licencjach_-_print.pdf

Jeżeli coś w nich jest niejasnego - http://pl.wikimedia.org/wiki/Kontakt ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam,
to nie pytanie do autora, a do redakcji - proszę pisać do któregoś z redaktorów lub na adres: redakcja@link
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jorge
  • Jorge
  • 26.11.2010 20:51

Ważny komunikat. Mam pytanie do autora. Czy zgodziłbyś się, aby ten news był zamieszczony w innym serwisie na warunkach licencji Creative Commons Uznanie Autorstwa 2.5:

http://creativecommons.org/licenses/by/2.5/

Jako osoba posiadająca prawa autorskie do tekstu możesz taką zgodę wyrazić (o ile nie przekazałeś praw majątkowych na rzecz W24)

Grafika użyta w artykule ma nieprawidłowe oznaczenie licencji - w przypadku GNU FDL powinien być dodany link do tejże licencji (jej lokalnej kopii)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słuszna uwaga, pani Ewo. Sformułowanie "na początku listopada" nie było do końca zgodne z prawdą. To pomyłka, bo oczywiście czytałem wszystkie apele zamieszczone wcześniej w naszym serwisie, przed przeczytaniem tego tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram apel o pomoc.
Jednak muszę się odnieść do samego art. są nieścisłości. Po raz pierwszy apel męża poszkodowanej w w/w wypadku trafił do sieci zaraz po wypadku czyli 27/28 października. Ja sama zamieściłam nt temat artykuł 28 października na stronie W24 link który kilkakrotnie był aktualizowany, bowiem cały czas świadkowie zdarzenia byli poszukiwani. I są nadal.

Jeśli ktokolwiek widział, ktokolwiek wie niech pomoże tej rodzinie. To bardzo ważna sprawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.