Facebook Google+ Twitter

Wypadek na przejeździe kolejowym. Jedna osoba nie żyje

Jak podaje TVN24 około godz. 1.30 w nocy na przejeździe kolejowym w Bolesławcu doszło do tragicznego wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Pociąg towarowy wjechał w przejeżdżającą przez przejazd cysternę.

W skutek zderzenia śmierć na miejscu poniósł pracownik kolei. Jak powiedział dla TVN24 pomocnik maszynisty, był on ustawiaczem. Stał na ostatnim wagonie składu i informował czy droga jest wolna. Z tego wynika, że pociąg jechał tyłem. - On mówi nam czy jest przejazd wolny czy nie. Powiedział z tego co wiem, że jest wolny - relacjonuje pracownik koleji.

Pociąg zatrzymał się dopiero po kilkudziesięciu metrach od zderzenia - informuje TVN24.

Zadaniem ustawiacza, podczas jazdy pociągu do tyłu, jest stanie na ostatnim wagonie składu i poprzez komunikację radiową informowanie maszynisty - czy droga jest wolna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Policja powiedziała, że wypadek prawdopodobnie spowodowała nieuwaga nastawiacza...ale oczywiście, dochodzenie trwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli maszyna pchała skład na torowisku gdzie nie ma możliwości wymanewrowania jej w drugi jego koniec, to wtedy mówi się, iż pociąg jechał do tyłu. Każdy wagon ma na swoich końcach dwa czerwone światła, nie ma bowiem żadnego obowiązku oświetlać całego pociągu. Tak więc na samym końcu składu świeciły dwa czerwone światła tak jak w samochodzie, których to prawda kierowca mógł nie widzieć. Z czyjej winy doszło do wypadku to ustali zapewne śledztwo. Wątpliwe jest, żeby do wypadku doszło z winy pociągu skoro ustawiacz powiedział - jak wynika z relacji pomocnika maszynisty - że przejazd jest wolny. Do tego dochodzi bardzo prosta zasada którą wszyscy kierowcy nagminnie łamią. Zatrzymać się przed każdym przejazdem kolejowym. A o przejezdzie kolejowym ostrzeał m.in. postawiony tam krzyż św. Andrzeja przed przejazdem jednotorowym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

i błagam! nie piszcie: ”ze skutkiem śmiertelnym” - za taką nowomowę policyjną powinni ręce ucinać!

Komentarz został ukrytyrozwiń

sprostowanie: wypadek miał miejsce o godz.0:20, pociąg nie jechał tyłem, tylko był pchany przez lokomotywę. Cysterny przewoziły olej napędowy. Na dodatek - pociąg był nieoświetlony, więc kierowca tira nie miał czasu zareagować. Na obwodnicy bolesławieckiej, gdzie wypadek się wydarzył, tory biegną równolegle do jezdni, ale w pewnym momencie ją przecinają. Przejazd jest oznakowany, ale nie jest strzeżony. Do zderzenia doszło prawdopodobnie z winy pociągu. Zarówno kierowca, jak i maszynista byli trzeźwi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.