Facebook Google+ Twitter

Wypadek na "Zakopiance", jedna osoba nie żyje

Jedna osoba zginęła w wyniku wypadku samochodowego w miejscowości Stróża (woj. małopolskie).

Wrak samochodu osobowego. / Fot. Michał HodurekDo wypadku doszło około godziny 18, na nowo otwartym odcinku drogi. - Prawdopodobnie kierowca samochodu osobowego, który jechał wcześniej dwupasmówką od strony Zakopanego myślał, że po zjeździe z wiaduktu dalej się na niej znajduje.Tymczasem ruch obowiązuje w tym miejscu w obu kierunkach. Z niewyjaśnionych przyczyn jechał pod prąd i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka TIR-em. Na miejscu zginął kierowca samochodu osobowego, mężczyzna, ale nadal nie mamy ustalonej tożsamości ofiary - mówi dla Wiadomości24.pl st.kpt. Paweł Baryła, z myślenickiej Państwowej Straży Pożarnej.

Wypadek na "zakopiance" / Fot. Michał HodurekW tym momencie trwają czynności mające ustalić faktyczną przyczynę wypadku. Nie ma więcej poszkodowanych. Na miejscu jest policja i prokurator. Ruch w tym miejscu odbywa się nowym, jeszcze nie dopuszczonym oficjalnie do ruchu pasem drogi.

Tuż za tirem znajduje się samochód ofiary wypadku. / Fot. Michał HodurekUtrudnienia w ruchu mogą potrwać jeszcze długo, ponieważ trwa oczekiwanie na dźwig, który będzie usuwał kilkutonowe, stalowe elementy, z biorącego udział w zdarzeniu TIR-a. Policja prosi o szczególną ostrożność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

  • M K
  • 29.02.2008 23:04

Jeżdżę zakopianką prawie codziennie z dnia na dzień i nie dziwi mnie że doszło do wypadku patrząc na ilość znaków i zwężeń. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że ktoś kto nie zna trasy może popełnić błąd- ta trasa codziennie wygląda inaczej i każdy ryzykuje jadąc nią przy takim natężeniu ruchu czy ją zna czy nie.
A poza tym dochodzi wiele innych czynników i wypadki będą na tej trasie występować często.

Komentarz został ukrytyrozwiń

lznalam zmarlego najglebsze wyrazy wspolczucia dla rodziny zony dzieci zmarlego nie mieszkam w Polsce tylko za granica i to byl dla mnie ogromny szok kiedy dowiedzilam sie o tej tragedii tym bardziej ze dwa tygodnie przed ta tragedia bo bylam w Polsce spotkalam zmarlego byl usmichnietym pelnym zycia czlowiekiem mial mnostwo planow na przyszlosc byl szczesliwy to bylo widac

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu dziękujemy za precyzyjny opis tej trasy. Też uważam ,że ktoś musi odpowiedzieć za tę (pomyłkę) aby nikt inny nie zginął na tym odcinku. Wróciłam właśnie z pogrzebu kierowcy...łączymy się w bólu z rodziną naszego zmarłego kolegi. KOLEŻANKI I KOLEDZY ze Szkoły Podstawowej w OLKUSZU KLASA 8 "c''

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem szwagrem zmarłego w wypadku. W imieniu rodziny BARDZO PROSZĘ O KONTAKT świadków tego zdarzenia. GG 3438643 drapache@op.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolę sobie zabrac głos w dyskusji, ponieważ od 5 lat (codziennie!) jeżdże zakopianką z Krakowa na Podhale i z powrotem.

Fakt jest taki, że odcinek od wiazdu na Wiadukt w Stróży do zjazdu z tego wiaduktu JEST NIEWłAśCIWIE OZNACZONY. NIE MA ANI JEDNEGO ZNAKU OSTRZEGAJACEGO KIEROWCE, ZE WJEZDZA NA DROGE DWUKIERUNKOWA! Kierowca nie znający tego odcinka MA PRAWO sie pomylić! OZNACZENIE JEST FATALNE.

Krótki opis drogi (jadąc od Zakopanego do Krakowa, w tym kierunku poruszal się również ś.p. kierowca):
1. do wiaduktu jedziemy śliczną, nową dwupasmówką,
2. przed wiaduktem jest zwężenie do jednego pasa (drugi pas jest wyłączony w ogóle z ruchu za pomocą „pachołków”)
3. po zjeździe z wiaduktu jest „powrót” do dwóch, nowiutkich pasów „w stronę Krakowa”

Wypadek zdarzył sie kilkaset metrów po zjeździe z wiaduktu.

Jak wygląda oznakowanie:

tuż przed wiaduktem:
1. znak zakazu wyprzedzania (słusznie),
2. znak że jeden pas jest wyłączony z ruchu (ale nie jest to znak sugerujący droge dwukierunkową!),
3. znak ostrzegawczy "śnieżynki",
4. znak że będzie wjazd drogi z prawej strony (osoby wjezdzające na zakopianke ze Stróży)

po zjeździe z wiaduktu (kończą się pachołki i zaczynają się dwa pasy):
1. znak ODWOŁUJĄCY ZAKAZ WYPRZEDZANIA!!!!!!! (absurd!!!!!)

Konkluzja: kierowca nie znający drogi nie dowiaduje się, że już nie znajduje się na drodze dwupasmowej, a co więcej: może wyprzedzać! Przecież zwężenie było tylko "na chwilę na wiadukcie!".

Zamiast znaku ODWOŁUJĄCEGO ZAKAZ WYPRZEDZANIA powinien być znak ZAKAZUJĄCY WYPRZEDZANIE i OSTRZEGAWACZY (NAWET KILKA ZNAKÓW OSTRZEGAWCZYCH Z WYKRZYKNIKAMI), że Kierowca znajduje się na drodze dwukierunkowej. Jeśli mamy uniknąć kolejnych tragedii należy to natychmiast zmienić.

W tym wypadku podzielam opinię P. Błażeja Jankowskiego o „odszkodowaniu”. Ponadto czekam na wezwanie prokuratury: jako świadek zdarzenia (jeden z licznych) odniosłem ewidentne wrażenie, że kierowca się pomylił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że z ust niektórych padają gromy ale pragnę zaznaczyć, iż w tekscie pisze wyraźnie: "PRAWDOPODOBNIE", więc stu procentowej przyczyny nie znamy, bo to wyjaśni ostatecznie dopiero śledztwo. Kolejna sprawa, to bardzo proszę nie rzucać gromów pod adresem wszystkiego i wszystkich, przejechać się najpierw na to miejsce i zobaczyć jak ten fragment drogi wygląda i jak się jedzie a później analizować, bo choć wszystko wydaje się bardzo oczywiste to tak nie jest. Pozdrawiam i postaram się śledzić tą sprawę. Jak coś będę wiedział to w miarę możliwości podam do informacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

MÓJ KOLEGA NIE ŻYJE,bo komuś się NIE CHCIAŁO postawić na drodze znaków świetlnych...Napisali- myślał ,że po zjeżdzie z wiaduktu dalej się na nim znajduje...z niewyjaśnionych przyczyn jechał pod prąd....>Ciemno,brak oświetlenia,CO MIAŁ MYŚLEĆ.....MIAŁ 33 LATA ,ŻONĘ I DWOJE DZIECI...OBY CI DROGOWCY NIGDY NIE ZAZNALI SPOKOJU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To był mój kolega z podstawówki.Wszyscy z naszej byłej klasy są przygnębieni, bo to był dobry człowiek...Zostawił Żonę i dwójkę małych dzieci, no i resztę Rodziny.Łączymy się z nimi w bolu...[*][*][*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

czy Wy jestescie wszyscy nienormalni? plus za news...??
przeciez ten czlowiek nie zyje i z opisu zdarzenia wynika ze nie ze swojej winy...
Jak mozna tak oznakowac droge zeby kierowca nie zorientowal sie ze jest na 2-kierunkowej? Przeciez to jest NIEWYOBRAZALNE!
Drogowcy ktorzy ustawiala oznakowanie powinni pojsc siedziec, a rodzina kierowcy dostac gigantyczne odszkodowanie, zeby nie musiala sie martwic o przezycie.
Nastepnym razem pomyslcie troche zanim napiszenie: "plus za news" - moze przeczytac to znajomy lub co gorsze rodzina z marlego i jak sie bedzie czula??? ROZUMU ludzie, ROZUMU WIECEJ!
Wieczny odpoczynek dla tego Pana [*][*][*]

Komentarz został ukrytyrozwiń

plus za news

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.