Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5557 miejsce

Wypadek pod Lublinem. Zderzyły się busy. Nie były przystosowane do przewozu osób

Na drodze krajowej Warszawa-Lublin, niedaleko miejscowości Parafianka, zderzyły się dwa busy. Zginęły 4 osoby, 9 zostało rannych.

Sonda

Ilu pasażerów wozisz w samochodzie?

 / Fot. MaKa, CC 2.5Do wypadku doszło o godzinie 2 w nocy. Dwa busy (volkswagen transporter i volkswagen) zderzyły się czołowo niedaleko miejscowości Parafianka. Podróżowało nimi 14 osób: kupcy oraz mężczyźni, którzy wracali z wycieczki rowerowej.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że volkswagen transporter wyprzedzał dwie rowerzystki, które jechały środkiem drogi. Kierowca nie chciał potrącić kobiet, dlatego zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam czołowo zderzył się z drugim pojazdem.

Winę ponoszą rowerzystki? Dlaczego rowerzyści nie uważają na drogach?

Zginęły 4 osoby, a 9 zostało rannych. Poszkodowanych przewieziono do czterech szpitali: w Rykach, Garwolinie, Puławach i Lublinie.

Jak powiedział na antenie TVN24 Marcin Koper z policji w Puławach, volkswagen transporter nie był przystosowany do przewozu osób. "Miał tylko dwa fotele - kierowcy i pasażera, pozostali pasażerowie jechali, siedząc na krzesełkach" - mówił.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeżdzę na tej trasie kilka albo kilkanaście razy w miesiącu. Jest kilka legalnie działających firm- przewoźników busowych.Najlepszą z nich (z najlepszą flotą, świetnymi kierowcami itd) konkurencja bez przerwy tępi jak może. Większośc mniejszych firm ma tak słabe busy, że tylko brak wyboru skłania do ryzykownej wycieczki ich wehikułami.Ale i tak prawie wszyscy - i z tych dobrych i z tych słabiutkich firm - jeżdżą, jak wariaci. Siedząc na przednich siedzeniach i obserwując prędkosciomierz można zawału dostać. Skręcają w boczne drogi i pędzą po dolach i wyrwach, zakrętach itd. W tych "słabszych" firmach kierowcom zdarza się rozmawiać przez komórki i palić papierosy prowadząc w tym tempie busy...Na uwagi, ze z trasy pasażerowie zadzwonią po policje odpowiadają ze nikogo na ziemi się nie boją... A alternatywy dla tego transportu praktycznie nie ma: PKP daje najgorsze w Polsce wagony, za cenę o ponad 50% wyższą niż transport kołowy - a i to nie gwarantuje ze w wagonie znajdzie się miejsce siedzące! Jest też szkocki przewoźnik ze świetnymi wielkimi autobusami, ale też często nie można dostać biletów w okoloweekendowe i okoloświateczne dni. Wiec czym jeździć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, coraz częściej dochodzi do takich tragedii. Ścisk w busikach to norma, bo pasażer chce jechać szybko i taniej niż w PKS, a przewoźnik więcej zarobić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.