Facebook Google+ Twitter

Wypadek polskiego autokaru we Francji. 2 osoby nie żyją, 32 są ranne

Współautorzy: Katarzyna Olczak

Dzisiaj w godzinach porannych na autostradzie A36 doszło do wypadku polskiego autokaru we Francji, niedaleko miejscowości Miluza. Jak podają francuskie media, 2 osoby nie żyją, 32 zostały ranne. Polski konsulat potwierdza, że były ofiary śmiertelne.

 / Fot. NordNordWest, CC 3.0Dziś rano we wschodniej Francji, niedaleko miejscowości Miluza, przy granicy ze Szwajcarią, doszło do wypadku polskiego autokaru - podaje Polskie Radio. Najprawdopodobniej kierowca na autostradzie A36 (w kierunku Niemiec) przegapił zjazd i za późno chciał skręcić. Autokar przewrócił się na prawy bok. MSZ w rozmowie z TVN24 informuje, że kierowca był trzeźwy.

Był to dwupokładowy pojazd rejsowy firmy Sindbad, którym podróżowali ludzie z kilku miast, m.in. Łodzi, Warszawy. Około 68 osób (w tym 3 osoby z załogi) podróżowało nim do pracy, do rodzin. Polacy musieli dotrzeć do Słubic, a dopiero stamtąd jechały na południe Francji - do Lyonu, Marsylii, Nicei, Cannes.

Dwa autokary ruszyły na miejsce zdarzenia. Jeden z nich zabierze pasażerów do miejsc docelowych, a drugi wróci z chętnymi do kraju.

4 osoby zginęły, 40 zostało rannych, w tym 6 osób znajduje się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia. Najbardziej ucierpieli pasażerowie, zajmujący miejsca na górnym pokładzie. - Wiele osób ma rany szarpane, rany głowy - mówiła na antenie TVN24 Paulina Skarżyńska, pasażerka. Kierowca nie ucierpiał. Ratownicy wynosili z autokaru rannych i układali ich na autostradzie. Każdą osobą zajął się ratownik medyczny.

Pomoc przyszła szybko. - Około 3-7 minut po wypadku przyjechały już pierwsze karetki - informuje Paulina Skarżyńska.




Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.