Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Współautorzy:
Katarzyna Olczak
Jak poinformowała stacja TVN24, Robert Kubica został ranny w wypadku podczas rajdu samochodowego Ronde di Andora we Włoszech.
Na pierwszym odcinku specjalnym rajdu Ronde di Andora, o godz. 8.30 samochód prowadzony przez Roberta Kubicę uległ wypadkowi. Skoda fabia uderzyła lewą stroną w barierę. Ratownikom udało się wydobyć kierowcę i pilota Jakuba Gerbera z wnętrza rozbitego samochodu.
Artykuły
(133)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(3.48)
Wiek: 60 | Miejscowość: Trzcianka | Kraj: Polska
O mnie: Człowiek jest bytem racjonalnym - pierwszeństwo daje rozumowi, potem woli, a na końcu uczuciom. „A nade wszystko szanuj mowę twą ojczystą. Nie znać języka swego – hańbą oczywistą. Co mi po tym, że wiersze swoje pięknie kształcisz,... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 10.02.2011 09:47
"Nie zawsze łatwo porównywać Formułę 1 z innymi sportami, ale czy możecie sobie wyobrazić, że Alex Ferguson pozwala Wayne'owi Rooneyowi na grę w lokalnym klubie rugby? To absurd, choć być może ze szkodą dla sportu, którego dotyczy."
Komentatorzy BBC, dziennikarz Martin Brundle oraz były kierowca Formuły 1 David Coulthard również uważają, że w tym momencie roku udział polskiego kierowcy w jednodniowym rajdzie był niepotrzebny.
- Podziwiam fakt, że jest ktoś tak mocno zdesperowany, żeby wykorzystać każdą okazję do szybkiej jazdy, ale myślę, że może jego menedżer albo jego szef zespołu powinni go powstrzymać albo nawet uratować Roberta przed samym sobą - stwierdził Brundle i zaznaczył:
- Nigdy nie przekonacie mnie, że udział w rajdzie, w tym czasie, pomiędzy dwoma krytycznymi testami, był najrozsądniejszą rzeczą do roboty.
Bogdan Mrówka 08.02.2011 14:03
Szeryf, trzeba było chodzic do szkoły i uczyć się zamiast strzelac z procy do wróbli. To samo, co Kolebuk piszą na portalu formuły1 i tak mowi głowny chirurg.
szeryf 08.02.2011 10:32
Kolebuk, piszesz własne sądy. 5-6 litrów krwi, jak cały czas jest mowa o 5 litrach. Nikt, nigdzie nie mówi o płucach, a gdzie jest o łokciu,wybicie barku?,gdzie jest o bólu reki po wybudzeniu,operacja plastyczna dloni?.przestań fantazjowac
Autor usunął profil 08.02.2011 10:15
- Przeszedł ogromny uraz nogi i ręki. Także było uszkodzenie łokcia i barku. Jest wielopunktowe złamanie nogi. Wiele obrażeń w kończynie górniej. Słupek, który wbił się do samochodu i uszkodził mu bark, spowodował jego wybicie. Nie operowaliśmy wszystkiego na raz. Były priorytety. Założyliśmy łupki na ramię. Jeśli chodzi o nogę to zastosowaliśmy podpórkę zewnętrzną. Włożenie gwoździa mogłoby spowodować komplikacje. Jeśli chodzi o rzepkę, to nie będzie z tym wielkich problemów. Jeśli chodzi o złamanie szyjki uda, to będziemy badali, jakie konkretne dalsze kroki musimy poczynić. Konieczna będzie operacja plastyczna dłoni. Najpierw musieliśmy przywrócić funkcję życiowe Roberta, a potem zajęliśmy się sprawami ortopedycznymi - mówił ordynator oddziału ortopedii.
Zawodnik Lotus Renault jest strasznie obolały. Gdy lekarze go wybudzali nad ranem, odczuwał duży ból nogi i szczególnie ręki.
Być może na pogorszenie stanu zdrowia po wypadku miał wpływ bardzo długi czas oczekiwania na pomoc. Kubicę wyciągnięto z auta po 90 minutach, a w szpitalu znalazł się po dwóch godzinach.
Autor usunął profil 08.02.2011 10:13
- Został przyjęty w stanie krytycznym. Miał kilka krwotoków, w tym wewnętrzne. Także w klatce piersiowej. To powodowało długą operację. Mieliśmy do czynienia z krwawieniem bardzo trudnym do skontrolowania. Stracił co najmniej pięć-sześć litrów krwi (dorosły człowiek ma w organiżmie sześć litrów. Lekarz mówił zapewne o całej operacji, czyli całej ilości krwi, jaka została przetoczona i użyta do zabiegu - przyp. red). Dobrze odpowiada na zastosowane kuracje. Jego stan jest w tej chwili dobry, ale jeśli chodzi o płuca, to będzie musiał zostać poddany kolejnym analizom. Potrzebujemy jeszcze 24-48 godzin na szczegółowe ocenienie pracy płuc. Trzeba przeprowadzać kolejne kontrole, ale wydaje nam się, że wszystkie elementy ortopedyczne i nerwowe zostały przywrócone. Musimy doprowadzić fazę stabilizacji do końca. Pacjent jest przytomny i poddany znieczuleniu. Leży na intensywnej terapii. Do ranka oddychał za pomocą maszyny. Teraz będzie całkowicie przytomny. Stan jego pilota jest dobry - dodawał Giorgio Barabino, szef intensywnej terapii w Pietra Ligure.
Autor usunął profil 08.02.2011 10:12
Robert ma wewnętrzną siłę i jestem pewien, że w tym momencie może na niej także polegać. Jestem z nim sercem i myślami. Najważniejsze jest to, że jego życie nie jest zagrożone - komentuje Fernando Alonso w oświadczeniu zespołu Ferrari. Hiszpan jest jednym z największych kolegów Kubicy w świecie kierowców Formuły 1. Obaj zawodnicy m.in. razem grają w pokera.
tomx 07.02.2011 22:26
F1 mu niewystarczy bo zamało zarabja jak nieumie jerzdzić to rower niech sobie kupi.
ja 07.02.2011 16:12
robert to silmy człowiek tylko szkoda go bo już w tym roku nie pojeździ nowym bolidem a z pierwszych testów wynikało że bolid jest dobry życze Robertowi szybkiego powrotu do zdrowia i F1
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +665)