Pozycja materiału w rankingach:
Alpejski Puchar Świata przez ostatnie 20 lat pochłonął kilka ofiar. Szwajcar Daniel Albrecht mógł być następną. Czy dojdzie do kolejnych tragedii? Wiadomości24.pl rozmawiają z Atle Skårdalem, dyrektorem PŚ w narciarstwie alpejskim kobiet.
O ostatnim upadku Daniela Albrechta głośno było na całym świecie. Szwajcar rozbił się przy prędkości 140 km/h i przeżył, ale wśród zawodników i kibiców odżyły koszmarne wspomnienia śmiertelnych wypadków w alpejskim Pucharze Świata – kilka dni temu przypomnieliśmy je w artykule Narciarze alpejscy codziennie ocierają się o śmierć. Znów rozgorzała dyskusja, czy trasy zawodów są przygotowywane w wystarczająco bezpieczny sposób.
Od wypadków Reinstadlera i Maier minęło kilkanaście lat. Jak przez ten czas poprawiły się warunki bezpieczeństwa na trasach alpejskiego Pucharu Świata?
Artykuły
(173)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Student dziennikarstwa na UAM. W W24 w latach 2008-2009, obecnie u konkurencji.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Seweryn Lipoński 01.02.2009 23:00
Jak to napisał Lawrence Grobel: "Uważaj, o co pytasz, niektóre odpowiedzi bardzo cię zaskoczą". Tak było właśnie w tym przypadku.
"PS. Seweryn, kiedy poczytam Twoje arty w PS-ie?"
Nigdy nie wiadomo, co życie przyniesie... Ale raczej nie w PS. O sporcie piszę niejako przy okazji, mimo wszystko bardziej pociągają mnie inne dziedziny. Chociaż różnie bywa, może za parę lat mi się jeszcze odmieni ;)
Adam Baranowski 01.02.2009 21:21
"3. niesamowite jest to, ze Tobie powiedział prawdziwa wersje zdarzeń przy śmierci Ulrike Maier." - precyzyjne pytanie Seweryna nie dało szans na uniknięcie odpowiedzi :)
Autor usunął profil 01.02.2009 20:04
1. najpierw podziw za sam wywiad
2. Za to ze udało się skontaktować z samym p. Skårdal
3. niesamowite jest to, ze Tobie powiedział prawdziwa wersje zdarzeń przy śmierci Ulrike Maier.
Adam Baranowski 01.02.2009 19:04
Jeden z najlepszych materiałów jakie widziałem na w24! :)
BARBARA Romer Kukulska 01.02.2009 18:36
Nawet oznakowania trasy są malowane na niebiesko.
Wszystkie te środki bezpieczeństwa nie uchroniła Daniela. Jego życie jest w niebezpieczeństwie, choć sie tego nie mówi.
Ten garb skocznie wymodelowano celowo tak, aby wyskok przed samą metą był dla widzów jak najbardziej spektakularny. To jest cyrk.
BARBARA Romer Kukulska 01.02.2009 18:31
Nie wiem, ale bieg zjazdowy to naprawdę szaleństwo. Czy ktoś z Was chodził kiedyś po trasie biegu zjazdowego ? albo widział ją z bliska tak , że dotnąć można?
Daniel Kur 01.02.2009 18:12
Seweryn super materiał!! Czemu nie na jedynce?? ;)
Też pierwszy raz usłyszałem o tej analizie po wypadku Maier, teraz będę miał okazję poczytać trochę o tym. Dzięki za ten wywiad :)
Co do samej tematyki rozmowy, jak oglądałem ostatnio zawody w austriackim Kitzbuhel, to zastanawiałem się jakim cudem alpejczycy wychodzą cało z tych wypadków. Tym bardziej, że właśnie ta trasa moim zdaniem należy do najmniej bezpiecznych. Olbrzymie prędkości, ryzyko i walka o każdą sekundę - to właśnie to lubią kibice i właśnie dlatego ta dyscyplina sportu cieszy się taką popularnością. Szkoda, że ceną za to może być ludzkie życie...
PS. Seweryn, kiedy poczytam Twoje arty w PS-ie?;)
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +665)