Facebook Google+ Twitter

Wypoczywali w Zbąszyniu

Parafialna Caritas w Iłówcu (arch. poznańska) po raz pierwszy zorganizowała kilkudniowy wakacyjny wyjazd dla dzieci i młodzieży ze wspólnoty parafialnej. Wybór miejsca padł na Zbąszyń. Warto było!

Jeśli wypoczynek, to tylko w Zbąszyniu
 / Fot. Dorota MichalczakParafialna Caritas w Iłówcu po raz pierwszy zorganizowała kilkudniowy wakacyjny wyjazd dla dzieci i młodzieży ze wspólnoty parafialnej. Wybór miejsca padł na Zbąszyń, gdyż proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w Iłówcu (arch. poznańska) ks. Stanisław Wiatrowski, były wikariusz w Zbąszyniu, dobrze zna uroki grodu nad Obrą i okolice. Jezioro z plażą i dobrą infrastruktura, maryjne sanktuarium, a nade wszystko życzliwość obecnego proboszcza Zbigniewa Piotrowskiego przesądziły o wyborze tego urokliwego miejsca. Na wakacyjne 4 dni do Zbąszynia całkowicie sfinansowane przez iłówiecką Caritas i parafię, przyjechało 21 dziewcząt i chłopców w wieku 7-14 lat.

 / Fot. Dorota MichalczakPod gościnny dach domu parafialnego w Zbąszyniu młodych Wielkopolan przyjął ks. Piotrowski, wykazując się jeszcze większą wielkodusznością gdy stwierdził że to zakwaterowanie jest gratisowe. Samo miejsce przypadło też bardzo do gustu młodym wczasowiczom: mini zoo i inne przyległości do obiektu parafialnego, niewielka odległość do plaży, jeziora, a także piękny zabytkowy kościół z wizerunkiem Wniebowzięcia Matki Bożej – to wszystko pozwala na wzrost sił fizycznych i duchowych goszczących tu dzieci. W większości na co dzień tego im brakuje, wywodzą się z rodzin wielodzietnych albo borykających się z problemami bytowymi. Są zachwyceni nie tylko miejscem, ale i dobrą kuchnią prowadzoną przez ten czas przez dwie członkinie iłówieckiego Caritasu.

 / Fot. Dorota MichalczakDla większości z tych dzieci będzie to jedyny wakacyjny wyjazd. Choć jest to inicjatywa pierwszy raz organizowana przez parafialny Caritas, można już przypuszczać, że na następny rok chętnych będzie znacznie więcej, bo i potrzebujących w parafii leżącej na terenie trzech gmin nie brakuje.

Dzieci ze wspólnoty parafialnej już dzisiaj deklarują ponowny przyjazd właśnie do Zbąszynia, który jest tak urokliwy, atrakcyjny i w dodatku nie tak daleko od Iłówca to zaledwie 80 km, zdradza Grzegorz Duszyński przybyły z ks. Stanisławem Wiatrowskim i dziećmi. To bezcenne że istnieją takie gościnne miejsca, dobre i mądrze zagospodarowane, zorganizowane, a do tego emanujące duchem i pobożnością. Warto dzisiaj zaszczepić takie cechy i zainteresowania w młodych sercach, które nie zawsze mają okazję w ten sposób regenerować siły fizyczne i duchowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Kilka dni w przyjaznym środowisku każdemu się przyda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotka!Uznanie dla Proboszcza waszej Parafii Dla dzieci z rodzin biedniejszych to jedyne wakacje i jedyna okazja na wyjazd z miejsca rodzinnego.Właśnie te dzieci zasługują na wakacje. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Są dzieci, które przez całe wakacje pozostaną w swoim miejscu zamieszkania, nie wyjadą nawet na kilka dni. Rodziców nie stać na wysłanie pociech na wypoczynek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każda inicjatywa organizacji wypoczynku dzieci, zwłaszcza tych z biedniejszych rodzin, jest godna uwagi i naśladowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.