Facebook Google+ Twitter

Wyprawa na Broad Peak. Dwaj polscy himalaiści uznani za zaginionych

Od godziny czwartej nad ranem nie ma kontaktu z dwoma himalaistami Tomaszem Kowalskim i Maciejem Berbeką, którzy zdobyli wczoraj szczyt Broad Peak. Polacy zostali uznani za zaginionych.

Broad Peak jest dwunastą pod względem wysokości górą na świecie (8051 m n.p.m.) zlokalizowaną na granicy Chin i Pakistanu. / Fot. Kogo, GNU 1.2 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:7_15_BroadPeak.jpg O zdobyciu ośmiotysięcznika przez polską ekipę informowaliśmy wczoraj w materiale link. Wtedy himalaiści zaczęli schodzić do obozu. Niestety okazało się to o wiele trudniejszym zadaniem. Berbeka i Kowalski po zdobyciu szczytu nie zdołali powrócić do obozu czwartego. Nocowali pod gołym niebem na wysokości 7900 m. Nad ranem stracono z nimi kontakt. Artur Bielecki i Artur Małek zdołali dojść do bazy na wysokości 4900 m. Z ostatnich doniesień TVN24.pl wynika, że Artur Małek oraz Pakistańczyk Karim Hayyat, który wyszedł pomóc Polakom zostają na noc w obozie IV na wysokości 7400 metrów. Adam Bielecki schodzi do bazy.

"Wierzę, że on gdzieś tam powinien być, może się gdzieś schował, w jakiejś szczelinie. Mam nadzieję, że to się jakoś szczęśliwie zakończy. (...) Czuję, że da radę. Pozostaje nam czekać." - mówi Ryszard Gajewski, który wielokrotnie wspinał się z Maciejem Berbeką.

Zmrok nad Broad Peak zapadnie około godziny 16 polskiego czasu wszyscy himalaiści powinni rozpocząć zejście. Za kilkanaście godzin warunki znacznie się pogorszą. Niewykluczony jest huraganowy wiatr i spadek temperatury odczuwalnej do nawet -50 st. Celsjusza.

Broad Peak jest dwunastą pod względem wysokości górą na świecie (8051 m n.p.m.) zlokalizowaną na granicy Chin i Pakistanu. Polacy jako pierwsi zdobyli ją zimą. Wyprawa realizowana jest w ramach projektu "Polski Himalaizm Zimowy 2010-2015" pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Kieruje nią Krzysztof Wielicki, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum, jeden z najwybitniejszych polskich himalaistów.

Zarejestruj się i napisz artykuł

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Dokładnie tak Basiu to pewna śmierć.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podczas zejścia z M. Ewerestu zaginęło 20 wspinaczy jednej ekspedycji. Tutaj opis tragicznego zejścia z Matterhornu link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Straszna tragedia. Ale... nadzieja umiera ostatnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba zbieg przypadkowy nazwisk Tomasz Kowalski ?

Nasz Tomku odezwij się!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy warto zdobywać szczyty ryzykując zdrowie i życie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze nie traćmy nadziei. Różne nadzwyczajne ocalenia się zdarzają. czuję się głupio , bo jakbym wykrakała, mówiąc , że zdobycie szczytu to połowa sukcesu, pełny jest po powrocie do bazy.

Na wys. 8 tys. metrów każdy wspinacz jest już zdany tylko na siebie i na ratunek liczyć nie może. Helikopter dolatuje do 7,800 m n.p.m

Chyba pozwolę sobie przypomnieć mój stary tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.