Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli brakuje Ci pomysłu, jak ciekawie spędzić popołudnie - oto nadchodzi odsiecz! Ruiny zamku w Czersku nie są może imponujące, ale mają swój klimat i warto je zwiedzić. Tym bardziej, że nie jest to kosztowna ani długa wyprawa.
Czersk znajduje się o "rzut beretem" od Warszawy. Według "Google Maps" jest to tylko trochę ponad 30 kilometrów drogi. Można wybrać się samochodem, albo rowerem - zależnie od tego, ile ma się czasu i jaką kondycję. Ruiny zamku w Czersku, jak wspomniałam, nie są imponująco rozległe. Widoczne są starania o zachowanie zabytku w dobrym stanie, jednak dawna świetność nie zostanie z pewnością szybko przywrócona (o ile w ogóle). Mimo to warto tam się wybrać, zanurzyć w tej atmosferze rycerskości i dam dworu! Warto na chwilę zapomnieć o nowoczesności i pomyśleć o tym, jak ludzie kiedyś żyli.
Niegdyś potężna twierdza, dziś ruina. Tak w skrócie można opisać zamek w Czersku. Z całości zachowały się trzy wieże, wysokie na 6 metrów. Jest też XVIII-wieczny ceglany most, dobrze zachowany oraz fragmenty murów okalających. Widoki można oglądać z wieży, która niegdyś pełniła funkcję więziennej. Obiekt dostępny jest dla zwiedzających, bilety są w bardzo przystępnych cenach, można też robić zdjęcia bez ograniczeń. Na jednej z wież możliwe jest przenocowanie - to może być niesamowite przeżycie, zarówno ze względu na otoczenie surowych ruin, jak i przenikające zimno, ciągnące z kamieni i cegieł.
Miejsce to wolne jest od tłumów turystów. Czasami odbywają się tu festyny, turnieje, a nawet wesela. Jednakże, na co dzień, w obrębie ruin hula wiatr. Tym bardziej więc warto tu przyjechać, zobaczyć stare mury, wejść na wieżę i popatrzeć na rozległy widok. Można wyobrazić sobie, jakby to było, żyć tu kiedyś, dawno, dawno temu. Warto dać się ponieść atmosferze! Gdy zwiedzałam ruiny, było zimno, wietrznie - i tym bardziej dało się odczuć nastrój - odrobinę posępnej świetności, która przeminęła wieki temu. Nie zdziwiłabym się, gdyby udało się w pomrukach wiatru usłyszeć echa dawnego życia, rżenie koni, stukot kopyt o bruk, codzienny gwar... I chociaż nie usłyszałam tego, wyobraziłam sobie, jak mogło to wszystko wyglądać. A chwilę później, gdy wróciłam myślami do rzeczywistości - ucieszyłam się, że udało mi się choć na chwilę oderwać. I ucieszyłam się, że jednak żyję tu i teraz!
Więcej informacji o ruinach zamku w Czersku oraz o organizowanych w jego murach imprezach dostępnych jest na stronie internetowej zamekczersk.pl.
Artykuły
(31)
Galerie
(19)
Średnia ocen
(4.52)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Pisanie to wielka frajda :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Szafranowicz 19.04.2011 11:00
Modny ten Czersk zrobił się na łamach W24 w ostatnich dniach strasznie:). Jadę!
Bartek Biedrzycki 18.04.2011 10:52
Zacne miejsce, zacne ze wszech miar.
A rowerem świetnie się tam jedzie przez nadwiślańskie wsie, omijając główną trasę z Konstancina do Góry Kalwarii.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)