Pozycja materiału w rankingach:
6 marca głównym celem wycieczki rowerowej było odnalezienie jednego z największych głazów narzutowych w Polsce. Ostatni raz widziałem go około trzydzieści lat temu. Były tutaj przepiękne łąki i polany, teraz to ostoja jeleni.
Artykuły
(76)
Galerie
(163)
Średnia ocen
(4.70)
Wiek: 66 | Miejscowość: Nowogard | Kraj: Polska
O mnie: Cyklista z Nowogardu, podróże, spacery, jazda na rowerze, zdjęcia, W24.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 09.04.2011 20:18
dziękuję za pozdrowienia i za wsparcie. O włos uwierzyłbym ze materiał zupełnie do niczego a tylko przyroda jeszcze mnie trzyma. Bo z ta polityką to koślawo idzie. No może po wyborach będzie lepiej?
Joanna Kato 09.04.2011 13:37
Tylko pozazdrościć takiej wycieczki, 5* Pozdrawiam !
Piotr A. Jeleń 09.04.2011 12:39
Jeśli to ostoja jelenia, to jesienią niezłe koncerty muszą się odbywać. Świetny materiał.
Co do "czerwonołapkowiczów", to już dawno sobie zdanie o nich wypracowałem, pozdrawiam.
roman koźmiński 09.04.2011 12:32
Sam mieszkam blisko lasu i wiem, jak pięknie jest w lesie o każdej porze roku.
Wystarczy jak pieszo przejdę się kilkaset metrów, by pooddychać świerzym powietrzem i by posłuchać śpiewu ptaków i szumu drzew.Relaks mam wtedy znakomity:)
Ewa Łazowska 09.04.2011 12:19
No to musiał się ten dzięcioł mocno napracować by taki duży otwór dziuplowy zrobić. Piotrze: Twoje apel w sprawia uzasadnienia niskiej ocen galerii chyba na nic się nie zda. Są tu tacy "komentatorzy", którzy poza kliknięciem w czerwoną łapę nie zadadzą sobie każdego innego trudu - by coś więcej z siebie dać.
Jestem pełna podziwu i uznania dla Twoich wypraw rowerowych i dokumentacji z tych wypraw tu prezentowanych. Pozdrawiam.
Piotr Wierzbicki 09.04.2011 09:51
Wypadałoby skomentować i uzasadnić tak niską ocenę galerii.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)