Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183801 miejsce

Wyprowadzić policję z krzaków

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-08-31 15:44

Komenda Główna Policji ma nową taktykę dla funkcjonariuszy drogówki. Koniec stania w krzakach i celowania w kierowców z tzw. suszarki. Drogówka ma być widoczna i taki obraz ma spowodować u kierowcy zdjęcie nogi z gazu.

fot. Paweł Nowak/Dzienni ŁódzkiNa drogach ma być też więcej fotoradarów. Kierujący nie powinni się też zdziwić, gdy zatrzyma ich nieoznakowany wóz z wideoradarem w środku. - Celem policji nie jest wypisanie jak największej liczby mandatów i przyznanie jak największej liczby punktów karnych. Chcemy aby drogówka była widoczna, bo to powoduje zdjęcie nogi z gazu, czyli efekt, o który nam chodzi - mówił wicepremier oraz szef resortu spraw wewnętrznych i administracji Ludwik Dorn.

Wtórował mu Marek Bieńkowski, komendant główny policji. - To jest polecenie służbowe, skierowane do każdego z garnizonów. Policjant nie może narażać na szwank życia swojego i kierujących, wyskakując nagle z zarośli i zmuszając prowadzących do nagłego zatrzymania się. Chcemy, aby w prasie regionalnej już wkrótce ukazała się lista miejsc, gdzie policjantów z suszarkami będzie się można spodziewać. Nie oznacza to, że oni tam będą każdego dnia, ale będzie wysokie prawdopodobieństwo, że się tam znajdą - powiedział komendant. Zdaniem obu panów, już w województwie warmińsko mazurskim takie postępowanie spowodowało spadek wypadków o 25 proc.

Drogówka będzie też do końca roku dysponowała większą liczbą fotoradarów oraz samochodów nieoznakowanych wyposażonych w wideoradary. Obecnie w Polsce policja dysponuje 60 fotoradarmi i 300 słupami, gdzie mogą być one zamontowane. - Już same takie słupy działają prewencyjnie. Kierowcy zwalniają - twierdzi Bieńkowski. Do końca roku słupów na fotoradary ma być 600, a samych urządzeń o 50 więcej. - Mają one być zainstalowane w najniebezpieczniejszych miejscach, tam, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków - mówi Dorn.

Policjanci dostaną też w tym roku 10 aut z wideoradarami. Teraz jest ich 110. - Każdego dnia taki samochód będzie miał do pokonania przynajmniej 200 kilometrów, to daje w całym kraju 20 tys. kilometrów. Stojąc w krzakach nie da się skontrolować, czy kierowca przekroczył podwójną ciągłą. Paliwa do tych samochodów nie zabraknie - zapewniał Bieńkowski.

Ponadto KGP będzie się starała tak zmienić przepisy, by drogówka miała większy wpływ na oznakowanie polskich dróg. - Już wiemy, że jest za mało znaków STOP oraz za dużo ograniczeń prędkości pozostałych po remontach - ocenił wicepremier.

Co roku w Polsce ginie na drogach 5,5 tys. osób, a ponad 60 tys. zostaje rannych. 40 proc. osób ginie z powodu przekroczenia prędkości. Na każde sto wypadków w naszym kraju ginie 9 osób. W Europie Zachodniej ta liczba waha się między 2 a 3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.