Facebook Google+ Twitter

Wyprzedaże czas zacząć

Ledwo kilka dni temu "spłukaliśmy" się prawie z wszystkich pieniędzy na zakup prezentów świątecznych, a sklepy znów chytrze próbują wyciągnąć z nas ostatni grosz.

Wyprzedaże czas zacząć. / Fot. Dziennik Zachodni Krzysztof CzeglikZamknięte w większości sklepów przymierzalnie, ubrania walające się po podłodze, rozszalałe kobiety, bijące się o byle szmatkę. Sterty ubrań wywalonych na "kupy", jakby tornado przeszłoDzikie tłumy, hordy biegające z obłędem w wytrzeszczonych oczach od sklepu do sklepu. Apokalipsa? Nie, to tylko wyprzedaże.

W sklepach i sklepikach rusza wielka wyprzedaż produktów, towary są tańsze nawet o 70-80 procent. Tak atrakcyjne rabaty potrafią skusić nawet największego sknerę. Bo nie od dziś wiadomo, że wyprzedaż to oszczędność. Ale wyprzedaże to również szaleństwo! Ludzie bez opamiętania kupują wszystko, nie zważając na nic…, bo tanio!

Uczymy się zakupów


Polacy powoli zaczynają się przyzwyczajać, że co najmniej dwa razy do roku sklepy znacznie obniżają ceny. Niektórzy potrafią na ten moment czekać kilka miesięcy i pieczołowicie się przygotowywać. - Wyprzedaż to genialny czas na uzupełnienie garderoby - tłumaczy Paweł, mieszkaniec Katowic. - Najpierw w grudniu jeżdżę po sklepach i „obczajam” co mają. Staram się zapamiętać, gdzie było coś znośnego i jak tylko znajdę czas na wyprawę, zaczynam polowanie.

Polowanie (to bardzo dobre określenie) na okazje, na towar, na wszystko, co tanie i może się przydać. Czasem to, co dzieje się w sklepach wygląda jak bitwa. Wszechobecna agresja często objawiająca się wulgarnymi epitetami i przymiarką do lewego sierpowego, to nierzadki widok w sklepach, galeriach i pasażach handlowych w trakcie wyprzedaży (bo dlaczego niby pani X ma mieć tamtą bluzkę, kiedy to przecież pani Y na nią sobie zęby ostrzyła?).

Niekiedy mignie szczęśliwe oblicze wybrańca, który już się obkupił i zdąża do wyjścia. Marta, drobna blondynka, przyznaje w rozmowie, że czeka zawsze na wyprzedaże z wypiekami na twarzy. - Robię mały przegląd w szafie i wiem czego mi potrzeba, w ten sposób można tez nieźle zaoszczędzić. Ale nie tylko o oszczędności tu chodzi, wyprzedaże to doskonała okazja do odświeżenia swojej kolekcji.

Na wyprzedażach nikt nie traci


– Sklepy organizując takie akcje nic trącą - twierdzi Żaneta, sprzedawca w jednej z galerii w Katowicach. - Klienci w czasie wyprzedaży chętniej kupują więcej rzeczy, których cena jednostkowa jest niższa. Wiedząc, że płacą mniej za poszczególną rzecz, chcą kupić więcej, bo potem okazji do tego nie będzie. I w konsekwencji zostawiają jeszcze więcej pieniędzy niż zwykle.

Dlatego sklepy organizując wyprzedaże "wietrzą" magazyny i pozbywają się starych kolekcji, robiąc miejsce na nowe, a klienci ...za niewielka cenę mogą kupić dobry, markowy towar. Jak w bajce wilk syty i owca cała!

Idea wyprzedaży sama w sobie jest dobrym rozwiązaniem, ale żeby wejść, kupić i nie zwariować, trzeba mieć nerwy ze stali. Czego sobie i Wam wszystkim życzę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jeśli chodzi o moje miasto to twój opis atmosfery w sklepach to czysta abstrakcja. Możliwe, że tak się dzieje i dobrze, że zwróciłeś na to uwagę ;) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę o niczym, ale zgrabnie pisać o niczym to też jest sztuka ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajnie napisany artykuł :) (+)
Chociaż jak dla mnie bliżej mu do M3G...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.