Pozycja materiału w rankingach:
Lata okupacji Warszawy to nie tylko piękne karty zapisane przez bohaterów takich jak Elżbietę Zahorską czy Jana Krysta. To także szubrawcy i zdrajcy Polski Walczącej.
Życie aktorsko-kabaretowe w dwudziestoleciu międzywojennym
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 54 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
adam Król 21.02.2012 13:07
Świetny artykuł o zdradzie członka elit artystycznych przedwojennej Warszawy
off -icer 23.07.2011 16:10
swietny artykul.warto przypominac takie fakty. a skoro juz padl watek zdrady i padlo nazwisko Kuklinski - przykre jest to ze nadal przedstawia sie tego czlowieka jako bohatera.prawda jest ze zlamal przysiege ,ktora wczesniej zlozyl. o ile wiem nikt sila go do wojska nie wcieli (jak to mialo miejsce za cara, albo w czasach okupacji niemieckiej ) , dobrowolnie zalozyl polski mundur i dobrowolnie przysiegal wiernosc Polsce ,takiej jaka wtedy byla.potem slowa przysiegi zlamal i zdradzil swoj kraj . ZDRAJCA ZAWSZE POZOSTANIE ZDRAJCA. chcialbym zacytowac tutaj haslo niechlubnej formacji zbrojnej (z oczywistych wzgledow nie wymienie jej nazwy) : "moim honorem jest wiernosc" , ktore w dosyc jasny sposob oddaje sens bycia zolnierzem. Kuklinski lamiac przysiege stracil honor oficera i nie zasluguje na miano bohatera.
przykladem bohaterskiej postawy jest rotm. Witol PILECKI. Czy Kuklinskiego mozna stawiac w tym samym szeregu to wspomnianego rotmistrza? ZDECYDOWANIE NIE. przestanmy zatem okreslac Kuklinskiego mianem bohatera i opuscmy zaslone milczenia.
jesli Kuklinski jest bohaterem , to znaczy ze slowo BOHATER stracilo swoje dawne znaczenie a wiarolomstwo w naszym kraju stalo sie cnota. taki narod slusznie zasluguje na kolejny rozbior i wymazanie z map Europy.
Roman Woźniak 11.07.2011 17:45
Obrońcą Syma chcę przypomnieć - 16 maja 1941 roku w Poznaniu wykonano wyrok śmierci na 44-letniej Pelagii Bernatowicz za słuchanie BBC ( pierwszego w historii niemieckiego wyroku za słuchanie audycji radiowych)
Tomasz Petry 10.07.2011 21:07
Tylko "MyNaród" zapomniał, że J.Kaczyński tez zdradził ideały, które głosił przed wyborami, a tym samym, swoich wyborców, czyli naród (a właściwie jego część), który mu uwierzył. Miał nie wchodzić w koalicję osobami posiadającymi wyroki sądowe, a taką właśnie osobę uczynił wicepremierem i min rolnictwa (wiemy, o kogo chodzi).
Myli się pan co do płk.Kuklińskiego. Za swoja wierność Polsce zapłacił on bardzo wysoką cenę.
myNaród 08.07.2011 18:23
ZDRADA to nie tylko zdrada państwa jak Kukliński, Pawłowski i podobni wielkością charakteru.
Zdrada to suma małych i większych niegodziwości, drobnych zdrad, oszukiwania wyborców (czyt.społeczeństwa). PRZYKŁADY? proszę bardzo
- Tusk + PO zdrada tych, którzy uwierzyli w ich obiecanki; przechodzą dreszcze i przejść nie mogą.
- Marcinkiewicz - ZCHN - niby wzorcowy katolik - zdradza sakrament małżeństwa- zdradza J.Kaczyńskiego, który prostego posła-nieudacznika robi premierem; jaka zapłata - wiemy
- Arłukowicz - do czasu komisji sejmowej - NIKT - po komisji - gwiazda, która odpłaca kolegom z SLD - wypina się na nich
- wszyscy pierwsi członkowie PJN Kluzik, Jakubowska, Poncyliusz, Kowal, Bielan, Michał Kamiński i im podobni; rzygać się chce patrząc na to szemrane towarzystw; do czasu poznania braci Kaczyńskich to zwyczajne nicości i marności, gdy wypłynęli - odpłacają zdradą
- można by tak ciągąć długo, np levy, Warszawiak
CZEKAM NA REAKCJĘ OGÓŁU NARODU PRZY URNACH WYBORCZYCH.
LICZĘ NA STOSOWNĄ ZAPŁATĘ.
Dorota Walkowiak 08.07.2011 01:03
Bardzo dobry artykuł. To prawda, jak mówią przekazy - zdrajców w dziejach Polski - nie brakowało. Niestety,w polskim narodzie były (pewnie są i będą) jednostki, które niweczyły trud innych poprzez zdradę. Smutne to ale prawdziwe.
Poza tym, budzą we mnie niesmak gesty litości wobec zdrajców. Zdrajców należało karać śmiercią, bo po pierwsze od zarania dziejów zdrada była najcięższą ze zbrodni, a po drugie istniała konieczność uniemożliwienia zdrajcy wydawania na tortury i śmierć polskich patriotów. Przez zdrajców zginęło wielu wspaniałych ludzi nie tylko w czasie II wojny światowej, również wcześniej.
Tezy, że z obawy przed odwetem należało nie wydawać wyroków i ich nie wykonywać, cichutko wojnę przeczekać i rozliczyć się po niej, (podczas gdy zdrajcy robiliby swoje), wydają mi się dość śmieszne. Gdyby wszyscy tak myśleli, to kto by zrobił ten koniec wojny, levy, no kto?
4321 07.07.2011 09:00
Mimo wszystko, ta kara śmierci i jej wykonanie przez jednego - dwóch katów budzi we mnie niesmak. O konsekwancjach już nawet nie wspomnę. Takie były czasy, Powstanie Warszawskie powstanie w Gettcie miały także "bilanse" trudne do pojęcia.
Piotr Śmieszek 07.07.2011 04:28
Dziękuję za kolejną ciekawą historię z kart historii :) Wierzę Robert, że jeszcze nie raz dasz się zaczytać o II-giej Wojnie Światowej.
levy 06.07.2011 23:44
Teraz bym prosił piewców sprawiedliwości o postawienie na szali tego wyroku i jego konsekwencji, nie jest już tak spektakularny, chyba, że w kontekście ofiar odwetu.
Czasem lepiej odpuścić szarmanckie szafowanie życiem, nawet zdrajcy, bo po wojnie przychodzi pokój i czas rozliczeń.
Roman Woźniak 06.07.2011 23:23
Przypominać nie zapominać. Wyciągać wnioski.
Groźna luka w Windows 7! Uruchamianie aplikacji bez logowania!
(odsłon: +258)