Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

99565 miejsce

"Wyrok" Napiera - książka nie tylko dla miłośników historii

"Gdzie przetoczą się kopyta mego rumaka, trawa tam więcej nie wyrośnie". Te słowa przypisano Attyli, którego nazwano Biczem Bożym, karą dla współczesnej mu cywilizacji.

 / Fot. wydawnictwo Vesper (za zgodną wydawnictwa)Postacie takie jak Attyla zawsze inspirowały różnych twórców. Cóż bowiem jest bardziej interesującego od badania zbrodni i okrucieństw, odgadywania ich motywacji? Zbrodniarzom odmawiamy wprawdzie prawa do człowieczeństwa, mimo to pozostają ludźmi i to nas niepokoi. Obawiamy się tego, że w sprzyjających okolicznościach moglibyśmy okazać się takimi jak oni.

Napier sięgnął po postać Attyli z prozaicznego powodu. Znikoma liczba przekazów, dotyczących Attyli, pozwala na snucie różnych przypuszczeń na temat „Bicza Bożego”, a bezmiar jego okrucieństwa pozwolił na stworzenie scenariusza, którego nie powstydziłby się żaden film grozy. Wykreowany przez Napiera Attyla jest modelowym przykładem negatywnego hollywoodzkiego bohatera. Kiedyś dobry i niewinny, po doznanej krzywdzie postanawia się mścić. Zna słabości i siły cywilizacji. Poznał taktykę swoich wrogów i wie jak ich pokonać. Instynktownie posługuje się największą bronią psychologiczną – strachem. Wie, że sama śmierć może nie przerazić jego wrogów, dlatego śmierć zadawana przez Hunów musi być śmiercią okrutną, śmiercią, od której nie ma ucieczki. Taki strach paraliżuje działania, paraliżuje obronę. Tylko zdecydowana obrona, zdecydowane trwanie przez ludzi, którzy pragną drogo sprzedać swe życie może powstrzymać Attylę.

I tak właśnie się dzieje, lecz obroniona cywilizacja już nigdy nie będzie taka sama. Zbrodnicza wojna na zawsze przekreśla to, co było do tej pory. Attyla, sam o tym nie wiedząc, zniszczył dorobek współczesnej mu cywilizacji.
Mimo, że oparty na faktach historycznych, "Wyrok" nie jest książką historyczną. Jest to wizja samego Napiera, dlatego będzie mógł ją czytać z wyraźną przyjemnością nawet ktoś, kto nie ceni sobie historii. Sięgnijmy więc po trzecią część trylogii Napiera. Nawet, jeśli nie czytaliśmy poprzednich tomów, możemy ją przeczytać jak odrębną książkę. I to też stanowi o mistrzostwie Napiera.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jesli się Pan zastanawia to faktycznie. jeśli chodzi o Panan to pewnie nic

Komentarz został ukrytyrozwiń
obserwator
  • obserwator
  • 26.08.2012 20:59

Zastanawia mnie autorze po co ten artykuł?

Czo coś on wnosi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.