Facebook Google+ Twitter

Wyrok ws. zabójstwa gen. Papały. Bogucki i "Słowik" uniewinnieni!

Po 15 latach od śmierci byłego szefa policji generała Marka Papały zapadł wyrok. "Sąd nie wie, dlaczego zabito gen. Marka Papałę, dlatego nie może wydać wyroku skazującego" - tak argumentowano decyzję o uniewinnieniu Ryszarda Boguckiego i Andrzeja Z. ps. Słowik.

"Wyrok skazujący byłby dzisiaj tylko fasadą sprawiedliwości. Sąd nie jest od wydawania wyroków skazujących, ale od przeprowadzenia postępowania karnego w zgodzie z przepisami" - takimi słowami argumentował wyrok sąd. Prokuratora domagała się 15 lat pozbawienia wolności dla Boguckiego i 8 lat więzienia dla "Słowika". Obrona dążyła do uniewinnienia. Dwie prokuratury przedstawiły odmienne wersje zdarzeń, które wzajemnie się wykluczały. Brak współpracy i porozumienia między nimi zauważył sam sąd. "Dowody przedstawione przez prokuraturę nie wytrzymały próby weryfikacji na rozprawie. Wydanie uniewinniającego rozstrzygnięcia nie jest porażką sądu. To sprawiedliwość. To jedynie porażka oskarżyciela, który nie przekonał sądu do swoich racji" - czytamy w serwisie TVN24.

Tajemnica śmierci wciąż nierozwiązana

Sąd podkreślał także, że wciąż nie jest mu znana przyczyna zabicia szefa policji: "Dowody w tej sprawie są kruchymi, porozrzucanymi ogniwami, które prokurator jedynie w swoim przekonaniu scalił w mocny łańcuch. Wartość niektórych została przeceniona". Zawiedli prokuratorzy, którzy nie wywiązali się odpowiednio ze swych obowiązków.

Proces trwał od 2010 roku. Do tej pory wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Warszawska prokuratora oskarżyła o zbrodnię Boguckiego, który w 1998 r. proponował 30 tys. dolarów gangsterowi Zbigniewowi G. za zabicie byłego szefa policji. W cały spisek był jeszcze zamieszany polonijny biznesmen, na stałe mieszkający w USA.

Innego zdania była łódzka prokuratura. Zgodnie z jej wersją, generała zabili złodzieje samochodów, powodem był rabunek. Podejrzanym pozostał również polonijny biznesmen Edward Mazur. Jednak ze względu na mało wiarygodne dowody, sąd w USA odmówił jego ekstradycji.

Marek Papała zginął 25 czerwca 1998 roku, jego ciało odnalazła żona spacerująca z psem. Zastrzelono go w Warszawie pod blokiem, gdzie na co dzień mieszkał. Do tej pory przedstawiano wiele możliwości i dowodów, jednak żaden ze scenariuszy nie okazał się wystarczająco uzasadniony dla sądu. Wyrok nie jest prawomocny i można się od niego odwołać. Na sprawiedliwość i zadośćuczynienie rodzina będzie musiała jeszcze poczekać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.