Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Niewiele osób wie, że wyrzucenie baterii lub akumulatora może kosztować nawet 5 tys. złotych. Od kilku tygodni obowiązuje ustawa, która zobowiązuje do tego, by zużyte akumulatory oddać w sklepie, w którym zakupiło się nowe.
Co roku w Polsce sprzedaje się ok. 300 mln baterii. Wyrzucanie ich do kosza negatywnie wpływa nie tylko na środowisko, ale i na organizm człowieka. Dlatego recykling zużytych baterii i akumulatorów jest konieczny. Baterie zawierają sporą ilość metali ciężkich, takich jak np. ołów, kadm, nikiel, cynk i rtęć. Od wielu lat w polskich szkołach prowadzi się akcje zbierania baterii. Problem jednak jest ogromny i same zbiórki wśród uczniów go nie rozwiążą.
Artykuły
(58)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.65)
Wiek: 24 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Polska- Gazeta Wrocławska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Puciłowska 10.07.2009 14:25
A! Artykuł bardzo dobry. Pani Barbary o "walce ze śmieciami".
Aleksandra Puciłowska 10.07.2009 14:24
Ok, link nie chiał mi się otworzyć, ale to chyba wina sieci była, bo teraz już działa.
Dziękuję za wskazówkę.
BARBARA Romer Kukulska 10.07.2009 14:20
Aleksadro, pisze o tym w artykule w linku podanym wyżej , tj w pierwszym komentarzu pod tym artykule.
Aleksandra Puciłowska 10.07.2009 14:17
Problem rozwiązać można prosto i skutecznie. Wystarczy wziąć przykład z krajów zachodnich, gdzie w każdym supermarkecie obok automatów do zwrotu butelek i śmietników stoi pojemnik na zużyte baterie, które przekazywane są następnie do recyklingu. Wycieczka do sklepu, w którym kupiliśmy baterie plus, zapewne, obowiązek pokazania paragonu to dla wielu pewnie "przeszkoda nie do pokonania", do supermarketu trafia, prędzej czy później, każdy z nas.
Co do rtęci- w Polsce działają firmy zajmujące się odbiorem i utylizacją odpadów niebezpiecznych. Wystarczy "zgooglować".
Firmy pracują oczywiście odpłatnie.
Autor usunął profil 10.07.2009 14:12
A na jakiej podstawie Pan wnioskuje, że te pojęcia mi się mylą? W tekście piszę, że akumulatory i baterie. Nie używam tych słów zamiennie....A odnośnie rtęci to polecam skontaktować się z kimś kto odpowiada, za gospodarkę odpadami w Pana regionie. Taka osoba powinna wiedzieć najlepiej gdzie można bezpiecznie pozbyć się rtęci.
Anastazy Pieregierulka 10.07.2009 13:45
Zwracam uwagę na rozróżnienie pomiędzy bateriami i akumulatorami, które to pojęcia najwyraźniej się Martynie mylą. Choć z punktu widzenia szkodliwości dla środowiska jest to to samo.
Próbowałem kiedyś pozbyć się kilku kg rtęci, bez skutku. Napisałem, że wylałem ją do kanału, co już spowodowało umiarkowaną reakcję Sanepidu i Prokuratury, ale bez ciągu dalszego. Rtęć mam nadal w piwnicy i nie wiem co z nią zrobić (ok. 1 litra)
Sławomir Żylak 10.07.2009 13:10
nie wiedziałem ale od lat się do tego stosuję ;)
Krzysztof Krzak 10.07.2009 12:36
Kolejna ustawa, która będzie martwa. Bo kto sprawdzi, czy wyrzuciłem zużyte baterie do śmietnika, czy oddałem w punkcie zakupu nowych? Założę się, iż wiekszoość sprzedawców nie wie nawet o tym, że ma obowiazek przyjmowania starych baterii i akumulatorków. A takich punktów, o jakich pidze powyżej Łukasz jest tyle, co kot napłakał. Chyba tylko w szkołach, które w wakacje raczej są zamknięte.
Autor usunął profil 10.07.2009 09:57
A ja o tym wiedziałem ;p w moim liceum jest punkt zbierania zużytych baterii ;] osobiście wole kupic ładowarke niż kupować co chwila nowe baterie :D
BARBARA Romer Kukulska 10.07.2009 09:17
Brawo za uwypuklenie sprawy. jakże ważnej. Ozagrożeniu środowiska śmieciami pisałam w poniżej podanym linku. W Szwajcarii od 20 lat karze się za wyrzucanie do śmieci pewnych konkretnych odpadów. Oczywiście baterie postrzegane są najsurowiej.
Napisałam o tym tutaj na w24 jak walczę z bateriami i innymi odpadami.
link
Tusk uspokaja: Nikt w Polsce na Euro 2012 nie będzie zagrożony
(odsłon: +697)