Facebook Google+ Twitter

Wyścig Macierewicza: Smoleńsk, Moskwa, Warszawa, Kraków, Wawel

Macierewicz, na podstawie swoich domysłów podał nam już bardzo wiele przyczyn tragicznego wypadku, lecz jakoś nie może przedstawić jednego z najważniejszych dowodów. Dlaczego tak szybko wiał do kraju, że nawet nie zobaczył mgły i brzózki.

 / Fot. .Początek każdej kolejnej wypowiedzi Macierewicza natychmiast uruchamia moją pamięć i przypomina mi się łacińska sentencja "ne puero gladium" (nie dawaj dziecku miecza), a oglądając lub słuchając zastanawiam się, jakiego kolejnego sztychu nauczył go jego fuch-mistrz. Do pewnego czasu myślałem, że jego bóstwem jest Jarosław, lecz od chwili tragedii i jego w niej roli zrozumiałem, że on jest wielbicielem Niebiańskiej Struktury.

Dlaczego Antoni Macierewicz, badając już tyle wątków, nie zbada przyczyn swojej w tych dniach działalności? Dlaczego ten były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego nie chciał osobiście dopomóc w zabezpieczaniu terenu wypadku? Dlaczego ma żal do innych, gdy już 16 kwietnia 2010 roku w Radiu Maryja, mówił: "Przyczyną było to, że z polskich zespołów nie dowieziono czy też nie wysłano dostatecznej liczby osób", gdy parę osób już tam było i to w minimalnej odległości 14 km.

Nie przekonuje mnie też Palikot, który na swoim blogu nazywa go tchórzem z podwiniętym ogonem. Co Macierewicz robił i z kim rozmawiał przed wyjazdem pociągu, co mówił w pociągu, a co po powrocie do kraju? Dlaczego wracał pociągiem do kraju, nie poczekał nawet na Jarosława Kaczyńskiego i nie wrócił z nim? Struktura, która go wezwała do kraju na pewno jest silniejsza niż J. Kaczyński. Tej strukturze on był potrzebny w kraju, ponieważ to tutaj, a nie w Rosji rozpoczynał się już tzw. Wyścig Wawelski. Start do tego wyścigu o Wielką Wstęgę Episkopatu rozpoczął się zaraz po dotarciu tragicznej wiadomości do Warszawy.

Ta wiadomość wśród Episkopatu wywołała wręcz popłoch, ponieważ w wypadku tym zginęła śmietanka ekipy rządzącej (kancelarii prezydenta) wierna naukom Kościoła, a co za tym idzie przykazaniom Episkopatu, a przecież zbliżały się ciężkie czasy. Zgodnie z polską Konstytucją, pełniącym obowiązki prezydenta został Bronisław Komorowski, i to on miał obsadzić wakujące stanowiska w Kancelarii Prezydenta, armii, itd. Dlatego prawica od razu przystąpiła do szturmu; usłyszeliśmy, że nie jest to prezydent z woli narodu i dlatego nie ma prawa do obsadzania wakujących stanowisk. Ten tymczasowy prezydent powinien tylko administrować, podejmowanie decyzji zostawiając Kancelarii Prezydenta. To przecież "Episkopat PiS" przygotował uroczyści pogrzebowe oraz decyzję o miejscu spoczynku pary prezydenckiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Panie Andrzeju!
ZChN już nie istnieje, lecz przecież są ludzie tej partii, i chociaż porozłazili się po różnych partiach to jednak jest to jeszcze dość spora siła. Ci ludzie jak np, Stefan Niesiołowski skupiają jednak wokół siebie ludzi o podobnym pokroju (tzw. modus politykus) i ich poparcie było jednak Kościołowi potrzebne.
Tu w kraju potrzebna była każda ręka w myśl hasła "Wszystkie ręce na pokład".
Macierewicz był w kraju już o 7 rano dnia 11.04.2010r, i obecny był przy powitaniu trumny z ciałem Lecha Kaczyńskiego. Trumna ta była otwierana w Polsce ponieważ pomimo rozpoznania przez brata i pary innych osób nie miano pewności czy to jest ciało prezydenta, a wyników DNA nie mogło jeszcze być.
Pomimo tego zgodzono się na pogrzeb a Marta Kaczyńska twierdzi że mogło się jednak poczekać na wyniki DNA, z tym tylko że ona myśli o innych. Nie wiadomo czy Polacy pobrali próbki DNA i wcale nie ma pewności że w sarkofagu spoczywa ciało prezydenta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elzbieto!
Macierewicz nie przyniósł tego krzyża osobiście a był to podobno tylko jego pomysł. Krzyż z barwnych zniczy płonął już parę dni, lecz gdy PiS wpadł na pomysł postawienia tam pomnika największego z Polaków "sporadycznie" stanął i krzyż. Kolumna Zygmunta daleko a jakże wspaniałym widokiem byłby Lecz Kaczyński z ogromnym krzyżem. Obok można by jeszcze dodać pomnik JPII a później może prymasa tysiąclecia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli Maciarewicza wziąć za harcerzyka to może i przyniósł ten krzyż :) Czego oni sobie jeszcze nie przypisali?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto!
Widzę, że słuchała Pani rozmowy Moniki Olejnik i Władysława Frasyniuka.
Jednak Macierewicz to nie jest tchórz, lecz członek ZChN i dlatego tak był potrzebny w kraju. To w kraju konieczna była mobilizacja sił takich jak ZChN i inne a co z tego wyszło widzieliśmy na własne oczy oglądając sprowadzanie ciał i pogrzeb pary prezydenckiej.
Są tacy co Macierewiczowi przypisują autorstwo "spontanicznego" (15.04) postawienie krzyża przed Pałacem Prezydenckim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Maciarewicz w 1982 roku prosił komisję Krajową "S" aby prymas dogadał się z Jaruzelskim bo nie są w stanie nic zdziałać . Nie posłuchali Maciarewicza , walczyli dalej .
Teraz po latach okrągły stół mu się nie podoba , a chciał się poddać w 1982r Hipokryta.
Pierwszy uciekł z Smoleńska - bohater patriota ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.