Pozycja materiału w rankingach:
Producenci aparatów cyfrowych toczą między sobą boje o to, który z nich wyposaży aparat w większą ilość pikseli. Czy to właśnie od nich zależy jakość aparatu? Co ciekawe: nie!
Kupując aparat cyfrowy konsumenci bardzo często wychodzą z założenia, że będzie on tym lepszy, im więcej megapikseli będzie oferował. Nic bardziej mylnego. Producenci wyczuwając koniunkturę przekraczają kolejne bariery. W tym momencie standardem jest około 10-12 milionów pikseli, a w segmencie profesjonalnych lustrzanek cyfrowych, nawet 25 milionów. Nie odpuszczają również firmy produkujące telefony komórkowe z aparatami - ten rynek ustandaryzował około 5 megapikseli i siłą rozpędu zwiększa ciągle ich ilość.
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 12.03.2009 08:06
Masz rację, ale nie do końca.
Jeżeli chodzi o aparaty z wyższej półki, to cały czas poprawia się optykę.
Jest wiele szkieł, szczególnie zaissa, które wytrzymują próbę rozdzielczości optycznej ( jeszcze) mimo ,ze sa dedykowane do aparatów analogowych.
Wystarczy wejśc na stronę Sinara.
Tam wyraźnie widać skok jakościowy w systemach optycznych.
Sławomir Żylak 12.03.2009 07:39
aby być dokładnym:
Sony DSC-F707: data wejścia do sprzedaży --> sierpień 2001
Sony DSC-F717: data wejścia do sprzedaży --> wrzesień 2002
Sony DSC-F828: data wejścia do sprzedaży --> sierpień 2003
dla uzmysłowienia jak stare są to obiektywy ;)
Sławomir Żylak 12.03.2009 07:34
Widząc tytuł pomyślałem sobie, że przeczytam coś konkretnego. Tymczasem Twój artykuł w zasadzie nie mówi o niczym (przepraszam za te słowa ale tak myślę). Całość można by zamienić na jedno zdanie: "Wszyscy chcący kupić aparat cyfrowy powinni wziąć pod uwagę wszystkie parametry za wyjątkiem wielkości matrycy mierzonej w mega pixelach" - czy coś w tym stylu.
Mówisz o jakości obiektywy. Mam wrażenie, że nie dla tego typu użytkownika (zamierzającego kupić kompakt) jest to informacja. Osoby zainteresowane tematem i chcące pracować twórczo wiedzą co nieco o aparatach i wiedzą, że wielkość matrycy nie jest istotna dla lustrzanek obecnie produkowanych. Nawiasem mówiąc moim starym Canonem 10D robiłem powiększenia 40x40 cm bez straty jakości a miał matrycę 6 MPix.
Nie wspominasz słowem co wynika z tych pixeli dla zwykłego "Kowalskiego". Szumy są istotne ale nie najważniejsze. Aparaty kompaktowe mają swoje wady i zalety. Zalety należy wykorzystać a od wad stronić i tyle. Informacje podawane przez producentów na temat obiektywu w lustrzance są skąpe i trudno doszukiwać się większych testów czy porównań tych namiastek "prawdziwych: szkieł. Często również stosowany przy wyrobie obiektywu plastik nie zawsze jest ujawniany (ale to dotyczy bardzo tanich aparatów kompaktowych). Zresztą jako ciekawostkę mogę podać fakt, że wszyscy onaniści sprzętowi kupujący zaawansowane kompakty firmy Sony rozpływający się w uwielbieniu swojego obiektywy z napisem "Carl Zeiss" nie wiedzą, że jest to jedna wielka ściema. Firma Sony wykupiła z gruba kasę prawa do używania samej nazwy "Carl Zeriss" - te obiektywy nie mają nic wspólnego z rzeczona firmą. Ta konstrukcja (modyfikowana oczywiście) pochodzi w prostej linii od modeli DSC-F707 i DSC-F717 z początku tego wieku. Jest to po prostu chwyt marketingowy, który od modelu DSC-F828 sprawdził się i sprzedaż modeli "z obiektywem Zeissa" wzrosła znacznie.
Twój artykuł zaznaczył problem i być może kogoś zachęci do zapoznania się bliżej z całą sprawą. Jest jednak zbyt ogólnikowy by przebić się przez slogany środowiskowe czy wbite do głowy wcześniejsze przekonania.
Pozdrawiam
Małgorzata Małkińska 12.03.2009 05:45
Bardzo duży PLUS!:) Za temat i ostrzeżenie.:) Właśnie przybieram się do kupna aparatu i muszę powiedzieć,ze wielość ofert na rynku i to,ze każdy zapytany mieni się specjalistą i mówi co innego,przeraża mnie nieco:) A ja i tak nie wiem,który w końcu wybrać. Może jakieś wskazówki dla zagubionej a aparatach Rafale?:)
Tymoteusz Błoński 12.03.2009 00:33
Dobra informacja, dla tych których mami magia cyferek ;)
Sam mam starą minoltę z, bodaj, 4.7 i chwale sobie nadal, mimo lat.
Tomasz Moczybród 11.03.2009 23:31
Warto żeby przeczytały to osoby mające kupować aparat. W niektórych zanich aparatach jest jeszcze lepszy numer bo ilość megapikseli nie odpowiada rzeczywistości bo jest to wartość po interpolowaniu.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +1658)