Facebook Google+ Twitter

Wyścig zbrojeń

Historia uczy tylko tego, że nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.

Pomimo, że większość Polaków jest przeciwna instalacji amerykańskiej tarczy antyrakietowej na terytorium naszego kraju, instalacja ta jednak powstanie. Donoszą o tym radośnie politycy i media polskie oraz już mniej radośnie rosyjskie.

Jak stwierdził pan prezydent, władza nie jest tylko od podejmowania decyzji popularnych, niekiedy wbrew społeczeństwu, nie dbając o "piar" musi je „uszczęśliwić”. Pomimo wielomiesięcznych negocjacji i medialnego szumu nadal nie znajduje nigdzie odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące instalacji tarczy.

Dlaczego ta tarcza, zabezpieczająca, przeciwko atakom ze strony państw terrorystycznych, nie jest usytuowana w Rumunii, Bułgarii, Turcji, Mołdawii, Ukrainy, Węgier, Słowacji, Słowenii lub Czech. Terytoria tych państw leżą jakby bliżej niespokojnych rejonów świata. Co tak zdecydowanie przemawia za terytorium Polski? Przecież państwa terrorystyczne to nie Rosja czy bodaj Norwegia.

Niestety wydaje się, że przy pomocy tarczy Stany Zjednoczone rozgrywają swoje polityczne szachy z Rosją. USA właśnie poświęciły piona (czyt. Polskę) by uzyskać zmianę sytuacji na szachownicy. Daliśmy się wypędzić przed szereg by osłaniać interesy Stanów Zjednoczonych w tym rejonie świata. Na konsekwencje takiej polityki nie będziemy musieli z pewnością długo czekać. Ale co tam, przecież jesteśmy takim oddanym sojusznikiem.

W jaki sposób tarcza ma poprawić bezpieczeństwo naszego kraju? Przecież są to obiekty o najwyższym stopniu zagrożenia i priorytecie zniszczenia w przypadku konfliktu zbrojnego. Skupiają na sobie uwagę sztabowców całego świata. Współrzędne tych obiektów wprowadza się do komputerów sterujących środkami rażenia jeszcze w czasie pokoju. Na instalacje wojskowe skierowane będzie pierwsze uderzeni militarne w razie konfliktu zbrojnego.

Wszyscy zgodnie stwierdzają, że godząc się na instalacje tarczy musimy wzmocnić naszą obronność. Deklarują nawet, że na wojsko pieniędzy nie może zbraknąć. Wymuszamy stacjonowanie żołnierzy amerykańskich na naszym terytorium. Zabiegamy o nowe rakiety do obrony tych rakiet z tarczy. Świadczy to chyba jednoznacznie o wzroście zagrożenia dla naszego kraju.

Nasze bezpieczeństwo to nie tylko wspomaganie bezpieczeństwa USA, rakiety, czołgi i samoloty. Nasze bezpieczeństwo to także dobre stosunki międzynarodowe, również z Rosją. Dobre stosunki z Rosją to współpraca gospodarcza, miejsca pracy, dynamika wymiany handlowej, przyrost gospodarczy, lepsze życie milionów Polaków.

Wydaje się, że możliwość poprawnych partnerskich stosunków z naszym największym sąsiadem pogrzebaliśmy na wiele lat. W zamian wpadliśmy w bezsensowny wyścig zbrojeń.

Historia uczy tylko tego, że nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła. Nikt nam nie pomógł odzyskać niepodległości w 1918 roku. Pozostawiono nas na pożarcie Rosji w 1920 licząc że się nasyci i nie pójdzie dalej. Poświęcono nas w 1939, by Niemcy mogli pójść na Rosję. Roosevelt i Churchill przehandlowali nasz kraj Stalinowi w Jałcie.
Jak trzeba to wszyscy nasi sojusznicy, ze wstrętem, ale jednak dogadują się z Rosją. Bez skrępowania zbiegają o przychylność Moskwy ponad naszymi głowami, nie bacząc na nasze interesy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

+
"Historia uczy tylko tego, że nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła."

Masz Cezary rację w tym co piszesz jedynie polemizowałabym z tezą że nikt nie wyciąga wniosków z historii.
Sam fakt że do tej pory nie wybuchła trzecia wojny światowa wynika z bolesnych lekcji jakie nam udzieliła historia

Komentarz został ukrytyrozwiń

-
Dlaczego?
Tekst pisany wczoraj. Więc autor musiał korzystać z jakiś starych źródeł, skoro pisze, że większość Polaków jest przeciwna tarczy. Po Gruzji to się zmieniło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z tezami zawartymi przez autora tego artykułu

Komentarz został ukrytyrozwiń

link

"W zamieszczonej odrębnie analizie, "Daily Telegraph" pisze, iż obok aspiracji Gruzji i Ukrainy dotyczących ich wejścia do NATO, plany amerykańskiej tarczy stały się główną przyczyną napięć pomiędzy Moskwą a Zachodem."
"Polska w przeciwieństwie do Gruzji jest członkiem NATO. W razie rosyjskiego uderzenia wojskowego na ten kraj, Warszawa mogłaby powołać się na artykuł piąty traktatu NATO, co zobowiązałoby Wielką Brytanię i inne kraje sojuszu do wystąpienia w polskiej obronie. Innymi słowy - oznaczałoby to początek III wojny światowej" - pisze komentator "Daily Telegraph" Adrian Bloomfeld.

I własnie to nam jest potrzebne! Stanowczo za dlugo nie ma wojny, więc musimy miec tarcze, która jest glownym przedmiotem zimnej wojny między USA a Rosją.


link
"Wbrew temu, co wiele osób o mnie mówi, jestem politykiem, który dokładnie wiem, czego chce - zaczyna prezydent i precyzuje: chce bloku pięciu państw (Polski, krajów bałtyckich i Ukrainy) i nie chce wspólnej polityki UE wobec Rosji. - Mówienie, że Unia ma mieć wspólną politykę wobec Rosji, jest śmieszne. Bo niby jaka to ma być polityka? Uległa? "

Pan prezydent zmontuje własną wojskowa koalicję i stanie na jej czele jako generalissimus.! Tak trzymać! Już kilka pokoleń wyroslo bez szansy na martyrologię - trzeba im to umożliwić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historię czytaj, historię, a nie kacze przemowy ! To też mogę skomentować " lol "

Komentarz został ukrytyrozwiń

"A teraz Amerykanie dają nam coś przed wojną. Czyli jest inaczej."

LOL - coś dają, cos dają....

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://pl.youtube.com/watch?v=U55biVH_frA

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • H S
  • 16.08.2008 21:45

"Nasze bezpieczeństwo to także dobre stosunki międzynarodowe"
+ i tyle dzisiaj na ten temat :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

To nie jest artykuł i nie zobowiązuje mnie do pisania porządne. Ja pani nie wypominam nie pisanie ą, ę. A to są błędy ortograficzne.

Pani Jadwigo - " Niechże sobie będa tym przemurzem " - co znaczy będa? To po Polsku?

A teraz Amerykanie dają nam coś przed wojną. Czyli jest inaczej. Nie czytam kaczych przemów, nie może pani tego wiedzieć. Po prostu mam taki światopogląd, proszę to do siebie dopuścić.

Rodzice nie pamiętają, są młodsi. Z resztą i tak w kwestii Polityki mam mocno inne oglądy niż rodzice. A z historią nie mam kłopotu, bo w klasie maturalnej mam jej pod dostatkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

milan ! Po pierwsze: "trzeba temu wskorac" - co to jest? w jakim jezyku?

Po drugie: wielu nam chciało i odbieralo niepodleglośc. A pytam sie Ciebie KTO CHCIAŁ ja nam PRZYWRÓCIĆ ? Rooswelt, Napoleon, czy Franciszek Józef?
A może jeszcze ktos inny?
Czy Twoi rodzice pamietaja może jak nam w 39roku na pomoc Francuzi gnali? Cos około miesiaca tak nam lecieli z pomoca, dopoki sie nie poddali.
Historię czytaj, historię, a nie kacze przemowy !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.