Cztery dni ekipy studentów europejskich uczelni technicznych będą na nich rywalizować o puchar Międzynarodowych Wyścigów Pojazdów Wodnych, które po raz pierwszy odbędą się w Polsce.
Swój udział w wyścigach potwierdziło już 25 ekip z Chorwacji, Holandii, Niemiec, Polski i Turcji. Organizatorzy liczą, że będzie ich więcej. - Nasi studenci sami zaprojektowali i zbudowali napędzany nożnie wodolot - chwali się dr inż. Wojciech Litwin, opiekun ekipy studentów z Politechniki Gdańskiej. - Wystartują też na gruntownie przekonstruowanym katamaranie, na którym w ubiegłym roku wygrali wyścigi IWR w Stambule. Udało się go odchudzić o 20 kilogramów, a zatem będzie on jeszcze szybszy niż poprzednio.
Tajną bronią ekipy z Politechniki jest Jarosław Budziński, student, który jako kolarz jeździ zawodowo w Belgii.
Obok pojazdów wodnych na Motławie ma pojawić się mała łódź podwodna napędzana nożnie. Pokażą ją studenci z Holandii. Łódź Holendrów wygrała zawody minipojazdów podwodnych napędzanych siłą ludzkich mięśni, które odbywają się w Stanach Zjednoczonych.

Organizatorem zawodów jest Wydział Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej. Impreza jest wspierana przez miasto, które udostępni jej uczestnikom jako bazę Marinę Gdańsk.
Musisz tam być
Impreza odbędzie się od 17 do 20 maja. Rozpocznie ją parada pojazdów na Motławie. W następnych dniach - 18 i 19 maja, odbędą się wyścigi różnych pojazdów w siedmiu konkurencjach, m. in. w sprincie, slalomie, płynięciu na długim dystansie czy próbie uciągu. W niedzielę, 20 maja, imprezę zakończy parada i prezentacja pojazdów.
Jacek Sieński