Facebook Google+ Twitter

Wystarczy chcieć i wierzyć

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-03-24 13:58

Gdy mówię, czy piszę o tym, że marzy mi się, aby moje przyszłe wnuki żyły w normalnym państwie, w państwie, w którym politycy służą państwu, a nie tak jak teraz...

Gdy mówię czy piszę o tym, że marzy mi się, aby moje przyszłe wnuki żyły w normalnym państwie, w państwie, w którym politycy służą państwu a nie tak jak teraz, większość załamana mówi lub pisze, że to jest nierealne, rozmawiam z wieloma ludźmi i pisze do mnie w tej właśnie sprawie wielu takich, którzy już nie wierzą...

Oni już nie wierzą, – ale zastanowić się należy czy ci wszyscy niewierzący kiedykolwiek zastanawiali się nad tym, czy zauważali ten problem, który narasta z dnia na dzień od lat. Czy dopiero zwrócili uwagę na to, gdy usłyszeli lub przeczytali moje słowa?

Myślę, że nigdy tak naprawdę nie zwracali na to uwagi, zagubieni w codzienności zalatani za „chlebem” dla swoich rodzin, by jakoś lepiej, normalniej żyć, by zarabiać, czy w ogóle mieć jakąś pracę. Po prostu w nawale szarej codzienności nie mieli czasu pomyśleć o tym, wydawać by się mogło drugorzędnym problemie, gdyż mieli ważniejsze przyziemne i własne sprawy.

I to jest właśnie największy problem, że tak się cały czas z większością naszego społeczeństwa działo i dzieje. Problem ten polega w większości na braku świadomości tego, że to my naród, społeczeństwo jesteśmy władzą, a politycy wybrani przez nas, jako nasi przedstawiciele są naszą służbą, zobowiązaną do tego by nam społeczeństwu i narodowi służyć. To podstawa każdego państwa, za to służenie są przecież sowicie wynagradzani z naszych pieniędzy, powinni więc umieć to uszanować.

Dzieje się jednak inaczej, do polityki przez lata dostawali się cwaniacy, a także pewne siły, którym zależało na realizacji określonych celów. Siły te podstawiały swoich ludzi, jako polityków. No i następowało wypaczanie solidnych, rzetelnych podstaw państwa, w których to właśnie ci wybrani, miast służyć, poprzez zmianę regulacji prawnych stawali się władzą nad narodem i społeczeństwem, a nie ludźmi służącymi narodowi i społeczeństwu.

Podam tutaj jeden drobny przykład, ale jakże istotny w całym procesie wypaczania podstaw państwa, to ustawa o partiach politycznych, a w niej sposób finansowania partii. Cwaniacy uchwalili sobie, że partie polityczne po przekroczeniu pewnego progu wyborczego finansowane będą z budżetu, czyli z naszych, społeczeństwa i narodu pieniędzy. A dlaczego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Nie sądzę aby były potrzebne eksperymenty aby sprawdzić komu służą politycy. Czy nas, w sprawach dla nas ważnych ktoś o zdanie pyta? Gdyby przeprowadzić referendum w sprawach "społecznie (politycznie przede wszystkim) trudnych" okazałoby się, że my, społeczeństwo, chcemy zupełnie czegoś innego niż politycy, którzy nasze interesy reprezentują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

właśnie niedawno zacząłem to robić: http://kpog.org - pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za podjęcie tematu. Za próbę, propozycję rozwiązania problemu społecznego, politycznego. Tak mało jest ludzi przejmujących się sprawami społecznymi, państwowymi. Ale Panie Przemku to jest problem na długie, długie lata. Najpierw należałobby społeczeństwo wyedukować. Potem podwyższyć jego morale. Przewartościować potrzeby, upodobania, odczucia. Mówiąc wprost, stworzyć inne społeczeństwo. Kto tego ma dokonać? Odnośnie patologii, jestem za, należy ją piętnować.
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.