Facebook Google+ Twitter

Wystartował 65. Tour de Pologne

Na starcie niedzielnego, czterokilometrowego prologu - jeździe drużynowej na czas po ulicach Warszawy stanęło 19 ekip. Wśród 152 kolarzy jest dziesięciu Polaków. Dwa okrążenia podczas pierwszego etapu najszybciej pokonali zawodnicy CSC.

Jak długo 28-latek z Danii będzie nosił żółty trykot lidera? http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Lars_Bak.JPG / Fot. Qw245W gronie zespołów startujących w tegorocznym wyścigu znalazła się po raz pierwszy od dawna kadra Polski. Liderów narodowej drużyny jest dwóch: trzykrotny zwycięzca Tour de Pologne, Dariusz Baranowski i wciąż uważany za wielki talent rodzimego kolarstwa, Marek Rutkiewicz. Dwóch Polaków startuje także w zagranicznych ekipach. We włoskim Lampre ściga się najlepszy polski cyklista, Sylwester Szmyd, natomiast Maciej Bodnar reprezentuje barwy Liquigasu. Tour obchodzi w tym roku kilka jubileuszów. Wyścig istnieje od 80 lat, to jego 65. edycja, a na dodatek organizowany jest od 15 lat przez Czesława Langa, który wciąż wokół tej imprezy pragnie stworzyć atmosferę znaną z Wyścigów Pokoju.

Niestety od kilku lat organizatorom w zaangażowaniu nie potrafią dorównać nasi kolarze - ostatnie zwycięstwo kolarza znad Wisły miało miejsce w 2000 roku, gdy Tour wygrywał Piotr Przydział. Od tej pory cieszyliśmy się wyłącznie zwycięstwami etapowymi naszych rodaków. Takim zwycięstwem, na ulicach rodzinnego Elbląga może pochwalić się także trener reprezentacyjny, Piotr Wadecki, który od swoich podopiecznych w tegorocznym tourze nie wymaga zbyt wiele: - Ogromnym sukcesem będzie dziś, jeśli któryś z naszych zawodników skończy wyścig w pierwszej dziesiątce. Jeśli ktoś stanie na najwyższym podium, nawet jeśli wygra chociażby etap, to będzie już wielki triumf - mówił Wadecki w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Jego słowa na nieszczęście się sprawdzają. Nawet tak krótki dystans dzisiejszego etapu pokazał ile nam brakuje do światowej czołówki. Usprawiedliwieniem dla 14-sekundowej straty może być fakt, że biało-czerwoni nie są ze sobą zgrani - w końcu reprezentacje narodowe rzadko ścigają się w wyścigach Pro Tour. Bezkonkurencyjni na czterokilometrowej trasie byli dziś kolarze CSC, którym tempo nadawał najlepszy "czasowiec" świata, Fabian Cancellara. Liderem wyścigu został jednak Lars Ytting Bak, który jako pierwszy wśród zawodników duńskiego zespołu przekroczył linię mety. Jutro najdłuższy etap wyścigu z Płocka do Olsztyna (231 km).

Wyniki 1. etapu (jazda drużynowa na czas, Warszawa, 4 km):
1. Team CSC Saxo Bank - 4'05"53
2. Liquigas-Gaspol strata 3"
3. Caisse d'Epargne + 4"
4. Rabobank + 6"
5. Lampre + 6"
...
16. Reprezentacja Polski + 14"

Czołówka klasyfikacji indywidualnej:
1. Lars Bak (Dania/CSC) - 4'05"
2. Frank Schleck (Luksemburg/CSC)
3. Fabian Cancellara (Szwajcaria/CSC)
4. Andy Schleck (Luksemburg/CSC)
5. Gustav Erik Larsson (Szwecja/CSC) wszyscy ten sam czas

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.