Pozycja materiału w rankingach:
Już od wczesnych godzin porannych plac przed warszawskim Torwarem zaczął zapełniać się tłumem ludzi w każdym wieku. Wszyscy chcą spróbować swoich sił na castingu do polskiej edycji znanego na całym świecie programu X-Factor.
- Chciałem spróbować swoich sił, zobaczymy co z tego wyjdzie. Niektórzy twierdzą, że mam talent, ale wiadomo, ocena ludzi, którzy znają się na rzeczy, to co innego - mówi nam Marcin, który ustawił się w ogromnej kolejce przed warszawskim Torwarem. A nie jest łatwo. Na takich castingach oprócz talentu trzeba mieć także sporo cierpliwości i determinacji.
O godzinie 10 na miejsce przybyła ekipa telewizji TVN. Animatorzy zachęcali tłum do zabawy. Co chwilę słychać było entuzjastyczne okrzyki: X-Factor! Mimo kiepskiej pogody udało się wywołać dobrą atmosferę. Miejmy nadzieję, że utrzyma się ona do późnego wieczora - to właśnie wtedy mają skończyć się przesłuchania. Według organizatorów rejestracja uczestników ma potrwać aż do godz. 20. Warszawa jest kolejnym miastem po Zabrzu i Wrocławiu gdzie TVN poszukuje wokalnych talentów. Kolejny casting, który odbędzie się 16 stycznia w Gdańsku, ma zakończyć pierwszy etap tzw. precastingów. Według nieoficjalnych informacji ma on wyłonić 500 uczestników. Dopiero oni staną przed właściwym jury. Jego skład nie został jeszcze oficjalnie podany. Według nieoficjalnych informacji w Jury zasiądzie Kuba Wojewódzki. Resztę składu jurorskiego powinniśmy poznać niebawem. X-Factor pojawi się na antenie TVN-u wiosną.
Artykuły
(20)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.30)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Pozytywnie nastawiony do świata i otwarty na ludzi. Student dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Prywatnie wielbiciel muzyki klubowej...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
zainteresowany 19.01.2011 18:09
czy 22 - 24 odbędzie sie kolejny casting na torwarze?
xfactorek 17.01.2011 16:33
kochani, moim zdaniem organizacja była ok. ile razy krzyczano przez TUBĘ aby sie nie pchac. sami wiecie. uważam ze jak na 1500 uczestników + osoby towarzyszące to i tak bylo całkiem nieźle. Tłum napierał na drzwi a i tak to nic nie dało. Cóż niedogodzi nikomu. pozdro dla wszystkich.
Uczestniczka 15.01.2011 18:10
Właśnie.. powinni to umieścić na stronie.. i serio powinni to lepiej zorganizować...
K 15.01.2011 12:17
No więc ja też poległam na angielskiej.... nie wiedziałam ,że trzeba... może bym coś zaimprowizowała ale zabrano mi czas... cóż:(
Uczestniczka 15.01.2011 10:55
Przyjechałam o 5.30. Było już troche osób. Potem zaczęło schodzić się więcej. Początek był okropny! Straszny przepych, duchota, ochroniarze wypychali niektórych ludzi. Trzeba to zmienić! Myśle, że każdy miał tam równe szanse. Ja wiem, że tak wyglądają castingi, no ale bez przesady... W środku było nawet fajnie,co prawda długaśne kolejki po numerek, ale była tam przynajmniej jakaś organizacja. Na przesłuchaniu było dość dziwnie. Jury nie dało nawet zwrotki dokończyć. Na biegu musiała przygotowywać angielską piosenke. Pan, który tam siedział był strasznie oschły... ale może to i dobrze.. w sumie to on wybiera najlepszych...
uczestnik 15.01.2011 10:00
od 2 w nocy czekałem żeby wejsc do srodka udało się to dopiero o 14 wiec organizatorzy dali ciała nie szanując nas "przyszłe gwiazdy" trochę empatii wiemy że macie nad nami przewagę bo to wy ustalacie warunki ale traktujcie nas jak ludzi a nie jak bydło. Ludzie nie mieli czym oddychac taki scisk byl, a teraz zeby nie tylko nazekac powiem ze w srodku swietna atmosfera cudowni ludzie i ... brak cieplych posilkow w barku :(
namakita 15.01.2011 00:20
Tlum prawie mnie stratował, ale wrazenia super, atmosfera super, pozanałam super ludzi, udany dzien, wspominam bardzo dobrze ten casting!
Werunka 14.01.2011 23:13
Organizacja do bani, ludzie jak by mogli to by się pozabijali przed wejściem:/ Nie potrzebne to czekanie... A tak cieszę się ,bo poznałam wielu wspaniałych ludzi ;) I będę wspominać to do końca życia ;)
katja 14.01.2011 21:53
poznałam dużo zajebistych ludzi, niektórzy bez wątpienia mają talent :) organizacja kiepska, 5 h czekania na dworzu... i kolejne 5 na przesłuchanie.. wiem, że nie przejde, ale wspomnienia super :)
animowa 14.01.2011 21:16
Ochroniarze w środku moim zdaniem lekko nadużywali swej władzy, byli mega męczący...
Ale ogólnie było świetnie :)))
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2056)