Facebook Google+ Twitter

Wystartowałem w konkursie na Blog Roku 2011!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2012-01-16 08:15

Opowiadania, które zgłosiłem w kategorii "Absurdalne i offowe", podobają się internautom na tyle, że na 152 blogi - jak na razie - udaje mi się utrzymywać miejsce pod koniec drugiej dziesiątki...

Rysunek własny / Fot. Romuald BartkowiczNawiasem mówiąc, dziwne są zasady wyboru najlepszego bloga, gdy o ocenie nie decyduje twórczość blogera, tylko sprawność organizacyjna przyjaciół i znajomych oraz umiejętność namówienia do głosowania osób nieznajomych :D.

Bo jak w wielu tego typu konkursach głosowanie odbywa się poprzez wysyłanie SMS-ów. Czyli - aby głosować na http://www.radiownet.pl/etery/opowiadania - należy wysłać SMS o treści I00158 na numer 7122 . Organizatorzy nie pomyśleli, że kod literowo-cyfrowy jest dość mylący, bo pierwszy znak to nie jedynka, tylko duża litera "I".

Z jednego numeru telefonu można oddać tylko jeden głos na dany blog. Dochód z sms-ów zostanie przekazany na turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych (1,23 zł za 1 SMS), co ułatwia delikwentom zwracanie się z prośbą o wsparcie, do kogo się da.

Głosowanie za pomocą SMS-ów trwać będzie aż do 19 stycznia. Oczywiście bardzo liczę na poparcie Znajomych i Przyjaciół, ale też Nieznajomych, którzy poprzez głosowanie dadzą do zrozumienia Kapitule Jury, iż mają poczucie humoru i doceniają tym samym moje... ;)

Pod adresem Blog Roku pokazano orientacyjnie jak dużo głosów oddano na moje opowiadania. Na razie otrzymałem dwie złote kulki... co oznacza, że wysłano 6 do 50 sms-ów (51 - 250 SMS-ów
to 3 kulki :)

Ale całe to "zawracanie głowy" nie będzie miało sensu, jeśli nie znajdę się w pierwszej dziesiątce, która ma przejść do drugiego etapu Konkursu...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.