Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

116089 miejsce

Wystawa "Czesław Miłosz. Powroty". O związkach poety z Pomorzem

Czesław Miłosz cenił Pomorze i chętnie tu wracał, także pamięcią. Powroty pisarza, te bardziej i mniej sentymentalne, udokumentowała wystawa "Czesław Miłosz. Powroty", zaprezentowana w gdańskim Ratuszu Staromiejskim.

Czesław Miłosz / Fot. Małgorzata OsowieckaWystawa zaprezentowała w fotograficznym ujęciu niezwykłe związki Czesława Miłosza z Pomorzem. Idąc rytmem powrotów Poety poznajemy jego historie rodzinne, obserwujemy sposób, w jaki jego obecność na stałe wpisała się w symbolikę Trójmiasta, a także śledzimy momenty osobiste i prywatne poety. "Z ułamków wspomnień i pojedynczych kadrów układamy Czesława Miłosza Portret Wielokrotny" - Joanna Weltrowska, kuratorka.

Wystawa odbywała się w ramach cyklu "Miłosza Portret Wielokrotny", przygotowanego przez Nadbałtyckie Centrum Kultury z okazji Roku Miłosza. Wernisaż odbył się 21 marca, ale wystawa była czynna do 13 kwietnia.

W jednym szeregu z Lechem Wałęsą, Danutą Wałęsową oraz prałatem Jankowskim / Fot. Małgorzata OsowieckaOto widzimy Miłosza podczas jego rozmowy z Lechem Wałęsą, a także pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Następnie dostrzegamy go w tłumie stoczniowców i idącego w szeregu, razem z Wałęsą i Prałatem Jankowskim. To dokumentacja jego wizyty w Gdańsku w 1981 roku, gdzie przyjechał na zaproszenie Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców. Na pomniku, obok jego wiersza, znalazły się wybrane przez Miłosza słowa Psalmisty w jego przekładzie: "Pan da siłę swojemu ludowi, Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju". Miłosz, witany słowami "Lud da siłę swojemu poecie", zwiedził stocznię i spotkał się ze stoczniowcami. Był bardzo szczęśliwy, że jego słowa znalazły się na pomniku, bardzo cieszył się także ze spotkania ze stoczniowcami i Lechem Wałęsą. Mówił, że czuje głównie "wdzięczność".

Dom w Drewnicy / Fot. Informacja prasowaHistoria Miłosza była związana z Pomorzem również przez dramatyczne losy jego matki, która zmarła na tyfus w okolicach Gdańska, w efekcie przesiedleń ludności, około 1945 roku. Pierwotnie pochowana w Drewnicy, została przeniesiona na Cmentarz Katolicki w Sopocie, gdzie Miłosz odwiedzał ją każdorazowo bywając w Trójmieście. Weronika z Kunatów Miłoszowa w Sopocie spoczywa do dziś. Podczas pierwszej wizyty na grobie matki w 1981 roku, poetę otaczał tłum fotografów, uwieczniając każdy jego gest.

Obecność Czesława Miłosza przyciągała tłumy. Podczas spotkań z czytelnikami w Sopocie w 1996 i 1998 roku w Gdańsku tłum "Miłoszników" czekał na spotkanie z poetą. Zabrakło dla nich miejsca nawet na dużej uniwersyteckiej sali. Jednak, mimo tak ogromnego zainteresowania, poeta zawsze starał się podpisać choć część książek.

Rok temu pisaliśmy: "Czesław Miłosz in memoriam". Minęła 6. rocznica śmierci poety

Grób matki Miłosza / Fot. Małgorzata OsowieckaDla zwiedzających interesującymi eksponatami były książki pochodzące z domowej biblioteki Miłoszów (znaleziono modlitewnik podpisany panieńskim nazwiskiem matki Miłosza), a także listy Czesława Miłosza do Krystyny i Stefana Chwinów. Poeta mówił o nich bardzo ciepło: "Atrakcyjnymi osobami w tym mieście są dla mnie Krystyna i Stefan Chwinowie".

Czesław Miłosz do Stefana Chwina (przy zachowaniu oryginalnej pisowni): "Szanowny i drogi Panie, Jest rzecz godziwą nie przemilczać uczuć wdzięczności czytelnika. Bo wiem jak bardzo każdy autor potrzebuje moralnego poparcia. Przeczytałem "Hanemana" i myślę, że napisał Pan dobrą, wzruszającą książkę. Chciałbym, żeby takie książki pisano o Wilnie, ale nie zrobią tego tamtejsi Polacy, którzy uważają Litwinów za chwilowych okupantów, a za poważne państwa tylko Rosję albo Polskę. Gdańsk dzięki Panu bardzo się zbliżył do mnie ale na pewno i do wielu innych czytających. Bardziej niż przez tę powieść o kupowaniu grobów u Gunthera. Dzięki tedy i najlepsze pozdrowienia Panu i Pani Krystynie". - list pochodzi z 17 marca 1996 roku.

Czytaj też wspomnienie: Czesław Miłosz, czyli opowieść o pewnej śmierci

List Miłosza do Krystyny Chwin / Fot. Małgorzata OsowieckaWystawa / Fot. Małgorzata OsowieckaKsiążki z domowej biblioteki Miłoszów / Fot. Małgorzata OsowieckaKsiążki z domowej biblioteki Miłoszów / Fot. Małgorzata OsowieckaTłum pod Stocznią / Fot. Małgorzata OsowieckaPoeta podpisuje swoje książki podczas spotkania z czytelnikami / Fot. Małgorzata Osowiecka

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.