Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8755 miejsce

Wystawa obrazów malowanych własną krwią

Wystawa nosi nazwę „Obrazy malowane krwią”. Tytuł adekwatny, ponieważ w każdym obrazie namalowanym farbami, poza duszą artysty jest cząstka jego samego – krew.

 / Fot.

Bez komentarza Fot. Fotos Online / Fot. ego / Fot.
Frankfurcki artysta, 52 letni Tommy Mayer, absolwent akademii sztuk pięknych na tworzenie obrazów z własną krwią wpadł zupełnie przypadkowo. Kiedyś przeszedł operację wycięcia polipów, co spowodowało częstym krwawieniem z nosa. Któregoś razu malując. krew z nosa zabrudziła obraz. Tak zrodziła się idea malowania krwią. Oczywiście nigdy nie robił tego celowo, malował tylko wtedy, gdy nos krwawił.
Bez komentarza Fot. Fotos Online / Fot. Bezkomentarza Fot. Fotos Online / Fot.
Z wypowiedzi artysty wynika, że od zawsze fascynowała go inność w sztuce. Jest również muzykiem i zagorzałym fanem stylu Heavy-Metal. Muzyka i malarstwo są dla niego wentylem, z którego czerpie natchnienie dla posępnej twórczości. Myśl przelana i utrwalona na papierze uwalnia mu mózgownicę. Jego dzieła przedstawiają diabelskie kreatury z polityczną symboliką, pomazane wstawką własnej krwi. Dlatego wśród jego obrazów nie ujrzymy nigdy ukwieconych łąk. Podziwiając w "Studio 23 Tattoo & Galerie" 52 szkaradne bohomazy zadałem sobie pytanie, czy dla tego rodzaju "sztuki" konieczne jest ukończenie Akademii Sztuk Pięknych?





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.